ostatnie dni pamięci...
gdzieś w starej Warszawie, lipiec 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/8 sek., f4.0, ISO 125 (Ilford FP4 PLUS), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze 23
Resztki niegdysiejszej swietnosci,na suficie i scianach,ale zeby takie odrzwia otworzyc lub zamknonc trza bylo mocarza,co najmniej kulturysty.
Odrzwia są zasadniczo nieruchome. Znaczy dobrze gdy takie są.
Masz racje,to moze byc futryna (odrzwia),ale rowniez stare zabytkowe duze drzwi.