Yashica Electro 35 GSN i Kodak T-Max 400 Jestem bardzo zadowolony nie tyle ze zdjęcia, co z obiektywu. Przesłona ustawiona na 1.7 spowodowała małą głębie (z której dziewczynka zgrabnie wyskoczyła w ostatniej sekundzie) ale jednak ostrości i to nie bylejakiej, bo dotychczas nie spotykanej przeze mnie w obiektywach w aparacie cyfrowym. No i pierwszy wołany przeze mnie T-Max również mnie poraził, tym bardziej że dotychczas korzystałem z PAN 400 (już nie będę).
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 1