pogoda chwilowa
lipiec 2011; aparat: Yashica, obiektyw Yashinon 1:3.5, f=80, z ręki, czas 1/60 sek., f5.6, ISO 125 (Ilford FP4 PLUS 125), wywołanie i skan negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna, [b].
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 10
Aż korci,żeby ruszyć na szlak
stamtąd całkiem przyjemny szlak się zaczyna...
Brak ostrości na pieńku, który jest tu mocnym pkt. , nie pasuje mi.
Nie wiem, czy dałbym radę - przy innej przysłonie i czasie... muszę poszukać czy nie mam podobnego
Brak statywu może być w takich okolicznościach problemem. Generalnie nie ruszam się bez statywu w góry, przy LF nie jest to możliwe.
Dlatego - jeszcze - nie daję się namówić na nabycie LF na własność. I tak - coraz częściej - zabieram ze sobą statyw. Ale do Yashici nie zabierałem statywu...
Tak czy siak, pieniek troche nie pasuje
Pozdrawiam,
Marcin
ps.
bardzo duży - chwilowe "dziury" w chmurach podczas deszczowej pogody...