23-05-2014 09:24
Tytuł: Pan Jan, po raz drugi
Idąc za radą Janeq-2010, faktycznie jakoś lepiej wpada w oko
Komentarze
Marian
r zjedzone. a zdjęcie przyjemne.
Dodano: 12 lat temu
Janeq-2010
mnie się tak nie wydaje - to pzyjemność i radość
implicite napisał(a):
A komu? |
mnie się tak nie wydaje - to pzyjemność i radość
Dodano: 12 lat temu
implicite
A komu?
| Lukasz napisał: Nie należy. Niektórym wydaje się, że to snobizm.... |
A komu?
Dodano: 12 lat temu
Lukasz
Nie należy. Niektórym wydaje się, że to snobizm....
Dodano: 12 lat temu
implicite
Chyba długo byłeś na obczyźnie i gazet naszych nie czytałeś, bo to, o czym piszesz w czasie teraźniejszym, należy do przeszłości.
Poza tym, ja robię zdjęcia, żeby zagłuszyć ból istnienia.
| Lukasz napisał: Nie dla Pana Jana ale dla wśród innych powodów, między innymi dla uśmiechu, satysfakcji, podziwu własnego i osób, które będą miały okazję oglądać nasze prace. Nie dla sprzętowo-chemio-ciemniowego onanizmu, jak to ma miejsce na tej stronie. |
Chyba długo byłeś na obczyźnie i gazet naszych nie czytałeś, bo to, o czym piszesz w czasie teraźniejszym, należy do przeszłości.
Poza tym, ja robię zdjęcia, żeby zagłuszyć ból istnienia.
Dodano: 12 lat temu
Lukasz
Nie dla Pana Jana ale dla wśród innych powodów, między innymi dla uśmiechu, satysfakcji, podziwu własnego i osób, które będą miały okazję oglądać nasze prace. Nie dla sprzętowo-chemio-ciemniowego onanizmu, jak to ma miejsce na tej stronie.
Dodano: 12 lat temu
implicite
Istotą fotografii jest robienie zdjęć dla Pana Jana? Jeżeli tak, milionmysli byłaby niesprawiedliwie wyróżniona przez los. Nie każdy bowiem ma swojego "Pana Jana".
Dodano: 12 lat temu
Lukasz
...I widzisz, Moja Droga, to jest właśnie istota fotografii. Jak Cię zapytają, dlaczego to robisz, to masz przykład Pana Jana
Dodano: 12 lat temu
milionmysli
Człowiek jest niesamowity
zawsze się wita "dzień dobry, moje uszanowanie, kłaniam się"
wiele razy mi pomógł z moim rowerem, zawsze zamienię z nim parę słów, jak go spotkam wychodząc z bloku... Dzień w dzień jeździ kilka km na działkę, zawieźć psom jedzenie, zrobić zakupy dla siebie czy schorowanej żony.. I to nieważne czy deszcz czy śnieg. Mówi, że lubi i że inaczej by zardzewiał
jak dałam mu te zdjęcia wywołane w prezencie to się bardzo długo cieszył i uśmiechał, także aż ja miałam cudowny dzień wtedy
zawsze się wita "dzień dobry, moje uszanowanie, kłaniam się"
wiele razy mi pomógł z moim rowerem, zawsze zamienię z nim parę słów, jak go spotkam wychodząc z bloku... Dzień w dzień jeździ kilka km na działkę, zawieźć psom jedzenie, zrobić zakupy dla siebie czy schorowanej żony.. I to nieważne czy deszcz czy śnieg. Mówi, że lubi i że inaczej by zardzewiał
jak dałam mu te zdjęcia wywołane w prezencie to się bardzo długo cieszył i uśmiechał, także aż ja miałam cudowny dzień wtedy
Dodano: 12 lat temu
Lukasz
W tej odsłonie zdecydowanie lepiej P. Jankowi
A widać, że sympatyczny z niego musi być osobnik
A widać, że sympatyczny z niego musi być osobnik
Dodano: 12 lat temu
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.