Rowerzysta na moście kolejowym
4x5, fp4+, Rodional, v700
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 15
A kolega czemu taki niewyraźny?
Znów mu się u Nas nie podoba?
Czy ja dopytuję czemu kolega ciągle trzeci? ....źle utrwaliłem to zanikam. U Was? - różnie to bywa
Eee, no może nie zanikaj , tak całkiem
A kolega czemu taki niewyraźny?
Znów mu się u Nas nie podoba?
Czy ja dopytuję czemu kolega ciągle trzeci? ....
Trzecim się zostaje 'na zawsze', jeśli przychodzi się po Drugim.
A kolega czemu taki niewyraźny?
Znów mu się u Nas nie podoba?
Czy ja dopytuję czemu kolega ciągle trzeci? ....źle utrwaliłem to zanikam. U Was? - różnie to bywa
A kolega czemu taki niewyraźny?
Znów mu się u Nas nie podoba?
Co za spostrzegawczość! godzinę czekałem na pociąg.
Pewnie jakiś problem z testosteronem.
Raczej z endorfiną..
Albo entropią.
Zgadza sie teraz wszystko: Rowerzysta wpadł do czarnej dziury . Zakładajac ze miał niezerowa entropię, entropia układu rowerzysta- czarna dziura uległa zmniejszeniu. ale to łamie II zasadę termodynamiki. nalezy wiec przyjąc ze masa czarnej dziury wzrosła podczas spadania do niej rowerzysty podobnie jak jej entropia (efekt kwantowy). i tu dochodzimy do sprawy najwazniejszej; otóz z masą czarnej dziury związany jest proporcjonalny do niej horyzont zdarzeń czyli ni mniej ni wiecej promień Schwarzchilda! Jeżeli jest on zwiazany z znanym nam wszystkim efektem Schwarzchilda - to mamy odpowiedź dlaczego dziura jest czarna...
Albo entropią.
Ja o innym pociągu jak zwykle myślałem.
Co za spostrzegawczość! godzinę czekałem na pociąg.
Pewnie jakiś problem z testosteronem.
Raczej z endorfiną..
Albo entropią.
Co za spostrzegawczość! godzinę czekałem na pociąg.
Pewnie jakiś problem z testosteronem.
Raczej z endorfiną..
Co za spostrzegawczość! godzinę czekałem na pociąg.
Pewnie jakiś problem z testosteronem.
Wtedy nadjechał pociąg...
To się zdarza nie tylko Tobie i nie tylko z pociągiem...
Głowę rowerzysty widzę wyżej, mnie nic nie umknie.
Moją uwagę uparcie przyciąga czarna dziura pod mostem.
Do niej prawdopodobnie wpadł rowerzysta