Wiem, nic nie majstrowałem przy pliku, cały film wyszedł jakiś dziwny, kolory dalekie od naturalnych. Możliwe aby z uwagi na parę zdjęć o intensywnych kolorach i kontrastach pozostałe przy wołaniu w labie oberwały przy jakimś uśrednianiu parametrów podczas wołania? Mam nowy aparacik i chciałem się pochwalić i coś ładnego pokazać a tu lipa.
No słabo się rozejrzałeś body na allegro to około 40 pln, a obiektyw około 100. Ale co tam też kiedyś przepłaciłem za coś... A zestaw powinien być taniej...
hmmm propozycja DAAD'a bardz mi się podoba ze względu na uratowany fragment lasu brzozowego w tle, u mnie jest wypalony i razi w oczy, co do kolorów to może jak mówi RagnarokIII można by ciutkę ocieplić.
Jak to mawiają: "Jeśli coś ma być zrobione dobrze to trzeba to zrobić samemu." Skanery labowe zawsze robią automatycznie, chociaż dziwi mnie, dla czego ciemne miejsca wychodzą na zielono i to praktycznie zawsze. Bez poprawiania nie ma szans na dobre wyniki, no chyba że ma się mało kontrastową scenę.
G.... prawda, zrobią tak jak chcesz - tylko trzeba wiedzieć czego się chce, skanery labowe to skanery profesjonalne.
Wstrzymaj trochę bluzgi, nie o to tutaj chodzi.
Nie napisałem że skanery są złe. Po prostu nikt nie będzie siedział za 15zł i ustawiał krzywe dla każdego zdjęcia osobno, dla tego jak się wrzuci rolkę to jadą sobie same.
Owszem, są opcje skanowania "pro" ale to już jest ręczna robota i znacznie więcej sobie za to liczą. Powyższe zdjęcie wygląda na pracę automatu.
G.... prawda, zrobią tak jak chcesz - tylko trzeba wiedzieć czego się chce, skanery labowe to skanery profesjonalne.
Wstrzymaj trochę bluzgi, nie o to tutaj chodzi.
Nie napisałem że skanery są złe. Po prostu nikt nie będzie siedział za 15zł i ustawiał krzywe dla każdego zdjęcia osobno, dla tego jak się wrzuci rolkę to jadą sobie same.
Bluzgi?
Gówno Prawda, miejska zarzygana legenda,bezmyślne powtarzanie pieprzenia innych, pierdolenie kotka za pomocą młotka - to są bluzgi.
Będzie siedział bo za to mu płacę, a płacę jeszcze mniej (bo mam specjalne upusty), mam nawet swojego laboranta - zawsze skany robi mi jeden człowiek, który otrzymał wytyczne.
A po drugie do jakiego każdego zdjęcia? - jeden film robisz przez pół roku, pięcioma aparatami?
RagnarokIII napisał(a): Gówno Prawda, miejska zarzygana legenda,bezmyślne powtarzanie pieprzenia innych, pierdolenie kotka za pomocą młotka - to są bluzgi.
Zależy od przyjętego wzorca
Edyta: Dobrze wiedzieć, że jest na tym świecie ktoś, kto ma większy ból dupy odemnie :P
RagnarokIII napisał(a): Będzie siedział bo za to mu płacę, a płacę jeszcze mniej (bo mam specjalne upusty), mam nawet swojego laboranta - zawsze skany robi mi jeden człowiek, który otrzymał wytyczne.
No to trzeba poradzić autorowi, by domagał się lepszego traktowania swoich prac, albo zmienił lab. Ja miałem dawniej kilka podejść ale w końcu kupiłem skaner i nie muszę się z nikim użerać.
Komentarze 17
Ale co tam też kiedyś przepłaciłem za coś...
A zestaw powinien być taniej...
Ale na boga zrób coś z tym Kodakiem!
Pozdrawiam i życzę udanych zdjęć!
propozycja 'wolniejsza':
Skanery labowe zawsze robią automatycznie, chociaż dziwi mnie, dla czego ciemne miejsca wychodzą na zielono i to praktycznie zawsze. Bez poprawiania nie ma szans na dobre wyniki, no chyba że ma się mało kontrastową scenę.
(rozumiem, że to skan z filmu, a nie odbitki)
Skanery labowe zawsze robią automatycznie
G.... prawda, zrobią tak jak chcesz - tylko trzeba wiedzieć czego się chce, skanery labowe to skanery profesjonalne.
Szczególnie ten tu, bije na łeb wszystkie Epsony.
G.... prawda, zrobią tak jak chcesz - tylko trzeba wiedzieć czego się chce, skanery labowe to skanery profesjonalne.
Wstrzymaj trochę bluzgi, nie o to tutaj chodzi.
Nie napisałem że skanery są złe. Po prostu nikt nie będzie siedział za 15zł i ustawiał krzywe dla każdego zdjęcia osobno, dla tego jak się wrzuci rolkę to jadą sobie same.
Owszem, są opcje skanowania "pro" ale to już jest ręczna robota i znacznie więcej sobie za to liczą. Powyższe zdjęcie wygląda na pracę automatu.
G.... prawda, zrobią tak jak chcesz - tylko trzeba wiedzieć czego się chce, skanery labowe to skanery profesjonalne.
Wstrzymaj trochę bluzgi, nie o to tutaj chodzi.
Nie napisałem że skanery są złe. Po prostu nikt nie będzie siedział za 15zł i ustawiał krzywe dla każdego zdjęcia osobno, dla tego jak się wrzuci rolkę to jadą sobie same.
Bluzgi?
Gówno Prawda, miejska zarzygana legenda,bezmyślne powtarzanie pieprzenia innych, pierdolenie kotka za pomocą młotka - to są bluzgi.
Będzie siedział bo za to mu płacę, a płacę jeszcze mniej (bo mam specjalne upusty), mam nawet swojego laboranta - zawsze skany robi mi jeden człowiek, który otrzymał wytyczne.
A po drugie do jakiego każdego zdjęcia? - jeden film robisz przez pół roku, pięcioma aparatami?
Gówno Prawda, miejska zarzygana legenda,bezmyślne powtarzanie pieprzenia innych, pierdolenie kotka za pomocą młotka - to są bluzgi.
Zależy od przyjętego wzorca
Edyta: Dobrze wiedzieć, że jest na tym świecie ktoś, kto ma większy ból dupy odemnie :P
Będzie siedział bo za to mu płacę, a płacę jeszcze mniej (bo mam specjalne upusty), mam nawet swojego laboranta - zawsze skany robi mi jeden człowiek, który otrzymał wytyczne.
No to trzeba poradzić autorowi, by domagał się lepszego traktowania swoich prac, albo zmienił lab. Ja miałem dawniej kilka podejść ale w końcu kupiłem skaner i nie muszę się z nikim użerać.