RagnarokIII napisał(a): Gówno Prawda, miejska zarzygana legenda,bezmyślne powtarzanie pieprzenia innych, pierdolenie kotka za pomocą młotka - to są bluzgi.
Zależy od przyjętego wzorca
Edyta: Dobrze wiedzieć, że jest na tym świecie ktoś, kto ma większy ból dupy odemnie :P
RagnarokIII napisał(a): Będzie siedział bo za to mu płacę, a płacę jeszcze mniej (bo mam specjalne upusty), mam nawet swojego laboranta - zawsze skany robi mi jeden człowiek, który otrzymał wytyczne.
No to trzeba poradzić autorowi, by domagał się lepszego traktowania swoich prac, albo zmienił lab. Ja miałem dawniej kilka podejść ale w końcu kupiłem skaner i nie muszę się z nikim użerać.
G.... prawda, zrobią tak jak chcesz - tylko trzeba wiedzieć czego się chce, skanery labowe to skanery profesjonalne.
Wstrzymaj trochę bluzgi, nie o to tutaj chodzi.
Nie napisałem że skanery są złe. Po prostu nikt nie będzie siedział za 15zł i ustawiał krzywe dla każdego zdjęcia osobno, dla tego jak się wrzuci rolkę to jadą sobie same.
Bluzgi?
Gówno Prawda, miejska zarzygana legenda,bezmyślne powtarzanie pieprzenia innych, pierdolenie kotka za pomocą młotka - to są bluzgi.
Będzie siedział bo za to mu płacę, a płacę jeszcze mniej (bo mam specjalne upusty), mam nawet swojego laboranta - zawsze skany robi mi jeden człowiek, który otrzymał wytyczne.
A po drugie do jakiego każdego zdjęcia? - jeden film robisz przez pół roku, pięcioma aparatami?
G.... prawda, zrobią tak jak chcesz - tylko trzeba wiedzieć czego się chce, skanery labowe to skanery profesjonalne.
Wstrzymaj trochę bluzgi, nie o to tutaj chodzi.
Nie napisałem że skanery są złe. Po prostu nikt nie będzie siedział za 15zł i ustawiał krzywe dla każdego zdjęcia osobno, dla tego jak się wrzuci rolkę to jadą sobie same.
Owszem, są opcje skanowania "pro" ale to już jest ręczna robota i znacznie więcej sobie za to liczą. Powyższe zdjęcie wygląda na pracę automatu.
Jak to mawiają: "Jeśli coś ma być zrobione dobrze to trzeba to zrobić samemu." Skanery labowe zawsze robią automatycznie, chociaż dziwi mnie, dla czego ciemne miejsca wychodzą na zielono i to praktycznie zawsze. Bez poprawiania nie ma szans na dobre wyniki, no chyba że ma się mało kontrastową scenę.
hmmm propozycja DAAD'a bardz mi się podoba ze względu na uratowany fragment lasu brzozowego w tle, u mnie jest wypalony i razi w oczy, co do kolorów to może jak mówi RagnarokIII można by ciutkę ocieplić.
No słabo się rozejrzałeś body na allegro to około 40 pln, a obiektyw około 100. Ale co tam też kiedyś przepłaciłem za coś... A zestaw powinien być taniej...
Wiem, nic nie majstrowałem przy pliku, cały film wyszedł jakiś dziwny, kolory dalekie od naturalnych. Możliwe aby z uwagi na parę zdjęć o intensywnych kolorach i kontrastach pozostałe przy wołaniu w labie oberwały przy jakimś uśrednianiu parametrów podczas wołania? Mam nowy aparacik i chciałem się pochwalić i coś ładnego pokazać a tu lipa.
Komentarze 17
Gówno Prawda, miejska zarzygana legenda,bezmyślne powtarzanie pieprzenia innych, pierdolenie kotka za pomocą młotka - to są bluzgi.
Zależy od przyjętego wzorca
Edyta: Dobrze wiedzieć, że jest na tym świecie ktoś, kto ma większy ból dupy odemnie :P
Będzie siedział bo za to mu płacę, a płacę jeszcze mniej (bo mam specjalne upusty), mam nawet swojego laboranta - zawsze skany robi mi jeden człowiek, który otrzymał wytyczne.
No to trzeba poradzić autorowi, by domagał się lepszego traktowania swoich prac, albo zmienił lab. Ja miałem dawniej kilka podejść ale w końcu kupiłem skaner i nie muszę się z nikim użerać.
G.... prawda, zrobią tak jak chcesz - tylko trzeba wiedzieć czego się chce, skanery labowe to skanery profesjonalne.
Wstrzymaj trochę bluzgi, nie o to tutaj chodzi.
Nie napisałem że skanery są złe. Po prostu nikt nie będzie siedział za 15zł i ustawiał krzywe dla każdego zdjęcia osobno, dla tego jak się wrzuci rolkę to jadą sobie same.
Bluzgi?
Gówno Prawda, miejska zarzygana legenda,bezmyślne powtarzanie pieprzenia innych, pierdolenie kotka za pomocą młotka - to są bluzgi.
Będzie siedział bo za to mu płacę, a płacę jeszcze mniej (bo mam specjalne upusty), mam nawet swojego laboranta - zawsze skany robi mi jeden człowiek, który otrzymał wytyczne.
A po drugie do jakiego każdego zdjęcia? - jeden film robisz przez pół roku, pięcioma aparatami?
G.... prawda, zrobią tak jak chcesz - tylko trzeba wiedzieć czego się chce, skanery labowe to skanery profesjonalne.
Wstrzymaj trochę bluzgi, nie o to tutaj chodzi.
Nie napisałem że skanery są złe. Po prostu nikt nie będzie siedział za 15zł i ustawiał krzywe dla każdego zdjęcia osobno, dla tego jak się wrzuci rolkę to jadą sobie same.
Owszem, są opcje skanowania "pro" ale to już jest ręczna robota i znacznie więcej sobie za to liczą. Powyższe zdjęcie wygląda na pracę automatu.
Skanery labowe zawsze robią automatycznie
G.... prawda, zrobią tak jak chcesz - tylko trzeba wiedzieć czego się chce, skanery labowe to skanery profesjonalne.
Szczególnie ten tu, bije na łeb wszystkie Epsony.
Skanery labowe zawsze robią automatycznie, chociaż dziwi mnie, dla czego ciemne miejsca wychodzą na zielono i to praktycznie zawsze. Bez poprawiania nie ma szans na dobre wyniki, no chyba że ma się mało kontrastową scenę.
(rozumiem, że to skan z filmu, a nie odbitki)
propozycja 'wolniejsza':
Pozdrawiam i życzę udanych zdjęć!
Ale co tam też kiedyś przepłaciłem za coś...
A zestaw powinien być taniej...
Ale na boga zrób coś z tym Kodakiem!