Tak, ale cienko przędzie. W zeszłym roku był problem ze sprowadzeniem kopi filmowych na kliszy. Cyfra staje się standardem nawet w małych kinach. Nie wiem, czy w tym roku zobaczę jeszcze to kino. Nie dla tego że padło, lecz dla tego, że może już tam nie pojadę. Po trzech latach może czas na zmianę?
Albo mi się wydaje, albo pod zdjęciem tworzy się nostalgiczno-marudny klimat. Jeszcze tylko nikt nie dodał, że "kiedyś było lepiej" FUCK!
Na pohybel malkontentom. Jeśli idea tego kina jest coś warta dla żyjących, to przetrwa ono i tyle. A jeśli nie, to je zamkną i już. Nie pierwsze i nie ostatnie. Jeśli ludziom coś już jest niepotrzebne, to idzie w odstawkę na śmietnik historii. Taka kolej rzeczy.
Spoko, ludzi też historia weryfikuje. Znam to z własnego doświadczenia. Im głupiej/szkodliwiej żyjesz, tym bardziej dupa boli. Albo się myśli za siebie, albo inni zrobią sobie własne podwórko w Twoim życiu, nawet jeśli to będą wielkie firmy ze swym marketingiem. Marudzenie nic tu nie daje.
Komentarze 9
Dzisiaj w naszej Pomrocznej, gdyby kino nazywało się SAILOR, miało by większe wzięcie.
miało by większe wzięcie.
Pewnie głównie wśród alternatywek i hipsterów. Większość i tak pcha się na amerykańskie wybuchy do multiplexów, bo mają dobre naczos
Na pohybel malkontentom. Jeśli idea tego kina jest coś warta dla żyjących, to przetrwa ono i tyle. A jeśli nie, to je zamkną i już. Nie pierwsze i nie ostatnie. Jeśli ludziom coś już jest niepotrzebne, to idzie w odstawkę na śmietnik historii. Taka kolej rzeczy.