Statyczny podział na tło i temat został przezwyciężony. W nowym porządku obie rzeczywistości przenikają się wzajemnie i wymieniają miejscami. Starożytni Szwedzi nazwali to zjawisko postmodernizmem.
kapliczka jako żywo - ten czarny element na jej dole, to tablica fundatora - nie pomnę jakiej treści. A co do nasycenia - rzeczywiście velviove, ale przeze mnie nie podkręcane. O ile pamiętam, to w naturze było podobnie, a więc mocno kolorowo
przecudo, marzy mi się taki krajobraz, odkąd dzieckiem będąc podziwiałam kielecczyznę z pociągu w drodze do dziadków na wieś a potem z rozdziawioną gęba oglądałam filmy Kolskiego, choć u niego zdaje się lubelszczyzna głównie nasycenie kolorów w oryginale ciut za mocne, w Jankowej wersji z kolei za słabe no i do ula oczywiście
Komentarze 19
***
Wolałbym więcej Kieleckiej Szkoły Krajobrazu - nie tylko w tle
***
Pisz do Pawła Pierscińskiego.
Pisz do ...
No i popatrz, DAAD. Miałeś szansę zauważyć, że tło jest atrakcyjniejsze od tematu
A tu obsuwa
***
Poza powyższym; kompozycja i wykonanie bardzo mi się podoba!
Drugi strzał na galerii i naprawdę dobry.
Kompozycja na plus
a może by tak?
a potem z rozdziawioną gęba oglądałam filmy Kolskiego, choć u niego zdaje się lubelszczyzna głównie
nasycenie kolorów w oryginale ciut za mocne, w Jankowej wersji z kolei za słabe
no i do ula oczywiście
Chciałbym mieć taki diapozytyw we własnej kolekcji.
Jeszcze ja się nie wpisałem:
co tam kuba słychać? a autorowi przy okazji sto lat.