Tak się zawsze zastanawiałem w czym tkwi magia podobnych zdjęć? Czy miarą zdjęcia jest to czy dzieje się na nim pięć czy może jedna rzecz?
W tym przypadku, owa prezencja stała się świadectwem Gorzowa współczesnych nam czasów. W szerszej perspektywie, przykładowo Albumu - dałoby możność historycznego zapisu czasu minionego.
Kiedyś czytałem książkę? czy artykuł? poświęcony fotografii. Tam ten autor dowodził iż przed fotografem stoi dziejowa odpowiedzialność uwieczniania zastałego w jego czasach życia, architektury...
Niby truizm, ale czyż nie o tak prostych sprawkach najczęściej się zapomina?
Wzruszam się nieco patrząc na to zdjęcie. Starsza pani siedziała nieruchomo z przymkniętymi oczami, wyraźnie wyalienowana z bieżącego życia na ruchliwym deptaku. Wydawało mi się, że żyje namiastką egzotyki zorganizowanej na potrzeby mieszkańców Gorzowa. W głębi most kolejowy nad Wartą.
wosk napisał(a): Choć kto wie, może ma tam w sobie jakiś stymulator czy inną protezę
Albo łokmena z kasetą Iron Maiden
A czemuż by nie? Rok temu będzie prawie nazad jak w mieście Łodzi widziałem całkiem dużo sporo starszych ode mnie słuchaczy na koncercie starszych panów sześciu .
implicite napisał(a): Sztucznie pielęgnowana roślina jako metafora.
Z tym, że analogia nie do końca trafiona - Babcia sprężysta i jak widać trzyma się nieźle. Choć kto wie, może ma tam w sobie jakiś stymulator czy inną protezę
Komentarze 13
Czy miarą zdjęcia jest to czy dzieje się na nim pięć czy może jedna rzecz?
W tym przypadku, owa prezencja stała się świadectwem Gorzowa współczesnych nam czasów. W szerszej perspektywie, przykładowo Albumu - dałoby możność historycznego zapisu czasu minionego.
Kiedyś czytałem książkę? czy artykuł? poświęcony fotografii. Tam ten autor dowodził iż przed fotografem stoi dziejowa odpowiedzialność uwieczniania zastałego w jego czasach życia, architektury...
Niby truizm, ale czyż nie o tak prostych sprawkach najczęściej się zapomina?
Starsza pani siedziała nieruchomo z przymkniętymi
oczami, wyraźnie wyalienowana z bieżącego życia
na ruchliwym deptaku. Wydawało mi się, że żyje namiastką
egzotyki zorganizowanej na potrzeby mieszkańców Gorzowa.
W głębi most kolejowy nad Wartą.
Choć kto wie, może ma tam w sobie jakiś stymulator czy inną protezę
Albo łokmena z kasetą Iron Maiden
A czemuż by nie?.
Toż też tak sądzę.
Choć kto wie, może ma tam w sobie jakiś stymulator czy inną protezę
Albo łokmena z kasetą Iron Maiden
A czemuż by nie? Rok temu będzie prawie nazad jak w mieście Łodzi widziałem całkiem dużo sporo starszych ode mnie słuchaczy na koncercie starszych panów sześciu
Choć kto wie, może ma tam w sobie jakiś stymulator czy inną protezę
Albo łokmena z kasetą Iron Maiden
Sztucznie pielęgnowana roślina jako metafora.
Z tym, że analogia nie do końca trafiona - Babcia sprężysta i jak widać trzyma się nieźle. Choć kto wie, może ma tam w sobie jakiś stymulator czy inną protezę
Sztucznie pielęgnowana
O nowy termin: 'sztuczna pielęgnacja' - dobre.
Zasłużona emerytura pod palmami
to miałem napisać