Z dawnego atelier
Szklana płyta, kupiona za grosze na Targach Staroci. Skan małpką cyfrową. Więcej na moim blogu.
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 7
Wiele się można nauczyć z takich prac, a przecież robili to najczęściej rzemieślnicy.
Hmm przepraszam, ale jakoś
to znaczy, że nie artyści
Przed wojną naogół fotograf posiadający swoje atelier nieźle znał się na robieniu zdjęć. Niejedna witryna mogłaby posłużyć za przykład wystawy fotograficznej.
Byłbym ostrożny, nawet przesadnie, w takich osądach.
Wiele się można nauczyć z takich prac, a przecież robili to najczęściej rzemieślnicy.
Hmm przepraszam, ale jakoś
to znaczy, że nie artyści
Wiele się można nauczyć z takich prac, a przecież robili to najczęściej rzemieślnicy.
Hmm przepraszam, ale jakoś
Teraz widzę małą krateczkę, to od podświetlenia płyty ekranem komputerowym.
Technika do takich celów zupełnie wystarczająca - tylko kawałek białego plexi przyłożyć, albo odsunąć z centymetr od monitora.