Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 35
kadr i ten świąteczny klimat .
zrób!
żeby towarzysze
Jeśli zwracam się do kogoś - nawet obcego - per: bracie, kolego, przyjacielu, towarzyszu, wspólniku - to zarówno w stronę tej osoby, do której się zwracam, jak i w stronę ewentualnych postronnych słuchaczy kieruję jasną i logiczną informację - łączy mnie z tym, do kogo się odzywam jakaś więź. Podzielam jego poglądy, wyznaję te prawdy, w które i on (jak domniemywam) wierzy, te same wartości są dla mnie cenne. Czasem - łączą mnie z tym kimś nie tylko więzy ideologiczno-towarzyskie, ale wręcz więzy krwi lub wiara.
Oczywiście, temu komuś taka fraternizacja, bratanie się - może nie odpowiadać, zwłaszcza gdy jest "na siłę" albo bratający się jest kimś nieznanym osobiście. Ale raczej przyjmuje się takie zachowanie "za dobrą monetę"
To ci, którzy ewentualnie mieliby używanie - są - przez Ciebie - uznawani za Twoich towarzyszy???
ależ to oceń już sam
...
Jeśli zwracam się do kogoś - nawet obcego - per:... towarzyszu,
Zwrot towarzyszu zastąpił formę osobową pan - pani, to coś takiego jak obywatelu. Forma bezosobowa używana przez czerwonych, wszyscy są równi więc nie można mówić on albo ona. Oczywiście żadne więzi towarzyszy nie łączyły.
Pochodzenie słowa łatwo sprawdzić i wtedy można napisać wiarygodne informacje, nie trzeba innych wprowadzać w błąd.
...
Jeśli zwracam się do kogoś - nawet obcego - per:... towarzyszu,
Zwrot towarzyszu zastąpił formę osobową pan - pani, to coś takiego jak obywatelu. Forma bezosobowa używana przez czerwonych, wszyscy są równi więc nie można mówić on albo ona. Oczywiście żadne więzi towarzyszy nie łączyły.
Pochodzenie słowa łatwo sprawdzić i wtedy można napisać wiarygodne informacje, nie trzeba innych wprowadzać w błąd.
a po upowszechnieniu idei gender
...
Jeśli zwracam się do kogoś - nawet obcego - per:... towarzyszu,
Zwrot towarzyszu zastąpił formę osobową pan - pani, to coś takiego jak obywatelu. Forma bezosobowa używana przez czerwonych, wszyscy są równi więc nie można mówić on albo ona. Oczywiście żadne więzi towarzyszy nie łączyły.
Pochodzenie słowa łatwo sprawdzić i wtedy można napisać wiarygodne informacje, nie trzeba innych wprowadzać w błąd.
a po upowszechnieniu idei gender
Janqu już tak gdzieniegdzie jest. Są np. przedszkola w krajach skandynawskich gdzie zwracasz się bezosobowo, nie można powiedzieć on albo ona. No ale miejmy nadzieję, że obronimy się przed tą zarazą.
Jeśli jednak chodzi o "towarzysza" to płeć miała drugorzędne znaczenie, bardziej chodziło o wyeliminowanie słów pan-pani, ze względu na ich konotacje, np. pan na włościach. Źle się to kojarzyło.
...
Jeśli zwracam się do kogoś - nawet obcego - per:... towarzyszu,
Zwrot towarzyszu zastąpił formę osobową pan - pani, to coś takiego jak obywatelu. Forma bezosobowa używana przez czerwonych, wszyscy są równi więc nie można mówić on albo ona. Oczywiście żadne więzi towarzyszy nie łączyły.
Pochodzenie słowa łatwo sprawdzić i wtedy można napisać wiarygodne informacje, nie trzeba innych wprowadzać w błąd.
a po upowszechnieniu idei gender
Janqu już tak gdzieniegdzie jest. Są np. przedszkola w krajach skandynawskich gdzie zwracasz się bezosobowo, nie można powiedzieć on albo ona. No ale miejmy nadzieję, że obronimy się przed tą zarazą.
Jeśli jednak chodzi o 'towarzysza' to płeć miała drugorzędne znaczenie, bardziej chodziło o wyeliminowanie słów pan-pani, ze względu na ich konotacje, np. pan na włościach. Źle się to kojarzyło.
no to jak uważasz
...
no to jak uważasz
Ale o co chodzi?
...
no to jak uważasz
Ale o co chodzi?
Och, nie studiujesz gender?
...
no to jak uważasz
Ale o co chodzi?
Och, nie studiujesz gender?
Na I roku studiowałem kierunek ekonomia społeczna, niestety po I roku został zlikwidowany (niestety, gdyż był dość łatwy, tak mnie się zdawało), ponieważ za bardzo trącił ideologią (a był to koniec komuny, przynajmniej teoretycznie).
Teraz znowu mamy powrót do pseudonauki.
Ale polecę Ci film (nakręcony przez skandynawów), jeśli to masz na myśli ...
Gender Quality Paradax
...
no to jak uważasz
Ale o co chodzi?
Och, nie studiujesz gender?
Na I roku studiowałem kierunek ekonomia społeczna...
Teraz znowu mamy powrót do pseudonauki.
Ale w przedszkolu nie musiałeś co drugi dzień
Zwrot towarzyszu zastąpił formę osobową pan - pani, to coś takiego jak obywatelu. [...]
Pochodzenie słowa łatwo sprawdzić i wtedy można napisać wiarygodne informacje, nie trzeba innych wprowadzać w błąd.
Zgadzam się w pełni, zwłaszcza z ostatnim fragmentem...
Zatem sprawdźmy:
towarzysz __- 1. książk. __- a)Towarzysz podróży, przechadzki. Towarzysz lat dziecinnych. Towarzysz niedoli. Mieć kogoś za towarzysza. histor. Towarzysz (pancerny). fraz. podn. Dozgonny towarzysz, towarzysz życia Towarzysz broni „ten, kto wspólnie z kimś walczy (walczył) w tej samej formacji wojskowej lub na tym samym froncie; kolega z wojska. b) przen. "o czymś, co często nosimy ze sobą lub z czego często korzystamy": „Książka to mój nieodłączny towarzysz”. c) przen. "o czymś, co jest z czymś innym nierozerwalnie związane"; „Pragnienia są towarzyszem naszych działań. __- 2. środ. polit. "członek partii komunistycznej, organizacji robotniczej; także oficjalna forma zwracania się do siebie członków partii komunistycznych, organizacji robotniczych, itp. lub forma używana w wypowiedziach o nich": „Przemawiał zasłużony towarzysz. Uzasadnijcie swój wniosek, towarzyszu”.
Rozumiem, że przebywasz cały czas w środowisku politycznym, jesteś przesiąknięty ideologią komunistyczną. Ale skąd przekonanie, że inni mają tak jak Ty???
Czy sex oznacza płeć, czy też używamy go innym znaczeniu?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Towarzysz
Różne słowa w różnych okresach mogą posiadać różne znaczenia i konotacje.
Czy sex oznacza płeć, czy też używamy go innym znaczeniu?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Towarzysz
To chyba "oczywista oczywistość" jest, że użycie - dowolnego słowa - zwłaszcza, gdy ktoś usiłuje się posługiwać tak trudnym językiem jakim jest język polski, o tak dużej liczbie znaczeń przypisanych temu samemu słowu - oczywiste więc jest, że znaczenie (i konotacja) słowa zależy od kontekstu wypowiedzi. Wraz z pogarszaniem się kondycji intelektualnej oraz znajomości języka ojczystego - niektórzy mają trudności z wybraniem odpowiedniego znaczenia, "idąc na łatwiznę" - przyjmują najbardziej, według nich - popularne, lub to, które znają...
Tego typu problemy nasilają się zwłaszcza wtedy, gdy rozmowa/dyskusja/dyskurs/albo nawet kłótnia - rozgrywa się pomiędzy interlokutorami o znaczącej różnicy poziomu intelektualnego...
A na koniec - tak a propos tego połączenia do Wikipedii. Ile lat - pozwolisz, mam nadzieję, że zapytam i - również mam nadzieję - że odpowiesz - przeżyłeś w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej? Czy w środowisku, w którym się wychowywałeś, żyłeś, uczyłeś, dorastałeś (a być może nawet prowadziłeś dorosłe życie) - w PRL-u rzeczywiście wszyscy się zwracali do siebie per: "towarzyszu"???
Ty niedawno użyłeś formy 'Towarzyszu WszystkoWiedzący'
toś się jeszcze nie zorientował,że ja wiem wszystko i w dodatku wiem najlepiej???
...
A na koniec - tak a propos tego połączenia do Wikipedii. Ile lat - pozwolisz, mam nadzieję, że zapytam i - również mam nadzieję - że odpowiesz - przeżyłeś w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej? Czy w środowisku, w którym się wychowywałeś, żyłeś, uczyłeś, dorastałeś (a być może nawet prowadziłeś dorosłe życie) - w PRL-u rzeczywiście wszyscy się zwracali do siebie per: 'towarzyszu'???
Jak widzisz Wikipedia ani jednego roku nie przeżyła za PRLu, jednak bezbłędnie podaje właściwe znaczenie dla tego słowa, biorąc pod uwagę historię Polski i określony typ osób określanych tym mianem, i nie jest zbieg okoliczności.
Ile lat przeżyłem za PRLu? A widzisz towarzyszu to zależy jak liczyć, bo zmiana nazwy niekoniecznie oznacza zmianę jakości. Nie ma już PZPRu, nie ma POP w zakładach pracy, ale towarzysze są, żyją, a sporo z nich ma się całkiem dobrze.
W środowisku w którym żyłem nikt nie zwracał się per towarzyszu (z czego mogę być dumny). Mało tego , gdybyś powiedział tak do kogoś np. ze Stoczni to nie wiadomo jak by się to skończyło.
No więc towarzysze jak pisałem istnieją, bardzo sobie chwalą przyjaźń polsko-radziecką, chwalą sobie pomniki czerwonoarmistów w Polsce i tęsknią za minionymi czasami ...