symboliczna symbolika symboli...
z dedykacją dla kol. Jac123; grudzień 2013; ZB, Il100DPRO, ZF, kdn.
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 48
Nadal nie możemy osiągnąć zrozumienia. ...
Jakiego porozumienia, skoro różnią nas tak zasadnicze sprawy?
Ludzie obalają - NISZCZĄ pomniki Lenina (nie tylko w Polsce), nie chcą pomników '4 śpiących' w W-wie, nie chcą homopropagandy ... A Ty masz wątpliwości co do podstaw naszej kultury i twierdzisz że plucie na kogoś to tylko deszcz.
Jedź na Ukrainę i spytaj się czemu nie lubią pomnika Lenina i czemu go zniszczyli, a taki ładny był ...
Moja wina - źle się wyraziłem, zrozumiałeś mnie opacznie...
Pisząc o zrozumieniu - miałem na myśli moje nadzieje, na to, że zechcesz wyjaśnić/napisać/nauczyć/uświadomić - mnie, a być może i innych - jakie wartości (takie bardziej ogólne, ponadczasowe...) są/były propagowane przez "prawdziwych Polaków", którzy zniszczyli instalację "Tęcza".
Już raz pisałem - przepraszam za powtórzenie - jaki związek z naszą dyskusją mają wydarzenia na Ukrainie??? Kogo masz na myśli pisząc "ludzie nie chcą pomników '4 śpiących' " (jacy ludzie?, ile tych pomników?) - i - ponownie - co to ma do naszej dyskusji?. Gdzie/w jaki sposób - instalacja "Tęcza" jest "homoporopagandą", co to w ogóle jest "homopropaganda"???
To, że nie chcesz (bo nie przypuszczam, byś nie potrafił, albo nie wiedział... nie to niemożliwe...) - po prostu napisać jakie wartości były/są reprezentowane poprzez akt zniszczenia, wandalizmu - dziwi mnie bardzo. Ale jeszcze bardziej dziwi mnie, że moje prośby skłoniły Cię do wysnucia wniosków dotyczących "moich wątpliwości co do podstaw naszej kultury..."... O co Ci chodzi - bo tego skojarzenia naprawdę nie potrafię pojąć...
Na moje jedno zdanie generujesz pytania w postępie geometrycznym. A to nie jest dyskusja ... Proponuję więc uzupełnić podstawowe wiadomości, słownictwo, znaczenia i wtedy być może zaistnieje między nami jakaś twórcza dyskusja i wymiana poglądów. Na razie jest to tylko generowanie z mojej strony zdań twierdzących, a otrzymuję ileś tam zdań pytających (niekiedy w dość prostych kwestiach). Rozumiem, że jako naukowiec z pewnej dziedziny jesteś zamknięty na inne, ale wtedy nie trzeba podejmować dyskusji, tym bardziej że jest to forum fotograficzne (;-) i nie można zanudzać innych uczestników wykładnią prozaicznych znaczeń otaczającego nas świata.
Jaskiniarze, chyba więcej nie będę niestety w stanie wyjaśnić, a to z tego względu że (jak widzę) różni nas dość zasadniczo zakres słownictwa i pojęć w zakresie współczesnej kultury społecznej i polityki.
Na moje jedno zdanie generujesz pytania w postępie geometrycznym. A to nie jest dyskusja ... Proponuję więc uzupełnić podstawowe wiadomości, słownictwo, znaczenia i wtedy być może zaistnieje między nami jakaś twórcza dyskusja i wymiana poglądów. Na razie jest to tylko generowanie z mojej strony zdań twierdzących, a otrzymuję ileś tam zdań pytających (niekiedy w dość prostych kwestiach). Rozumiem, że jako naukowiec z pewnej dziedziny jesteś zamknięty na inne, ale wtedy nie trzeba podejmować dyskusji, tym bardziej że jest to forum fotograficzne (;-) i nie można zanudzać innych uczestników wykładnią prozaicznych znaczeń otaczającego nas świata.
Uzupełniaj zatem - a gdy już uzupełnisz - napisz odpowiedź na moje pytanie (na zasadzie klasycznej odpowiedzi - a nie pisania rozmaitych dyrdymałów):
Jakie wartości (definicję wartości zacytowałeś - możesz ją wykorzystać) były propagowane podczas zniszczenia instalacji o tytule "Tęcza"?
Wymień - bez komentarza - ze dwie.
Uzupełniaj zatem - a gdy już uzupełnisz - napisz...
Jakie wartości ...?
Wymień ...
Jaskiniarze znowu mnie odpytujesz o różne rzeczy ... Nie tędy droga.
Pytasz się o różne znaczenia i słowa, chociaż ich znaczenie możesz łatwo uzupełnić, bez zaglądania do książek.
Choćby ostatni przykład "homopropaganda"
tu jest link z wyjaśnieniem:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Propaganda_homoseksualna
Mogłeś sam łatwo sprawdzić, douczyć się, ale nie wolisz mnie odpytywać. Po co? Chyba nie z lenistwa. Jeśli sam zadasz sobie trudu i odgadniesz niektóre znaczenia połączysz je z innymi, to zobaczysz że niektóre twoje pytania są bardzo oczywiste i bez sensu było je publicznie zadawać.
I jeszcze takie zadanie dla Ciebie wymyśliłem.
Dowiedz się ile w W-wie jest pomników "4 śpiących" (może jakieś zdjęcie?), kto chce aby ten pomnik ponownie stanął (co wspólnego ma ta osoba z homotęczą?), jakie środowiska są temu przeciwne? I ostatnie najważniejsze, jakie wnioski możesz wysnuć na podstawie zebranych informacji?
To może być taki Twój twórczy wkład w dyskusję, przy własnym zaangażowaniu. A nie tylko wyjaśnij, napisz, wytłumacz ...
Polska to ratlerek Europy. Dużo szczeka i nic poza to. Jakaś tam Tęcza jest tego przykładem.
Niestety, obecnie tak jest.
Ale nie musiało tak być, i tu wstawię ulubioną twarz Janqa
Polska to ratlerek Europy. Dużo szczeka i nic poza to. Jakaś tam Tęcza jest tego przykładem.
Niestety, obecnie tak jest.
Ale nie musiało tak być, i tu wstawię ulubioną twarz Janqa
A tam. Musiało czy nie musiało, to nie istotne. Ważne żeby rodzimi politycy znali swoje miejsce w szeregu.
Polska to ratlerek Europy. Dużo szczeka i nic poza to. Jakaś tam Tęcza jest tego przykładem.
Niestety, obecnie tak jest.
Ale nie musiało tak być, i tu wstawię ulubioną twarz Janqa
A tam. Musiało czy nie musiało, to nie istotne. ...
Czy do stanu wojennego "musiało dojść, skoro doszło", jak to 13 grudnia 1981 roku ujął gen. Wojciech Jaruzelski?
Kamil Janicki: Takie przekonanie, że "musiało dojść, bo doszło" to jest typowy determinizm historyczny. Równie dobrze można by powiedzieć: "O historii nie ma sensu dyskutować, bo i tak jej nie zmienimy". To się sprowadza do tego samego. Tymczasem moim zdaniem – i chyba zdaniem każdego historyka czy pisarza historycznego – warto dyskutować. Warto konfrontować poglądy i szukać odpowiedzi, która będzie najbliższa obiektywnej prawdzie.
:-)
Polska to ratlerek Europy. Dużo szczeka i nic poza to. Jakaś tam Tęcza jest tego przykładem.
Niestety, obecnie tak jest.
Ale nie musiało tak być, i tu wstawię ulubioną twarz Janqa
A tam. Musiało czy nie musiało, to nie istotne. ...
Czy do stanu wojennego 'musiało dojść, skoro doszło', jak to 13 grudnia 1981 roku ujął gen. Wojciech Jaruzelski?
Kamil Janicki: Takie przekonanie, że 'musiało dojść, bo doszło' to jest typowy determinizm historyczny. Równie dobrze można by powiedzieć: 'O historii nie ma sensu dyskutować, bo i tak jej nie zmienimy'. To się sprowadza do tego samego. Tymczasem moim zdaniem – i chyba zdaniem każdego historyka czy pisarza historycznego – warto dyskutować. Warto konfrontować poglądy i szukać odpowiedzi, która będzie najbliższa obiektywnej prawdzie.
:-)
Nie bardzo rozumiem?
Mój wątek dotyczył klasy politycznej: których ZAWÓD polega na tym by żyli i reagowali na TERAŹNIEJSZOŚĆ z myśleniem o PRZYSZŁOŚCI.
Pytanie odnośnie nauki przeszłości winno tyczyć tego; JAKIE WNIOSKI zostały wysunięte przez współczesnych, by nie powtarzać błędów naszych 'dziadków'?
Ja nie przepadam za dyskusjami hipotetycznymi. To mnie nie interesuje. SZKODA NA TO CZASU.
[...]
Mogłeś sam łatwo sprawdzić, douczyć się, ale nie wolisz mnie odpytywać. Po co? Chyba nie z lenistwa. Jeśli sam zadasz sobie trudu i odgadniesz niektóre znaczenia połączysz je z innymi, to zobaczysz że niektóre twoje pytania są bardzo oczywiste i bez sensu było je publicznie zadawać.
Ależ ja jestem leniwy do bólu (tych innych, których zmuszam do działania w moim imieniu...
I jeszcze takie zadanie dla Ciebie wymyśliłem.
Dowiedz się ile w W-wie jest pomników '4 śpiących' (może jakieś zdjęcie?), kto chce aby ten pomnik ponownie stanął (co wspólnego ma ta osoba z homotęczą?), jakie środowiska są temu przeciwne? I ostatnie najważniejsze, jakie wnioski możesz wysnuć na podstawie zebranych informacji?
To może być taki Twój twórczy wkład w dyskusję, przy własnym zaangażowaniu. A nie tylko wyjaśnij, napisz, wytłumacz ...
Nie marnuj swojego intelektu, czasu na wymyślanie jakiś - mniej lub bardziej śmiesznych zadań, zwłaszcza, że nie masz najmniejszego pojęcia co mogę odgadnąć, co wiem bez zgadywania, co i gdzie mogę sprawdzić. Jeszcze raz powtórzę - nie trudź się - gdyż Twój trud pójdzie na marne.
Cały czas proszę o to samo - a Ty nie potrafisz udzielić jasnej, klarownej odpowiedzi. Całe to zamieszanie, które usiłujesz od jakiegoś czasu wzniecić, by odciągnąć - moją, jak również innych czytających uwagę - od tego faktu, że nie potrafisz udzielić sensownej odpowiedzi na moje pytanie - jest równie niepotrzebne. Bo nieskuteczne
Serdecznie pozdrawiam. Uzupełniłeś już
Proponuję więc uzupełnić podstawowe wiadomości, słownictwo, znaczenia i wtedy być może zaistnieje między nami jakaś twórcza dyskusja i wymiana poglądów.
ps
Zdjęcie rzeczonego pomnika posiadam, i zapewne niebawem znów pozwolę sobie (gdy je zaprezentuję) przesłać Tobie dedykację
...
ps
Zdjęcie rzeczonego pomnika posiadam, ...
Jestem jednym z tych, którzy nie mieliby nic przeciw, by ów pomnik stanął -...
No widzisz, zdjęcie masz, wiesz co to za pomnik, ale mnie indagujesz, udając że nie wiez o co chodzi .... Po co? Nie szkoda tłuc w klawiaturę?
Niestety wielu jest jeszcze ludzi w Polsce, którzy lubują się w upamiętnianiu okupantów Polski, dlatego jesteśmy jak to ktoś zauważył "ratlerkiem Europy".
Z kolejną dedykacją dla tow. jaskiniara :-)
Jeżeli miarą artysty jest to jak wielki dyskurs wzbudzają jego prace. To biorąc to pod rozwagę, Jaskiniar jest Wielkim Artystą.
To już bezsprzecznie zostało udowodnione dawno temu. Te tu nasze pogawędki to jeszcze nic, w porównaniu z okresem świetności tow. jaskiniara (pozwólcie że od dziś tak będę się do niego zwracał).
[...]
No widzisz, zdjęcie masz, wiesz co to za pomnik, ale mnie indagujesz, udając że nie wiez o co chodzi .... Po co? Nie szkoda tłuc w klawiaturę?
Niestety wielu jest jeszcze ludzi w Polsce, którzy lubują się w upamiętnianiu okupantów Polski, dlatego jesteśmy jak to ktoś zauważył 'ratlerkiem Europy'.
Ale Ty się mnie nie pytałeś czy wiem co to za pomnik. Pytałeś - a właściwie sugerowałeś, bym się dowiedział:
ile w W-wie jest pomników "4 śpiących" (może jakieś zdjęcie?),
To nie zmienia postaci rzeczy, że nadal nie wiem "o co chodzi", zwłaszcza, że nadal nie potrafisz wymienić wartości jakie propagowano niszcząc instalację "Tęcza". Nawet nie pytam jaki związek ma owo niszczenie - z przeniesieniem pomnika "4 śpiących" związanego z budową stacji metra. Bo najprawdopodobniej nie potrafisz odpowiedzieć
A propos upamiętniania i okupantów. Zechcesz wskazać pomnik upamiętniający okupantów Polski?
A może - według Ciebie - instalacja "Tęcza" upamiętniała jakiegoś okupanta????
To by wiele wyjaśniało...
[...]
Te tu nasze pogawędki to jeszcze nic, w porównaniu z okresem świetności tow. jaskiniara (pozwólcie że od dziś tak będę się do niego zwracał).
Nie przypominam sobie byśmy w okresie - jak to wdzięcznie ująłeś - mojej "świetności" - prowadzili ze sobą jakąkolwiek dyskusję na temat wartości, przekonań politycznych - ale być może to wynik starczej sklerozy. O to, w jakiej formie będziesz się do mnie zwracał - najkulturalniej byłoby zapytać mnie, nie sądzisz? Możesz się do mnie zwracać w każdy sposób, który uznawany jest przez ludzi dorosłych za kulturalny. Nie rozumiem co prawda - z jakiego powodu chcesz traktować mnie jako swojego towarzysza - ale cóż - zabronić Ci tego nie mogę
ps
dziękuję za kolejną dedykację - szkoda, że ponownie nie zdecydowałeś się zadedykować mi jakiegoś Twojego dzieła...
Tymczasem im więcej czytam o wojnie domowej w Rosji, czy też o działaniach w roku 1920, tym mniej wyniośle patrzę na te sprawy. A owi ‘kaci’ których tak lubujemy się jedną miarą równać, okazują się być jednostkami które wplątane nie ze swojej winy w wir historycznych zdarzeń stały się ‘z awansu’ uznanymi za zbrodniarzy.
Rewizja tego stanu rzeczy może być dla co poniektórych osób boląca. Żołnierzy III KK Gaj’a, nie można wytłumaczyć ze zbrodni i okrucieństw których się dopuścili, ale już poza tym ‘powszechnie znanym faktem’ nie dodaje się np. tego iż dowódca III KK w radiotelegramach do dowództwa IV Armii, meldował o „bandytyzmie” szerzącym się w zastraszający sposób w jego korpusie i dosyłał noty o przedsięwziętych środkach zaradczych.
Takich meldunków Gaj nadał jeszcze kilka, głównie o upadku morale, o grabieży i rabunkach. Np. 2 sierpnia, podawał iż ten upadek występuje zwłaszcza w elemencie kubańskim i brygadach byłych 16 i 13 DS, obecnie wcielonych w skład korpusu.
Żeby było ciekawiej, owe adnotacje Komkor powtórzył w swoich wspomnieniach Na Warszawę! Działania 3 Konnego Korpusu na Froncie Zachodnim, Moskwa – Leningrad 1928, tzn. nie zataił ich jakby się mogło „powszechnie” u Nas uważać.
Podobno pomnik poległych czerwonoarmistów w bitwie pod Ossowem; jest takowym upamiętnieniem 'zbrodniarzy'.
(...)
Niekoniecznie zbrodniarzy ale raczej z dużą dawką pewności najeźdźców. Jakoś niespecjalnie lubuję się w fetowaniu takowych... Ech...
Z mojej strony będę pomalutku kończył udział w tej dyskusji. Zwrócono mi uwagę, że zachowuję się niestosownie - podpuszczając kol. Jac123 do nieprzemyślanych wypowiedzi, a w końcu cała dyskusja odbywa się "pod" fotografią mojego autorstwa. Przyjmuję więc, że udało mi się zaspokoić potrzeby kol. Jac123 - w zakresie prezentowania wyznawanych przez Niego wartości, ja skorzystałem - bo wiele osób, przy okazji czytania dyskusji zerkało na moje fotografie
Myślę, że nie rozstrzygniemy - w sposób ostateczny ....
...a to mnie interesuje, dlaczego