partyzant
...
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 14
Implicite to może w końcu opowiedz te anegdoty?!
Ktoś zobaczył, że Niels Bohr, który już miał tego Nobla z fizyki za skonstruowanie modelu jądra wodoru, przed wejściem do chałupy ma zawieszoną podkowę.
- Na co to?
- Słyszałem, że przynosi szczęście.
- Ty, wielki fizyk i wierzysz w takie przesądy?
- Nie wierzę.
- To po co ona tam wisi?
- Bo słyszałem, że przynosi szczęście także tym, którzy w to nie wierzą.
I to by było na tyle.
Hm, to może uporządkować życie?
Gdyby to było proste jak fotografowanie, dawno bym to uczynił.
Ale przechodząc do sedna to co do rynny i dachu mogę się zgodzić, ale co komu winna trawa i bluszczyk?
Trawa tu stanowi tło wypełniające, bez wyraźnych szczegółów i jest po prostu nudna - było jej stanowczo za dużo.
Bluszcz został przez DAADa ładnie zakończony dwoma dużymi wyraźnymi liśćmi co podkreśla jego obecność na tym zdjęciu.
Powiem o swoim toku rozumowania (zakładając, że jeszcze go mam).
Moje życie to niezły bałagan, więc staram się w fotografiach doszukiwać większego, lub mniejszego porządku.
Hm, to może uporządkować życie? Ale co wtedy z fotografiami?
Ale przechodząc do sedna to co do rynny i dachu mogę się zgodzić, ale co komu winna trawa i bluszczyk?
Implicite to może w końcu opowiedz te anegdoty?!
Powiem o swoim toku rozumowania (zakładając, że jeszcze go mam).
Moje życie to niezły bałagan, więc staram się w fotografiach doszukiwać większego, lub mniejszego porządku. Wszystko co niezbyt potrzebne i ciekawe usuwam z kadru, może błądzę a może nie.
I to by było na tyle.
Co prawda to prawda, mam identyczną filozofię komponowania obrazu.
Zresztą to chyba dogmat w kompozycji obrazu.
Porządek musi być
I to by było na tyle.
Z tym powiedzonkiem także wiąże się kapitalna anegdota.
Powiem o swoim toku rozumowania (zakładając, że jeszcze go mam).
Moje życie to niezły bałagan, więc staram się w fotografiach doszukiwać większego, lub mniejszego porządku. Wszystko co niezbyt potrzebne i ciekawe usuwam z kadru, może błądzę a może nie.
I to by było na tyle.
Eee, niewiele zmienia.
Fakt, może jedynie stosunek widza do obrazu.
A tego to już przepiśca Polon nie napisał.
No dobrze nie widać rynny i dachu (ucięto też sporo trawy i bluszczu, dlaczego?), ale czy właśnie przez to stosunek widzów (do obrazu) jak się radykalnie zmieni (poprawi)? Pytanie pozostawiam otwarte.
Eee, niewiele zmienia.
Fakt, może jedynie stosunek widza do obrazu.