Leśniczówka
Kolejna próba w Technicolorze, tym razem z filtrami RGB.
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 3
Generalnie nie mam nic do współczesnych budynków, są reprezentantami naszych czasów. I tak myślę trzeba je odbierać. Tak samo myślę o samochodach, które pojawiają się w naszych obrazach. Nie wyobrażam sobie pustych ulic Warszawy malowanych przez Canalette. Zostawmy jednak współczesny budynek. Tuż za nim stoi błękitna leśniczówka z piękną płaskorzeźba na fasadzie. Zestawienie tych budowli już wiele mówi.
Sama metoda nie dała jeszcze rezultatu którego oczekiwałem. Widać potrzebuję jeszcze czasu na jej opanowanie.
O to to! Kiedyś starałem się wycinać za wszelką cenę z kadru każdy przejaw "nowoczesności" typu samochody, budynki, bilbordy etc, ale ostatnio doszedłem do wniosku, że to trochę bez sensu. No bo kurcze blade, one w końcu tam SĄ. Czy tego chcemy czy nie. Tak wygląda nasze otoczenie i nasz świat. Czy oglądałbym z taką przyjemnością zdjęcia na shorpy.com, z tymi wszystkimi ulicami z przełomu XIX i XX w., z witrynami sklepowymi, wózkami handlarzy, wozami etc gdyby ówcześni fotografowie postanowili jak najbardziej "obedrzeć" je z symptomów swojej współczesności?
Weźmy np. taki obraz:
Analogiczny można by zrobić i dzisiaj. Takiej mody i takiej typografii jak na szyldach już się dzisiaj nie spotka. Czas popłynął dalej i świat się zmienił. Dla fotografa, który zrobił to zdjęcie, widok był pewnie równie niezwykły jak dla nas widok dwóch zupełnie przeciętnych gości przechodzących koło współczesnej restauracji. A jednak oglądając to zdjęcie obecnie można chłonąć każdy szczegół na tym kadrze i dziwować się jaki ten świat kiedyś był inny od dzisiejszego.
Sama metoda nie dała jeszcze rezultatu którego oczekiwałem. Widać potrzebuję jeszcze czasu na jej opanowanie.