Też o tym czytałem. Ale podobno to samo się tyczy Nikkora 50/f1.8. Narazie się nie wypowiedam, bo zrobiłem tylko jedną kliszę Nikkorem. Nie zauważyłem, żeby AF się mylił. Co prawda na portretach stwierdziłem, że ostrość jest na nosie, a nie na oku ale dopiero przy drugiej kliszy się zorientowałem, że F65 ma coś takiego jak dynamiczne ustawianie ostrości z pierwszeństwem pierwszego planu, za pomocą którego ostrość jest ustawiana na obiekt znajdujący się najbliżej obejmowany przez jedno z pięciu pól ustalania ostrości. Teraz już to "udogodnienie" wyłączyłem, zobaczymy co z tego wyjdzie na drugiej kliszy. A kadry z pierwszej będę musiał powtórzyć - mam nadzieję, że z lepszym skutkiem.
Komentarze 9