17-07-2013 21:18
Tytuł: ***
tmax 100, bessa, hexanon 50/2
Komentarze
jac123
Tyle, że przegrał ...
ps. eh, znowu ta polityka ...
Keek napisał(a):
Ba! A Napoleon pod Moskwe na koniach sie wybral. |
Tyle, że przegrał ...
ps. eh, znowu ta polityka ...
Dodano: 13 lat temu
jarek
Srali muchy.
Dodano: 13 lat temu
Grisza
Nic mnie nie usprawiedliwia poza brakiem cierpliwości i umiejętności.
| jarek napisał(a): Ja bym zaryzykował, że się po prostu krępujesz podejść czy zapytać. Ja się krępuję, dlatego nie robię portretów na ulicy. Skoro tam są rozłożone nuty, więc nikt się nie spieszył, miałeś bardzo dużo czasu. Mało Cię usprawiedliwia. ![]() |
Nic mnie nie usprawiedliwia poza brakiem cierpliwości i umiejętności.
Dodano: 13 lat temu
Keek
Ba! A Napoleon pod Moskwe na koniach sie wybral.
| Grisza napisał(a): Jak widać... Na swoją obronę mogę napisać jedynie że Bresson też robił taki teleobiektywem streeta. |
Ba! A Napoleon pod Moskwe na koniach sie wybral.
Dodano: 13 lat temu
jarek
Ja bym zaryzykował, że się po prostu krępujesz podejść czy zapytać.
Ja się krępuję, dlatego nie robię portretów na ulicy.
Skoro tam są rozłożone nuty, więc nikt się nie spieszył, miałeś bardzo dużo czasu.
Mało Cię usprawiedliwia.
Ja się krępuję, dlatego nie robię portretów na ulicy.
Skoro tam są rozłożone nuty, więc nikt się nie spieszył, miałeś bardzo dużo czasu.
Mało Cię usprawiedliwia.
Dodano: 13 lat temu
Grisza
Jak widać... Na swoją obronę mogę napisać jedynie że Bresson też robił taki teleobiektywem streeta.
Dodano: 13 lat temu
Keek
Ja nie wiem - jak mozna streeta teleobiektywem robic?
Dodano: 13 lat temu
Grisza
Ja lubię 35mm ale nie mam takiego szkła do Bessy ot co. Co do izolowania elementów, to nie w tym rzecz, żeby izolować pionowym kadrem, bo czasem się nie da, a i tak masz wtedy od groma góry do zagospodarowania.
Kwestia rozmycia to raczej efekt, nietrafienia ostrością w punkt przy małej GO, wygiętego negatywu, którego mi się nie chce prostować przed skanowaniem. Druga sprawa to zdjęcia nocne i wieczorne, które robię na dłuższych czasach i nie dbam o kliniczną ostrość. Natomiast tmax 100 po prostu miałem w lodówce, a że jest lato i światła od pyty to sobie go użyłem. W Tajlandii się przyzwyczaiłem, że tmax 100 i f8 działa całkiem spoko, tylko, że tam jest znacznie więcej światła w ciągu dnia
| januszM napisał(a): Jak chcesz wyizolować kogoś na ulicy to najlepiej zrobić zdjęcia w pionie. Zbędnych elementów na ulicy to bym się aż tak nie obawiał ( przy takich typach zdjęć rzecz jasna). Często sprawiają one, że zdjęcie jest takie bardziej naturalne, nie ulizane. Do 35tki to też się nie przekonałem, trzeba bardzo blisko podchodzić, że by dobry kadr wyszedł. Pomijając, że czasem się nie ma na to odwagi to często cię zauważą i po ciekawej sytuacji. Jak sobie ktoś razi z tym rzeczami to kadr z 35tki jest dużo lepszy, moim zdaniem, niż z 50tki. Czemu robisz ulicę takim niskoczułym filmem, mam wrażenie, że często ci wychodzą rozmyte kadry. |
Ja lubię 35mm ale nie mam takiego szkła do Bessy ot co. Co do izolowania elementów, to nie w tym rzecz, żeby izolować pionowym kadrem, bo czasem się nie da, a i tak masz wtedy od groma góry do zagospodarowania.
Kwestia rozmycia to raczej efekt, nietrafienia ostrością w punkt przy małej GO, wygiętego negatywu, którego mi się nie chce prostować przed skanowaniem. Druga sprawa to zdjęcia nocne i wieczorne, które robię na dłuższych czasach i nie dbam o kliniczną ostrość. Natomiast tmax 100 po prostu miałem w lodówce, a że jest lato i światła od pyty to sobie go użyłem. W Tajlandii się przyzwyczaiłem, że tmax 100 i f8 działa całkiem spoko, tylko, że tam jest znacznie więcej światła w ciągu dnia
Dodano: 13 lat temu
januszM
Jak chcesz wyizolować kogoś na ulicy to najlepiej zrobić zdjęcia w pionie.
Zbędnych elementów na ulicy to bym się aż tak nie obawiał ( przy takich typach zdjęć rzecz jasna). Często sprawiają one, że zdjęcie jest takie bardziej naturalne, nie ulizane.
Do 35tki to też się nie przekonałem, trzeba bardzo blisko podchodzić, że by dobry kadr wyszedł. Pomijając, że czasem się nie ma na to odwagi to często cię zauważą i po ciekawej sytuacji. Jak sobie ktoś razi z tym rzeczami to kadr z 35tki jest dużo lepszy, moim zdaniem, niż z 50tki.
Czemu robisz ulicę takim niskoczułym filmem, mam wrażenie, że często ci wychodzą rozmyte kadry.
| Grisza napisał(a): Zacznę od końca to jest Bessa R2, spisuje się dobrze, częściej zawodzi operator niż aparat, tzn. czasami mam problemy z precyzyjnym pomiarem światła. Nie mam do niego innego obiektywu, ale walczyłem tam z ekwiwalentem 35 w fuji x100 i wcale nie było lepiej z boków za dużo zbędnych elementów się ryło w kadr: kosz na śmieci pusta połać chodnika i takie tam. Ale racja z ta górą, że ciasno. |
Jak chcesz wyizolować kogoś na ulicy to najlepiej zrobić zdjęcia w pionie.
Zbędnych elementów na ulicy to bym się aż tak nie obawiał ( przy takich typach zdjęć rzecz jasna). Często sprawiają one, że zdjęcie jest takie bardziej naturalne, nie ulizane.
Do 35tki to też się nie przekonałem, trzeba bardzo blisko podchodzić, że by dobry kadr wyszedł. Pomijając, że czasem się nie ma na to odwagi to często cię zauważą i po ciekawej sytuacji. Jak sobie ktoś razi z tym rzeczami to kadr z 35tki jest dużo lepszy, moim zdaniem, niż z 50tki.
Czemu robisz ulicę takim niskoczułym filmem, mam wrażenie, że często ci wychodzą rozmyte kadry.
Dodano: 13 lat temu
jaskiniar
podoba...
odruchowo - dopasowując pion do najistotniejszego elementu czyli harfy i harfistki, które w dodatku siedziały "pod kątem"...
| Janeq-2010 napisał(a): a dlaczego przekrzywiłeś w lewo? |
odruchowo - dopasowując pion do najistotniejszego elementu czyli harfy i harfistki, które w dodatku siedziały "pod kątem"...
Dodano: 13 lat temu
Grisza
Nie rozumiem pytania.
Dodano: 13 lat temu
Janeq-2010
a dlaczego przekrzywiłeś w lewo?
Dodano: 13 lat temu
Grisza
Bo czasem się nie da bliżej podejść nie ingerując w scenę, tu i tak dziewczynka już za bardzo się mną zaczęła interesować. Bliżej z 35mm było do dupy bo nie umiałem planów zgrać i perspektywy - za mały jestem. Z dołu też mi coś nie grało.
| jarek napisał(a): Czemu tak daleko stoisz? |
Bo czasem się nie da bliżej podejść nie ingerując w scenę, tu i tak dziewczynka już za bardzo się mną zaczęła interesować. Bliżej z 35mm było do dupy bo nie umiałem planów zgrać i perspektywy - za mały jestem. Z dołu też mi coś nie grało.
Dodano: 13 lat temu
jarek
Czemu tak daleko stoisz?
Dodano: 13 lat temu
Grisza
Zacznę od końca to jest Bessa R2, spisuje się dobrze, częściej zawodzi operator niż aparat, tzn. czasami mam problemy z precyzyjnym pomiarem światła. Nie mam do niego innego obiektywu, ale walczyłem tam z ekwiwalentem 35 w fuji x100 i wcale nie było lepiej z boków za dużo zbędnych elementów się ryło w kadr: kosz na śmieci pusta połać chodnika i takie tam. Ale racja z ta górą, że ciasno.
| antidotum napisał(a): Ale wydarzenie ! Wychodzi na to ze ulica przyjmie kazdy instrument Technicznie troche gora nie oddycha, osobiscie zastosowal bym obiektyw 35 albo 28 Jaki to jest model aparatu, i jak sie spisuje ? Pozdrawiam ![]() |
Zacznę od końca to jest Bessa R2, spisuje się dobrze, częściej zawodzi operator niż aparat, tzn. czasami mam problemy z precyzyjnym pomiarem światła. Nie mam do niego innego obiektywu, ale walczyłem tam z ekwiwalentem 35 w fuji x100 i wcale nie było lepiej z boków za dużo zbędnych elementów się ryło w kadr: kosz na śmieci pusta połać chodnika i takie tam. Ale racja z ta górą, że ciasno.
Dodano: 13 lat temu
antidotum
Ale wydarzenie ! Wychodzi na to ze ulica przyjmie kazdy instrument
Technicznie troche gora nie oddycha, osobiscie zastosowal bym obiektyw 35 albo 28
Jaki to jest model aparatu, i jak sie spisuje ?
Pozdrawiam
Technicznie troche gora nie oddycha, osobiscie zastosowal bym obiektyw 35 albo 28
Jaki to jest model aparatu, i jak sie spisuje ?
Pozdrawiam
Dodano: 13 lat temu
WoWa
Uliczne zdjęcia, uliczne sytuacje, uliczni grajkowie - mają swój urok.
Dodano: 13 lat temu
wosk
Bardzo frapująca scenka. Najbardziej podoba mi się ta dziewczynka - nie zdziwiłbym się, gdyby niespodziewanie zaczęła pląsać przed być może mamusią. No i ten wózek/taczka do instrumenciku
Dodano: 13 lat temu
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Ja bym zaryzykował, że się po prostu krępujesz podejść czy zapytać.
Ja się krępuję, dlatego nie robię portretów na ulicy.
Skoro tam są rozłożone nuty, więc nikt się nie spieszył, miałeś bardzo dużo czasu.
Mało Cię usprawiedliwia.
Nic mnie nie usprawiedliwia poza brakiem cierpliwości i umiejętności.
Św. Antoni od spisków i ściągania samolotów magnesem na ziemię nie takich rzeczy już się czepiał
A jeśli Grisza robi rozmyte lub poruszone zdjęcia (w każdym razie nie wszystkie) to ja jestem św. Tadeusz od multipleksu...