Fernandesgravity napisał(a): Bynajmniej taniego poklasku nie szukałem. Po prostu uderzył mnie taki widok. Nie chodzi o to, że nigdy nie widziałem bezdomnego śpiącego w miejscu publicznym. Uderzył mnie on z racji tego, że było to przy pomniku Kopernika, pod PANem. Po prostu taki kontrast. Tabuny złotej młodzieży bijące na Nowy Świat, zagraniczni turyści, rodziny z dziećmi idące na starówkę i tych dwóch Panów śpiących na betonowych ławkach. Jeśli chodzi o kompozycję to prosiłbym o wskazówkę na co w tego typu zdjęciach zwracać uwagę, zgodnie z zasadą 'wskazałeś błąd- podaj poprawne rozwiązanie'
Nie widzę tych tabunów "złotej młodzieży", zagranicznych turystów etc. Moja propozycja to stanąć do nich frontem na wysokości przerwy między murkami poczekać na tabuny i strzelić fotę w momencie jak ktoś spośród tych tabunów z odrazą będzie odwracał głowę od tych panów. Druga opcja: statyw, długi czas filtr, szary i nieruchomi panowie a przed i za nimi rozmyte poprzez ruch tabuny. Tylko nie pisz, że tam nie było tyle miejsca i nie miałem statywu lub za wąski obiektyw miałeś, bo to niczego nie zmienia. Czasami po prostu trzeba sobie odpuścić... jak się nie da.
Bynajmniej taniego poklasku nie szukałem. Po prostu uderzył mnie taki widok. Nie chodzi o to, że nigdy nie widziałem bezdomnego śpiącego w miejscu publicznym. Uderzył mnie on z racji tego, że było to przy pomniku Kopernika, pod PANem. Po prostu taki kontrast. Tabuny złotej młodzieży bijące na Nowy Świat, zagraniczni turyści, rodziny z dziećmi idące na starówkę i tych dwóch Panów śpiących na betonowych ławkach. Jeśli chodzi o kompozycję to prosiłbym o wskazówkę na co w tego typu zdjęciach zwracać uwagę, zgodnie z zasadą "wskazałeś błąd- podaj poprawne rozwiązanie"
Cienko. Kompozycja byle jaka. Pani na 2gim planie trochę ratuje gestem to zdjęcie, ale ogólnie to można było popracować nad kadrem. A teraz gadka umoralniająca: Czy warto było robić to zdjęcie? Jeśli tak to co chciałeś nim opowiedzieć? Pojedyncze zdjęcie ludzi z kłopotami życiowymi zawsze jest powierzchowne i grozi oskarżeniem o szukanie taniego poklasku.
Komentarze 5
Bynajmniej taniego poklasku nie szukałem. Po prostu uderzył mnie taki widok. Nie chodzi o to, że nigdy nie widziałem bezdomnego śpiącego w miejscu publicznym. Uderzył mnie on z racji tego, że było to przy pomniku Kopernika, pod PANem. Po prostu taki kontrast. Tabuny złotej młodzieży bijące na Nowy Świat, zagraniczni turyści, rodziny z dziećmi idące na starówkę i tych dwóch Panów śpiących na betonowych ławkach. Jeśli chodzi o kompozycję to prosiłbym o wskazówkę na co w tego typu zdjęciach zwracać uwagę, zgodnie z zasadą 'wskazałeś błąd- podaj poprawne rozwiązanie'
Nie widzę tych tabunów "złotej młodzieży", zagranicznych turystów etc. Moja propozycja to stanąć do nich frontem na wysokości przerwy między murkami poczekać na tabuny i strzelić fotę w momencie jak ktoś spośród tych tabunów z odrazą będzie odwracał głowę od tych panów. Druga opcja: statyw, długi czas filtr, szary i nieruchomi panowie a przed i za nimi rozmyte poprzez ruch tabuny. Tylko nie pisz, że tam nie było tyle miejsca i nie miałem statywu lub za wąski obiektyw miałeś, bo to niczego nie zmienia. Czasami po prostu trzeba sobie odpuścić... jak się nie da.
A teraz gadka umoralniająca: Czy warto było robić to zdjęcie? Jeśli tak to co chciałeś nim opowiedzieć? Pojedyncze zdjęcie ludzi z kłopotami życiowymi zawsze jest powierzchowne i grozi oskarżeniem o szukanie taniego poklasku.