Dzięki za podpowiedź. Nie potrafię - nie zagłębiałem się w te możliwości - pracować na maskach, warstwach.
na blonie masz obraz, i reszte . i ta reszta to maska. jezeli operujesz na krzywych to widzisz ze po stronie bieli na samym poczatku jest taki peek, i ten peek nie jest czescia twojego obrazu.zaklamuje ci warosc gdzie zaczyna sie biale. to nie jest jakas magia albo wiedza tajemna.w sumie z obrazem cz-b masz latwiej niz z kolorem w cyfrze, bo masz tylko jeden wykres.
No ja generalnie umiem czytać histogram dotyczący cyfrowego obrazu Nie mam w domu plików RAW-owskich z negatywami z wyjazdu w Alpy, nie mam również plików JPEG z pozytywami. Histogram powyższego zdjęcia - czyli po opracowaniu graficznym - jest bardzo szeroki - ale w miarę regularny. Fragmenty "zakłamujące" starałem się usunąć właśnie podczas obróbki W moim programie do obróbki RAW-ów - mogę sobie "zażyczyć" rozbicie na cztery wykresy - aczkolwiek faktycznie mają one takie same kształty Ale zgadzam się w pełni - czarno-białe jest łatwiejsze
Dzięki za podpowiedź. Nie potrafię - nie zagłębiałem się w te możliwości - pracować na maskach, warstwach.
na blonie masz obraz, i reszte . i ta reszta to maska. jezeli operujesz na krzywych to widzisz ze po stronie bieli na samym poczatku jest taki peek, i ten peek nie jest czescia twojego obrazu.zaklamuje ci warosc gdzie zaczyna sie biale. to nie jest jakas magia albo wiedza tajemna.w sumie z obrazem cz-b masz latwiej niz z kolorem w cyfrze, bo masz tylko jeden wykres. ps. moge sie jedynie domyslac, ze nie uzywasz ręcznego swiatlomierza i korzystasz z podpowiedzi aparatu cyfrowego. jezeli tak jest to zbieraj odczyty z ciemnych elementow w kompozycji. aparaty typu " kompakt" lub do koloru dbaja o to zeby nie przepalic swiatel, a na blonie swiatla zawyczaj wyprowadzisz, wiec istotne jest zeby zarejestrowac cienie. w zakladzie , jak sie jedynie moge domyslac, wywolują w d76, bo jest najbardziej popularny, i jezeli tak jest to obraz powinien wyjsc poprawnie, bo wywolywacz ten dziala wyrównująco, czyli wywoluje cienie i raczej nie przewoluje swiatel.
A skoro już się "zgadało" na tematy techniczne. Czy mógłby ktoś mi wytłumaczyć co oznaczają wartości podawane - automatycznie - przy opisie zdjęcia. Choćby w przypadku tej fotografii: "rozmiar: 897 x 502 / 452 KB" Wymiary pliku - przed wysłaniem (takie jakie podaje mój program graficzny) - to 897 x 899 /445 KB... Rozumiem, że zmiana z 445 na 452 związana jest z przesyłem i zapisaniem pliku. Ale z czym i dlaczego - nastąpiła zmiana z 899 na 502 ?
jaskiniar napisał(a): Trochę inaczej postępuję w przypadku zdjęć cyfrowych. Ale to zupełnie inna bajka
Zgoda ale tam masz RAW. Zabawa z materiałem transparentnym wymaga doświadczenia i wytrwałości.
RAW mam na "poziomie" negatywu "Grzebanie" w RAW-ie z negatywem mogłoby zostać potraktowane jak wysokiej klasy umiejętności (bazujące na wieloletnim doświadczeniu) w wywoływaniu negatywów. A takiego doświadczenia nie mam. W przypadku zdjęć z aparatu cyfrowego "grzebię" w RAW-ach - w zależności od potrzeb - do woli. W przypadku zdygitalizowanych negatywów - nie.
Jamalski napisał(a): to jestes w najlepszej sytucji, bo masz plik z najwieksza iloscią informacji. po prawej stonie obrazu jest maska filmu. Popatrz co sie dzieje z 'poziomami' w momencie gdy ją wytniesz poprzez kadrowanie. wtedy wystarczy zrobic opcje 'automatyczne poziomy' i dostroic obraz kontrastem i jasnością wg wlasnego uznania. jezeli nie widzisz potrzeby takich zabiegow, a tym bardziej roznicy po takich zabiegach, to trudno, twoj obrazek, twoja prezentacja, ja sie nie narzucam.(a tym bardziej sie nie znam)
Dzięki za podpowiedź. Nie potrafię - nie zagłębiałem się w te możliwości - pracować na maskach, warstwach. Wszystkie operacje, które wykonuję na plikach zawierających obraz pozytywowy - sprowadzają się do wykorzystania dwóch standardowych procedur programu (których "natężenie" kiedyś tam sobie dobrałem) plus, z operacji na krzywych (lub poprzez dopasowanie histogramu) dotyczących jasności obrazu. Traktowanego jako całość Trochę inaczej postępuję w przypadku zdjęć cyfrowych. Ale to zupełnie inna bajka
to jestes w najlepszej sytucji, bo masz plik z najwieksza iloscią informacji. po prawej stonie obrazu jest maska filmu. Popatrz co sie dzieje z "poziomami" w momencie gdy ją wytniesz poprzez kadrowanie. wtedy wystarczy zrobic opcje "automatyczne poziomy" i dostroic obraz kontrastem i jasnością wg wlasnego uznania. jezeli nie widzisz potrzeby takich zabiegow, a tym bardziej roznicy po takich zabiegach, to trudno, twoj obrazek, twoja prezentacja, ja sie nie narzucam.(a tym bardziej sie nie znam)
na moim - pracowym - monitorze największe różnice - we wszystkich trzech obrazach - określiłbym jako różnice w tonacji/jasności. Zwłaszcza dolnych partii ale nie tylko. Natomiast - choć nie mogę otworzyć Twojej propozycji w taki sposób jak otwiera się "powiększenie" oryginału - to dostrzegam pewne efekty obróbki cyfrowej ponad szczytami leżącymi po obu stronach Augille Verde (to ten najwyższy). Prawdopodobnie, gdyby Twoją propozycję "obróbki" rozpocząć na "poziomie" pliku JPEG zaraz po otrzymaniu pozytywu, a nie robić jej na silnie skompresowanym pliku - byłoby lepiej
Komentarze 20
'atmosfera' się na AT zmieniła
nie tak prędko. Czyżbyś źle życzył Zakładowi?
'atmosfera' się na AT zmieniła
trochę się 'pobawiłem'...
A ja widzę, że "atmosfera" się na AT zmieniła
trochę się 'pobawiłem'...
Dzięki za podpowiedź. Nie potrafię - nie zagłębiałem się w te możliwości - pracować na maskach, warstwach.
No ja generalnie umiem czytać histogram
Nie mam w domu plików RAW-owskich z negatywami z wyjazdu w Alpy, nie mam również plików JPEG z pozytywami. Histogram powyższego zdjęcia - czyli po opracowaniu graficznym - jest bardzo szeroki - ale w miarę regularny. Fragmenty "zakłamujące" starałem się usunąć właśnie podczas obróbki
W moim programie do obróbki RAW-ów - mogę sobie "zażyczyć" rozbicie na cztery wykresy - aczkolwiek faktycznie mają one takie same kształty
Ale zgadzam się w pełni - czarno-białe jest łatwiejsze
Dzięki za podpowiedź. Nie potrafię - nie zagłębiałem się w te możliwości - pracować na maskach, warstwach.
ps. moge sie jedynie domyslac, ze nie uzywasz ręcznego swiatlomierza i korzystasz z podpowiedzi aparatu cyfrowego. jezeli tak jest to zbieraj odczyty z ciemnych elementow w kompozycji. aparaty typu " kompakt" lub do koloru dbaja o to zeby nie przepalic swiatel, a na blonie swiatla zawyczaj wyprowadzisz, wiec istotne jest zeby zarejestrowac cienie.
w zakladzie , jak sie jedynie moge domyslac, wywolują w d76, bo jest najbardziej popularny, i jezeli tak jest to obraz powinien wyjsc poprawnie, bo wywolywacz ten dziala wyrównująco, czyli wywoluje cienie i raczej nie przewoluje swiatel.
Choćby w przypadku tej fotografii: "rozmiar: 897 x 502 / 452 KB"
Wymiary pliku - przed wysłaniem (takie jakie podaje mój program graficzny) - to 897 x 899 /445 KB...
Rozumiem, że zmiana z 445 na 452 związana jest z przesyłem i zapisaniem pliku. Ale z czym i dlaczego - nastąpiła zmiana z 899 na 502 ?
Trochę inaczej postępuję w przypadku zdjęć cyfrowych. Ale to zupełnie inna bajka
Zgoda ale tam masz RAW. Zabawa z materiałem transparentnym wymaga doświadczenia i wytrwałości.
RAW mam na "poziomie" negatywu
W przypadku zdjęć z aparatu cyfrowego "grzebię" w RAW-ach - w zależności od potrzeb - do woli. W przypadku zdygitalizowanych negatywów - nie.
Trochę inaczej postępuję w przypadku zdjęć cyfrowych. Ale to zupełnie inna bajka
Zgoda ale tam masz RAW. Zabawa z materiałem transparentnym wymaga doświadczenia i wytrwałości.
to jestes w najlepszej sytucji, bo masz plik z najwieksza iloscią informacji.
po prawej stonie obrazu jest maska filmu. Popatrz co sie dzieje z 'poziomami' w momencie gdy ją wytniesz poprzez kadrowanie. wtedy wystarczy zrobic opcje 'automatyczne poziomy' i dostroic obraz kontrastem i jasnością wg wlasnego uznania.
jezeli nie widzisz potrzeby takich zabiegow, a tym bardziej roznicy po takich zabiegach, to trudno, twoj obrazek, twoja prezentacja, ja sie nie narzucam.(a tym bardziej sie nie znam)
Dzięki za podpowiedź. Nie potrafię - nie zagłębiałem się w te możliwości - pracować na maskach, warstwach. Wszystkie operacje, które wykonuję na plikach zawierających obraz pozytywowy - sprowadzają się do wykorzystania dwóch standardowych procedur programu (których "natężenie" kiedyś tam sobie dobrałem) plus, z operacji na krzywych (lub poprzez dopasowanie histogramu) dotyczących jasności obrazu. Traktowanego jako całość
Trochę inaczej postępuję w przypadku zdjęć cyfrowych. Ale to zupełnie inna bajka
Ze względu na odmienną percepcję obrazu widział bym tak.
bo maskę
po prawej stonie obrazu jest maska filmu. Popatrz co sie dzieje z "poziomami" w momencie gdy ją wytniesz poprzez kadrowanie. wtedy wystarczy zrobic opcje "automatyczne poziomy" i dostroic obraz kontrastem i jasnością wg wlasnego uznania.
jezeli nie widzisz potrzeby takich zabiegow, a tym bardziej roznicy po takich zabiegach, to trudno, twoj obrazek, twoja prezentacja, ja sie nie narzucam.(a tym bardziej sie nie znam)
Ze względu na odmienną percepcję obrazu widział bym tak.
też dobra propozycja, choć ja - ze względu na kiepską percepcję