czarny otwor gebowy, zdjecie jak do kroniki policyjnej...
czy ty naprawde nie widzisz tej chwili zlapanej? tego spojzenia, rozmarzenia dzieciecego?
tak sobie przejzalem ostatnich kilka zdjec w dziale portret, i rzadzi nijakosc, poza wyjatkami te portrety nic nie przedstawiaja poza sytuacja typu "zatrzymaj sie bo robie ci zdjecie"
portret to uchwycenie tego czegos co wg mnie na moim zdjeciu zdecydownaie jest
wiem ze to moze nieladnie, w kontrze na krytyke odnosic sie do zdjec krytykanta ale trudno pierwsze z brzegu: http://www.aparaty.tradycyjne.net/foto,70512.html
przyznam ze dziwi mnie jak ktos kto pisze o czarnym otworze gebowym co sugeruje dbanie o szczegoly moze popelnic sam tak razace bledy jak ucieta flaga, czy cos wystajace z glowy ale to akurat mozna by zostawic na bok gdyby zdjecie bronilo sie tym czym portret ma sie bronic coz, poza zdjeciem do policynej kartoteki nic tu wiecej nie widze
Widać że Hassior. A do obróbki nic nie mam - chciał tak zrobił. Przyjemny portret. Ja wolę patrzeć na swoje skany jak na odbitkę - tzn bardzo bym chciał uzyskać podobne efekty pod powiększalnikiem. Dobra robota Piss Love ! Tak trzymaj.
wiem ze to moze nieladnie, w kontrze na krytyke odnosic sie do zdjec krytykanta ale trudno pierwsze z brzegu: http://www.aparaty.tradycyjne.net/foto,70512.html
przyznam ze dziwi mnie jak ktos kto pisze o czarnym otworze gebowym co sugeruje dbanie o szczegoly moze popelnic sam tak razace bledy jak ucieta flaga, czy cos wystajace z glowy ale to akurat mozna by zostawic na bok gdyby zdjecie bronilo sie tym czym portret ma sie bronic coz, poza zdjeciem do policynej kartoteki nic tu wiecej nie widze
Drogi mistrzu to jest nie tyle nie ładne, co niestosowne. Skrytykuj zdjęcie bezpośrednio pod nim. Pachnie mi to silnie mściwością charakterystyczną dla wyznawców pewnego kościoła.
"czy ty naprawde nie widzisz tej chwili zlapanej? tego spojzenia, rozmarzenia dzieciecego? "
Oczywiście, że widzę i jest to silny atut zdjęcia. Ale widzę również sposób podania obrazka, o którym już pisałem wcześniej.
Jestem zwolennikiem krytyki, bo sam się uczę nawet wytykając innym błędy.
zadna msciwosc, znowu zapedzasz sie w swich osadach stosujac porownania do wyznawcow kosciola
dyskusja toczy sie tu, po coz wiec przenosic jak komentarzem pod inne zdjecie o tym ze uchwycilem cos co powinno byc w dobrym portrecie napisales dopiero w ktoryms z kolei swoim komentarzu, dopiero po tym jak sie o to wyraznie zapytalem tak pisales o szczegolach ktore mozna oceniac negatywnie lub pozytywnie w zaleznosci od wlasnych upodoban
zamiast pisac o clue zdjecia zaczela sie jakas glupkowata wymiana slowna o otworze gebowym i zagladaniu w gardziolko
mistrzucieczki napisał(a): o tym ze uchwycilem cos co powinno byc w dobrym portrecie napisales dopiero w ktoryms z kolei swoim komentarzu, dopiero po tym jak sie o to wyraznie zapytalem
A widzisz, ja już tak mam, że chwalenie idzie mi opornie. Taki odruch z własnego życia, że jak mnie pochwalą zaraz coś spartolę.
I jak sobie tak miło rozmawiamy to zapytam, czy bobas ma piegowatą cerę?
ale mi nie chodzi o chwalenie chodzi raczej o cos co czesto wystepuje na wszelkiego rodzaju forach fotograficznych zwracanie uwagi na cos co jest nieistotne albo przynajmnije nie ma decyjacego wplywu na to czy zdjecie jest dobre czy zle
Powiem tak, nie sugeruję się innymi forami. Oceny dokonuję sam, nie zwracając uwagi na oceny innych. Staram się unikać oceniania innych krytyk, najwyżej jeżeli są zgodne z moimi, cytuję je. Poza tym jestem wredny, oceniam negatywnie (jeżeli na to zasługują) prace znajomych, których lubię. W moich ocenach nie podpieram się teoriami akademików fotografii. Piszę to co czuję patrząc na fotografię. Na koniec warto dodać, że jestem złośliwy.
jasio napisał(a): Tyle że sztuka - bo chyba do tego, jak mi się wydaje, większość tutejszych panów aspiruje - nie polega na trzymaniu się zasad, a wręcz przeciwnie.
To jest przepis na "śtukę" pod wezwaniem św. Takmabycia. Ale co kto lubi.
Drogi mistrzu to jest nie tyle nie ładne, co niestosowne. Skrytykuj zdjęcie bezpośrednio pod nim. Pachnie mi to silnie mściwością charakterystyczną dla wyznawców pewnego kościoła.
'czy ty naprawde nie widzisz tej chwili zlapanej? .
Kolego drogi, piszesz gdzie indziej o braku kultury postów, polityce, mieszkaniu religii itp. A ja radzę przyjrzeć sie sobie. Piszesz dużo i wszędzie. Jednocześnie pokazując zdjecia słabe moim zdaniem. Od takich, niby kulturalnych wpisów jak Twój zaczynały sie tutaj bitwy. Jestem wyznawcą tego Kościoła. Mściwość nie jest moją cechą charakterystyczną. I nie bardzo zauważam ją wśród innych współwyznawców. Wyjątki zdarzają się wszędzie. Mściwi są też np. Przedstawiciele starej nomenklatury. Ponoć prawdziwe życie jest poza forum. A ja widzę, że siedzi tu non stop prawie, w każdej sprawie mając coś do powiedzenia. Zagraj o milion może....?
DAAD napisał(a): Pachnie mi to silnie mściwością charakterystyczną dla wyznawców pewnego kościoła.
Jestem wyznawcą tego Kościoła. Mściwość nie jest moją cechą charakterystyczną. I nie bardzo zauważam ją wśród innych współwyznawców.
Jak to? Jesteś wyznawcą kościoła, którego cechą charakterystyczną jest mściwość, ale mściwość ciebie nie charakteryzuje? No to jak? Tak, czy siak? A może lepiej zostawić politykę (patrz "stara nomenklatura") i religię (mściwe czy nie "kościoły"), a zająć się fotografią.
Na zdjęciu: ujęcie całkiem dobre jest moment - radość!
DAAD napisał(a): Pachnie mi to silnie mściwością charakterystyczną dla wyznawców pewnego kościoła.
Jestem wyznawcą tego Kościoła. Mściwość nie jest moją cechą charakterystyczną. I nie bardzo zauważam ją wśród innych współwyznawców.
Jak to? Jesteś wyznawcą kościoła, którego cechą charakterystyczną jest mściwość, ale mściwość ciebie nie charakteryzuje? No to jak? Tak, czy siak? A może lepiej zostawić politykę (patrz 'stara nomenklatura') i religię (mściwe czy nie 'kościoły'), a zająć się fotografią.
Na zdjęciu: ujęcie całkiem dobre jest moment - radość!
wykonanie mz nie pozwala skupić się na ujęciu
Janek, chyba sam siebie nie czytasz. O zostawianiu polityki i kościoła napisz swojemu koledze, który zamiast o fotografii pisze o kościele. Odwracać kota ogonem potraficie. Nie ja zacząłem. Miłego dnia.
Drogi mistrzu to jest nie tyle nie ładne, co niestosowne. Skrytykuj zdjęcie bezpośrednio pod nim. Pachnie mi to silnie mściwością charakterystyczną dla wyznawców pewnego kościoła.
'czy ty naprawde nie widzisz tej chwili zlapanej? .
Kolego drogi, piszesz gdzie indziej o braku kultury postów, polityce, mieszkaniu religii itp. A ja radzę przyjrzeć sie sobie. Piszesz dużo i wszędzie. Jednocześnie pokazując zdjecia słabe moim zdaniem. Od takich, niby kulturalnych wpisów jak Twój zaczynały sie tutaj bitwy. Jestem wyznawcą tego Kościoła. Mściwość nie jest moją cechą charakterystyczną. I nie bardzo zauważam ją wśród innych współwyznawców. Wyjątki zdarzają się wszędzie. Mściwi są też np. Przedstawiciele starej nomenklatury. Ponoć prawdziwe życie jest poza forum. A ja widzę, że siedzi tu non stop prawie, w każdej sprawie mając coś do powiedzenia. Zagraj o milion może....?
Cóż, sama nie ujęłabym tego lepiej. Ale DAAD karmi się odpowiedziami na swoje cyniczne wywody. Proponuję go przegłodzić.
mistrzucieczki napisał(a): dziwia mnie te texty o strasznych koszmarach i o strzelaniach z procy w aparat ale coz, wasze prawo
mistrzucieczki napisał(a): zamiast pisac o clue zdjecia zaczela sie jakas glupkowata wymiana slowna o otworze gebowym i zagladaniu w gardziolko
Szefie, ale tak tutaj jest zawsze, ten rozkoszny offtop w dużej mierze tworzy ten portal. Dopóki jest dystans i poczucie humoru to jest git. Jak go braknie, to cóż... zajrzyj, co się ostatnio dzieje na forum
Tak tylko piszę, żeby z portalu nie uciekła kolejna ciekawa osoba.
Komentarze 45
czy ty naprawde nie widzisz tej chwili zlapanej?
tego spojzenia, rozmarzenia dzieciecego?
tak sobie przejzalem ostatnich kilka zdjec w dziale portret, i rzadzi nijakosc, poza wyjatkami te portrety nic nie przedstawiaja poza sytuacja typu "zatrzymaj sie bo robie ci zdjecie"
portret to uchwycenie tego czegos co wg mnie na moim zdjeciu zdecydownaie jest
wiem ze to moze nieladnie, w kontrze na krytyke odnosic sie do zdjec krytykanta ale trudno
pierwsze z brzegu:
http://www.aparaty.tradycyjne.net/foto,70512.html
przyznam ze dziwi mnie jak ktos kto pisze o czarnym otworze gebowym co sugeruje dbanie o szczegoly moze popelnic sam tak razace bledy jak ucieta flaga, czy cos wystajace z glowy
ale to akurat mozna by zostawic na bok gdyby zdjecie bronilo sie tym czym portret ma sie bronic
coz, poza zdjeciem do policynej kartoteki nic tu wiecej nie widze
Dobra robota Piss Love !
wiem ze to moze nieladnie, w kontrze na krytyke odnosic sie do zdjec krytykanta ale trudno
pierwsze z brzegu:
http://www.aparaty.tradycyjne.net/foto,70512.html
przyznam ze dziwi mnie jak ktos kto pisze o czarnym otworze gebowym co sugeruje dbanie o szczegoly moze popelnic sam tak razace bledy jak ucieta flaga, czy cos wystajace z glowy
ale to akurat mozna by zostawic na bok gdyby zdjecie bronilo sie tym czym portret ma sie bronic
coz, poza zdjeciem do policynej kartoteki nic tu wiecej nie widze
Drogi mistrzu to jest nie tyle nie ładne, co niestosowne. Skrytykuj zdjęcie bezpośrednio pod nim. Pachnie mi to silnie mściwością charakterystyczną dla wyznawców pewnego kościoła.
"czy ty naprawde nie widzisz tej chwili zlapanej?
tego spojzenia, rozmarzenia dzieciecego? "
Oczywiście, że widzę i jest to silny atut zdjęcia. Ale widzę również sposób podania obrazka, o którym już pisałem wcześniej.
Jestem zwolennikiem krytyki, bo sam się uczę nawet wytykając innym błędy.
dyskusja toczy sie tu, po coz wiec przenosic jak komentarzem pod inne zdjecie
o tym ze uchwycilem cos co powinno byc w dobrym portrecie napisales dopiero w ktoryms z kolei swoim komentarzu, dopiero po tym jak sie o to wyraznie zapytalem
tak pisales o szczegolach ktore mozna oceniac negatywnie lub pozytywnie w zaleznosci od wlasnych upodoban
zamiast pisac o clue zdjecia zaczela sie jakas glupkowata wymiana slowna o otworze gebowym i zagladaniu w gardziolko
o tym ze uchwycilem cos co powinno byc w dobrym portrecie napisales dopiero w ktoryms z kolei swoim komentarzu, dopiero po tym jak sie o to wyraznie zapytalem
A widzisz, ja już tak mam, że chwalenie idzie mi opornie.
Taki odruch z własnego życia, że jak mnie pochwalą zaraz coś spartolę.
I jak sobie tak miło rozmawiamy to zapytam, czy bobas ma piegowatą cerę?
chodzi raczej o cos co czesto wystepuje na wszelkiego rodzaju forach fotograficznych
zwracanie uwagi na cos co jest nieistotne albo przynajmnije nie ma decyjacego wplywu na to czy zdjecie jest dobre czy zle
Oceny dokonuję sam, nie zwracając uwagi na oceny innych.
Staram się unikać oceniania innych krytyk, najwyżej jeżeli są zgodne z moimi, cytuję je.
Poza tym jestem wredny, oceniam negatywnie (jeżeli na to zasługują) prace znajomych, których lubię.
W moich ocenach nie podpieram się teoriami akademików fotografii.
Piszę to co czuję patrząc na fotografię.
Na koniec warto dodać, że jestem złośliwy.
to widze ze mamy duzo wspolnego
Czuję, że się dogadamy.
Tyle że sztuka - bo chyba do tego, jak mi się wydaje, większość tutejszych panów aspiruje - nie polega na trzymaniu się zasad, a wręcz przeciwnie.
To jest przepis na "śtukę" pod wezwaniem św. Takmabycia. Ale co kto lubi.
{
Drogi mistrzu to jest nie tyle nie ładne, co niestosowne. Skrytykuj zdjęcie bezpośrednio pod nim. Pachnie mi to silnie mściwością charakterystyczną dla wyznawców pewnego kościoła.
'czy ty naprawde nie widzisz tej chwili zlapanej?
.
Kolego drogi, piszesz gdzie indziej o braku kultury postów, polityce, mieszkaniu religii itp. A ja radzę przyjrzeć sie sobie. Piszesz dużo i wszędzie. Jednocześnie pokazując zdjecia słabe moim zdaniem. Od takich, niby kulturalnych wpisów jak Twój zaczynały sie tutaj bitwy. Jestem wyznawcą tego Kościoła. Mściwość nie jest moją cechą charakterystyczną. I nie bardzo zauważam ją wśród innych współwyznawców. Wyjątki zdarzają się wszędzie. Mściwi są też np. Przedstawiciele starej nomenklatury.
Ponoć prawdziwe życie jest poza forum. A ja widzę, że siedzi tu non stop prawie, w każdej sprawie mając coś do powiedzenia. Zagraj o milion może....?
Chyba zagram, ale na początek przestaję odpowiadać na tego typu zaczepki, niezgodne z "wartościami"
Pachnie mi to silnie mściwością charakterystyczną dla wyznawców pewnego kościoła.
Jestem wyznawcą tego Kościoła. Mściwość nie jest moją cechą charakterystyczną. I nie bardzo zauważam ją wśród innych współwyznawców.
Jak to? Jesteś wyznawcą kościoła, którego cechą charakterystyczną jest mściwość, ale mściwość ciebie nie charakteryzuje? No to jak? Tak, czy siak?
A może lepiej zostawić politykę (patrz "stara nomenklatura") i religię (mściwe czy nie "kościoły"), a zająć się fotografią.
Na zdjęciu:
ujęcie całkiem dobre
wykonanie mz nie pozwala skupić się na ujęciu
Pachnie mi to silnie mściwością charakterystyczną dla wyznawców pewnego kościoła.
Jestem wyznawcą tego Kościoła. Mściwość nie jest moją cechą charakterystyczną. I nie bardzo zauważam ją wśród innych współwyznawców.
Jak to? Jesteś wyznawcą kościoła, którego cechą charakterystyczną jest mściwość, ale mściwość ciebie nie charakteryzuje? No to jak? Tak, czy siak?
A może lepiej zostawić politykę (patrz 'stara nomenklatura') i religię (mściwe czy nie 'kościoły'), a zająć się fotografią.
Na zdjęciu:
ujęcie całkiem dobre
wykonanie mz nie pozwala skupić się na ujęciu
Janek, chyba sam siebie nie czytasz. O zostawianiu polityki i kościoła napisz swojemu koledze, który zamiast o fotografii pisze o kościele. Odwracać kota ogonem potraficie. Nie ja zacząłem. Miłego dnia.
{
Drogi mistrzu to jest nie tyle nie ładne, co niestosowne. Skrytykuj zdjęcie bezpośrednio pod nim. Pachnie mi to silnie mściwością charakterystyczną dla wyznawców pewnego kościoła.
'czy ty naprawde nie widzisz tej chwili zlapanej?
.
Kolego drogi, piszesz gdzie indziej o braku kultury postów, polityce, mieszkaniu religii itp. A ja radzę przyjrzeć sie sobie. Piszesz dużo i wszędzie. Jednocześnie pokazując zdjecia słabe moim zdaniem. Od takich, niby kulturalnych wpisów jak Twój zaczynały sie tutaj bitwy. Jestem wyznawcą tego Kościoła. Mściwość nie jest moją cechą charakterystyczną. I nie bardzo zauważam ją wśród innych współwyznawców. Wyjątki zdarzają się wszędzie. Mściwi są też np. Przedstawiciele starej nomenklatury.
Ponoć prawdziwe życie jest poza forum. A ja widzę, że siedzi tu non stop prawie, w każdej sprawie mając coś do powiedzenia. Zagraj o milion może....?
Cóż, sama nie ujęłabym tego lepiej. Ale DAAD karmi się odpowiedziami na swoje cyniczne wywody. Proponuję go przegłodzić.
dziwia mnie te texty o strasznych koszmarach i o strzelaniach z procy w aparat
ale coz, wasze prawo
zamiast pisac o clue zdjecia zaczela sie jakas glupkowata wymiana slowna o otworze gebowym i zagladaniu w gardziolko
Szefie, ale tak tutaj jest zawsze, ten rozkoszny offtop w dużej mierze tworzy ten portal. Dopóki jest dystans i poczucie humoru to jest git. Jak go braknie, to cóż... zajrzyj, co się ostatnio dzieje na forum
Tak tylko piszę, żeby z portalu nie uciekła kolejna ciekawa osoba.
Zgadzam się, ale ten oftop był kiedyś po prostu na innym poziomie.
O! to to, brakowało mi Ciebie. Jeszcze niech tylko romek zajrzy i wszystko na swój sposób - trafnie i krótko - podsumuje.