Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 11
A skąd wiadomo, że to nie Kraków?
Stąd, że smoka nie ma.
Stąd, że smoka nie ma.
Jest na pierwszym planie biały smok, no to jak że niby nie ma?...
Czyli Kraków.
Tak prawdę mówiąc, Gdańsk to też nie jest.
Masz rację, to nawet nie jest podobne do gdańska.
Masz rację, to nawet nie jest podobne do gdańska.
Szkopuł w tym, że Gdańsk pomału przestaje być podobny do Gdańska. Jak mam okazję obserwować, tani architekt to niekoniecznie dobry architekt. Oni mają mniej więcej takie wizje architektoniczne podobne do tych, jak mały Jaś sobie wojnę wyobraża.
Masz rację, to nawet nie jest podobne do gdańska.
Szkopuł w tym, że Gdańsk pomału przestaje być podobny do Gdańska. Jak mam okazję obserwować, tani architekt to niekoniecznie dobry architekt. Oni mają mniej więcej takie wizje architektoniczne podobne do tych, jak mały Jaś sobie wojnę wyobraża.
Szczecin, też przestaje być podobny do Szczecina .. aby poczuć się jak w domu.. trza będzie jeździć do Sandomierza, albo Zamościa ..albo innych miejsc, których szwaby nie zrównały z ziemią, angole nie doklepali z powietrza, ruskie nie wywieźli, komuchy nie zepsuli wielką płytą, a przetransformowani nie dobili "nowoczesno architekturo".
Nagle zaczęły się pojawiać wytwórnie, złota płyta, która kiedyś była przyznawana za sprzedaż 250tyś egzemplarzy, najpierw zaniżono do 100, potem 50 tyś. Zapanowała dzicz totalna.
Jak "stara"architektura zacznie się pomału sypać, to będzie powtórka z rozrywki.
Architekci i firmy, to będzie czysta partyzantka.
Niestety, są to skutki 50 lat zastoju.