M4 własne mieć
Solution VX200
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 19
Kolorki też mi się podobają
Na jakich profilach skanujesz ten konkretnie negatyw ?
Na jakich profilach skanujesz ten konkretnie negatyw ?
Koniki. VX. Ale 100, bo 200 nie mam (stary Silverfast).
i jak marzysz o M4, to będziesz je miał
i dopiero zobaczysz, jakie to wspaniałe
a jak byś marzył o domu na wsi, kto wie?
...a jak byś marzył o domu na wsi, kto wie?
Nie marzę o domu na wsi. Lubię miasto
...a jak byś marzył o domu na wsi, kto wie?
Nie marzę o domu na wsi. Lubię miasto
Bo miasto jest fajne. Nawet wtedy, gdy niezbyt piękne... Monochromy bardziej mi się podobają.
i jak marzysz o M4, to będziesz je miał
Ja marzę o M7... najchętniej z trzema, lub czterema obiektywami.
i jak marzysz o M4, to będziesz je miał
Ja marzę o M7... najchętniej z trzema, lub czterema obiektywami.
Może trzeba nieco 'poprzebierać nóżkami'
Otóż chyba wszystkie te zdjęcia nie mają motywu głównego. Wzrok błądzi po kadrze, jak po mozaice na podłodze i nie ma się czego chwycić, że tak to ujmę
Atrakcyjność tych obrazków polega moim zdaniem wyłącznie na tym, że nie przyglądamy się mrowiskowcom na co dzień bo z poziomu ziemi ich wygląd nie wydaje się być ciekawy.
Dopiero podwyższony punkt widzenia daje to dziwne wrażenie pamiątki z szuflandii
Dość przytłaczające i nieprzyjemne zresztą
Znaczy, Twoje plaże dzikie podobały mi się znacznie bardziej
***
Rozumiem, że Malczer to tutaj jest ktoś, ale...
No ba, tego mi było potrzeba
Otóż chyba wszystkie te zdjęcia nie mają motywu głównego. Wzrok błądzi po kadrze, jak po mozaice na podłodze i nie ma się czego chwycić...
Dość przytłaczające i nieprzyjemne zresztą
Otóż to, genialnie to ująłeś, sam lepiej bym nie napisał.
Dzikie plaże może wrócą, a może wyjechały za morze?
Otóż to, genialnie to ująłeś, sam lepiej bym nie napisał.
Niestety to nie ja, tylko zapomniany już Witold Dederko, który dawno temu napisał książkę o zależności pomiędzy dobrym bromem (czytaj; obrazem fotograficznym) a sposobem jego oglądania.
To właśnie w tej książce Pan Witold pokazywał przykłady fotogramów z zaznaczonymi miejscami na które wzrok pada od razu oraz kolejne punkty, które wzrok odwiedza w dalszej kolejności.
Im więcej takich punktów wzrok odwiedzał, tym większe wrażenie robiła sama fotografia.
Przyznam, że z początku wywody te pachniały mi jakąś herezją
***
*** różne rzeczy
Widzisz, ja się z Tobą w 100% zgadzam. Jeśli zobaczyłeś chaos, brak koncepcji, matrix lat 70- i 80-tych, zagubienie i beznadzieję to znaczy, ze cel tych zdjęć został osiągnięty.