Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 18
A terenówke do tego sprzętu zapewniłeś?
to dlaczego Rolleiflex'em?
Bo mnie na to stać.
to dlaczego Rolleiflex'em?
Bo mnie na to stać.
pełen odjazd
To pierwsze próby nowym (starym) sprzętem. Optyka Voitlandera na medal. Zmień w Zenicie obiektyw na jakiś sensowny, bo inaczej to szkoda kliszy.
Bingo! Ale nie doczytałeś...
Fotka w Herbaciarni zrobiona Tokiną 2,8/135mm
Bingo! Ale nie doczytałeś...
Doczytałem i napisałem byś zmienił obiektyw.
Trudno się nie zorientować jak obraz taki spójny, a nie jak z tego Twojego kacapa 1,7.
Bingo! Ale nie doczytałeś...
Doczytałem i napisałem byś zmienił obiektyw.
Trudno się nie zorientować jak obraz taki spójny, a nie jak z tego Twojego kacapa 1,7.
Ale żaden obiektyw nie robi rozmyć w kratkę
Ale żaden obiektyw nie robi rozmyć w kratkę
Każdy tylko musisz go najpierw uszkodzić.
na miejscu autora zdjęcie pozostawiłbym w albumie domowym (albo rodzinnym)
Mogę Ci je sprezentować, bo to nie moja rodzina.
na miejscu autora zdjęcie pozostawiłbym w albumie domowym (albo rodzinnym)
Mogę Ci je sprezentować, bo to nie moja rodzina.
Wnioskodawca miałby okazję założyć swój pierwszy 'album rodzinny'
Wnioskodawca już ma. Nawet z bratem i samochodem, kupionym od niespotykanie znanego reżysera
Zajął się fotografią reklamy samochodów
na miejscu autora zdjęcie pozostawiłbym w albumie domowym (albo rodzinnym)
Mogę Ci je sprezentować, bo to nie moja rodzina.
dlatego domowym :P
na miejscu autora zdjęcie pozostawiłbym w albumie domowym (albo rodzinnym)
Mogę Ci je sprezentować, bo to nie moja rodzina.
Na razie nie, ale w przyszłości nigdy nic nie wiadomo ...
na miejscu autora zdjęcie pozostawiłbym w albumie domowym (albo rodzinnym)
Mogę Ci je sprezentować, bo to nie moja rodzina.
Na razie nie, ale w przyszłości nigdy nic nie wiadomo ...
Czyżby była to