Autor

januszM

29-03-2013 14:27

Tytuł: W Wielki Czwartek na Floriańskiej

Fuji Superia 400, Planar 50/2. Wołanie własne.

Komentarze

Grisza
Dobre zdjecie, kolor gra.
Dodano: 13 lat temu
jac123
jarek napisał(a):
No czyli zjawisko voodoo.
Nie ma takiego parametru 'pewna prawidłowość'.

Tu bym się sprzeczał, u kol. jaskiniara można zaobserwować pewną prawidłowość.
Dodano: 13 lat temu
januszM
Z laba miałem zawsze jakiś zafarb. Tutaj jedyną rzeczą jaką zrobiłem odnośnie kolorów był autocolor w photoshopie.
Dodano: 13 lat temu
TomaszK
Tak, oczywiście, 'voodoo' z pewnością, zwłaszcza u mnie, patrzącego na świat oczami psa, tj. bez koloru, hehe... Może nawet efekt 'placebo'

Jedno jest pewne - nie 'vooda', na to jeszcze za wcześnie ;DDD
Dodano: 13 lat temu
rbit9n
nie przesadzaj Jarku z tym voodoo. ja akurat widzę różnicę między tym co było wołane dawno temu, w złotej epoce baloniarstwa, co było wołane jakiś czas temu i co wołam sam. ale widzę nie po galerii, ale po własnych skanach.
Dodano: 13 lat temu
jarek
No czyli zjawisko voodoo.
Nie ma takiego parametru "pewna prawidłowość".
Dodano: 13 lat temu
TomaszK
Wyłacznie po tym, co widzę w galerii... I - o dziwo! - da się zauważyć pewna prawidłowość...
Dodano: 13 lat temu
jarek
W jaki sposób oceniasz jakość kolorów po wywołaniu przez lab a wywołaniu w domu?
Dodano: 13 lat temu
TomaszK
Tak, kolorystycznie - bardzo!... Widać własne wołanie i w kolorze daje przewagę nad 'labowym'...
Dodano: 13 lat temu
marctwain
Podoba mi się to wyłowienie kolorów.
Dodano: 13 lat temu
DAAD
Dodano: 13 lat temu