Wieszcz w kolorze
2013_03_09 'baranki' nieco mniej dopisały Zenit 18 + Zenitar 1,7/50 + FujiColor 100 + RelaxFoto + MicroTek i800
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 19
A poniżej sobie pozwoliłem.
Janeq ... czemu zawsze korekcję barw i kontrastów dajesz od czapy.
Wierz mi, że się staram
(choćby po to, żeby nie zniechęcać oglądających)
Możliwe, że pomogłoby mi jakieś szkolenie w/z PSa?
albo 'krzynka'
Przyciąłem również górę i dól, nie wiem czy zauważyłeś. One zakłócały kadr.
Racja
ja starałem się zachować proporcje 24x36
a wracając do kolorystyki, to napewno nie zgodze się z Twoją zielenią trawnika
Na krakowskiego nie wygląda, innych nie znam...
A gdzie taki ładny i niedostępny wieszcz stoi?
Na krakowskiego nie wygląda, innych nie znam...
We Lwowie stoi bardzo okazały, ale ten to chyba warszawski.
We Lwowie stoi bardzo okazały, ale ten to chyba warszawski.
Warszawski, ale ten słynie bardziej z ogrodzenia, jak samego pomnika.
We Lwowie stoi bardzo okazały, ale ten to chyba warszawski.
We Lwowie czy... w Wilnie?
W Wilnie widziałem, mówiłem o "polskich" terytorialnie.
We Lwowie czy... w Wilnie?
W Wilnie nie byłem, a we Lwowie owszem i widziałem, zapytaj wujka G a ciocia W opowie.
We Lwowie stoi bardzo okazały, ale ten to chyba warszawski.
Warszawski, ale ten słynie bardziej z ogrodzenia, jak samego pomnika.
Cały marzec 1968r. zaczął się pod tym pomnikiem
A ten ze Lwowa jest taki:
(moja fotka z 2005r.)
A ten ze Lwowa jest taki:
Byłem 2 lata temu we Lwowie, ale chyba nie dotarłem do tego pomnika :-/.
Twoje fotki Janeq ostatnio robią ruch jak na autostradzie ;-)
A ten ze Lwowa jest taki:
Byłem 2 lata temu we Lwowie, ale chyba nie dotarłem do tego pomnika :-/.
Twoje fotki Janeq ostatnio robią ruch jak na autostradzie ;-)
Ależ, uprzejme dzięki
Byłem 2 lata temu we Lwowie, ale chyba nie dotarłem do tego pomnika :-/.
Stoi w samym centrum miasta na głównym trakcie spacerowym.
Byłem 2 lata temu we Lwowie, ale chyba nie dotarłem do tego pomnika :-/.
Stoi w samym centrum miasta na głównym trakcie spacerowym.
Ten 'trakt spacerowy' to Prospekt Wolności;
Wygrałem tam z miejscowymi w szachy
Wygrałem tam z miejscowymi w szachy
Ale w latach '90 najpopularniejszą grą na prospekcie było domino.
Wygrałem tam z miejscowymi w szachy
Ale w latach '90 najpopularniejszą grą na prospekcie było domino.
Nie wiedziałem. Z Afryki (RPA) wróciliśmy na Sylwestra 1996r.
Pamiętam że niewiele było w sklepach, jak u nas w drugiej połowie lat '80.
Pamiętam targ okropny, muchy w na mięsie i biedne babuszki sprzedające ryby trzymane za ogon no i to domino i że się nie opłaca pracować, bo inflacja wynosiła kilkadziesiąt procent tygodniowo, dolary trzebabyło wymieniać codziennie. A hrywien jeszcze nie było tylko 'kupony' - tak się waluta drukowana nazywała.
Ale to już dawna historia.
A jeszcze pamiętam że w hotelu zamówiłem frytki a dostałem gotowane ziemniaki pokrojone w prostokąty, no i drożdżówki z grochem i kapustą - te nawet dobre były.
Byłem tam 2 razy raz w '91 i '92. ... A hrywien jeszcze nie było tylko 'kupony' - tak się waluta drukowana nazywała.
Zanim były hrywnie, były karbowańce
Ale racji trochę masz:
''Po upadku ZSRR w 1992 r. Narodowy Bank Ukrainy wprowadził do obiegu banknoty (wydrukowane we Francji), nie będące w pełni walutą narodową, lecz zaopatrzone w nazwę "kupon", czyli dosłownie jako "pokwitowanie na [XXX] karbowańców"'' - od cioci W.