19-03-2013 10:09
Tytuł: Maluchus pospolitus
czyli polski samochód rodzinny :) wszystko jak ostatnio
Komentarze
orwo
o, pierdolot.
w środku fajniutka s100 w żółtym kolorze się znajduje
w środku fajniutka s100 w żółtym kolorze się znajduje
Dodano: 13 lat temu
rbit9n
jak wspomniałem, my mieliśmy z salonu POLMOZBYT'u. przejeździł u nas dziesięć lat, w większości na oryginalnych częściach, w tym akumulatorze. potem jak już przestaliśmy się z brejdakiem mieścić na tylnej kanapie, kupiliśmy VAZ 2107, a kaszlak poszedł do znajomego ojca, który dał go potem siostrze. ze dwa lata temu, ojciec mówił, że pierdziel jeszcze dość prawnie jeździ. łada nie wiem, skradli nam.
| tomaszt81 napisał: my mieliśmy używkę, która potem szwendała się po całej rodzinie od śląska po pomorze w sumie pojazd dwuśladowy nie zawiódł nigdy w trasie ani nic z tych rzeczy. Zawsze chciałem, żeby tata miał 125p ale nic z tego. Niestety nadal nie wiem jaki to kolor ten 'groszek' taki miała ciotka przez 20 lat około, potem kupiła nowe tico, które ma do tej pory (sic!). |
jak wspomniałem, my mieliśmy z salonu POLMOZBYT'u. przejeździł u nas dziesięć lat, w większości na oryginalnych częściach, w tym akumulatorze. potem jak już przestaliśmy się z brejdakiem mieścić na tylnej kanapie, kupiliśmy VAZ 2107, a kaszlak poszedł do znajomego ojca, który dał go potem siostrze. ze dwa lata temu, ojciec mówił, że pierdziel jeszcze dość prawnie jeździ. łada nie wiem, skradli nam.
Dodano: 13 lat temu
tomaszt81
my mieliśmy używkę, która potem szwendała się po całej rodzinie od śląska po pomorze
w sumie pojazd dwuśladowy nie zawiódł nigdy w trasie ani nic z tych rzeczy. Zawsze chciałem, żeby tata miał 125p ale nic z tego. Niestety nadal nie wiem jaki to kolor ten "groszek"
taki miała ciotka przez 20 lat około, potem kupiła nowe tico, które ma do tej pory (sic!).
rbit9n napisał(a):
my mieliśmy 126p 650 __ w chromach, kupionego w 1980 lub w 1981 r. w instrukcji obsługi były trzy w/w wersje. także tego. |
my mieliśmy używkę, która potem szwendała się po całej rodzinie od śląska po pomorze
w sumie pojazd dwuśladowy nie zawiódł nigdy w trasie ani nic z tych rzeczy. Zawsze chciałem, żeby tata miał 125p ale nic z tego. Niestety nadal nie wiem jaki to kolor ten "groszek"
taki miała ciotka przez 20 lat około, potem kupiła nowe tico, które ma do tej pory (sic!).
Dodano: 13 lat temu
rbit9n
my mieliśmy 126p 650 __ w chromach, kupionego w 1980 lub w 1981 r. w instrukcji obsługi były trzy w/w wersje. także tego.
| bazia napisał: |
my mieliśmy 126p 650 __ w chromach, kupionego w 1980 lub w 1981 r. w instrukcji obsługi były trzy w/w wersje. także tego.
Dodano: 13 lat temu
rbit9n
słuszna uwaga! 600 i 650 miały chromy i cytrynki, a 650E miał plastiki na felgach, zderzakach i reflektorach. przy czym z tego co pamiętam, te trzy wersje były produkowane równolegle, alczkolwiek nie pamiętam do którego roku, trzeba by sprawdzić, kiedy ruszyła produkcja FL.
| Jamalski napisał: a właśnie, czy chromy nie skonczyły sie razem z 'cytrynkami ' ? nie powinien miec plastikowych zderzakow ? |
słuszna uwaga! 600 i 650 miały chromy i cytrynki, a 650E miał plastiki na felgach, zderzakach i reflektorach. przy czym z tego co pamiętam, te trzy wersje były produkowane równolegle, alczkolwiek nie pamiętam do którego roku, trzeba by sprawdzić, kiedy ruszyła produkcja FL.
Dodano: 13 lat temu
bazia
"to jest fiat 126 650E. o tym, że to jest wersja E świadczą plastikowe uszczelki na reflektorach i plastikowe nakładki na felgach"
no niekoniecznie.
"Od listopada 1982 roku produkowano bardziej ekonomiczną wersję silnika 650: wyposażono ją w nowy typ gaźnika, tłumik szmerów ssania i trójkomorowy tłumik wydechu o zmniejszonych oporach przepływu. Ten pierwszy pakiet zmian ograniczał zużycie paliwa o 7%. W czerwcu 1983 roku nastąpiły dalsze udoskonalenia silnika; zastosowano głowicę z nową komora spalania (stopień sprężania wzrósł do 8:1), nowy wałek rozrządu, lekko zmieniony kadłub silnika, a także aparat zapłonowy[1]. Samochody z tymi zmianami oznaczono symbolem 650E. Głowicę nowego typu znakowano "650E", zaś kadłub symbolem "E"
howgh. Mam 650E z 1983 :-P i jest ekonomiczny :-)
EDITTTTA:
chromy nie skończyły się z cytrynkami. Były gdzieś tak do połowy 1983 z nowym typem felg. Mój jest z 11.1983 i już ma plastikowe zderzaki ale bez listew na drzwiach (od1985)
no niekoniecznie.
"Od listopada 1982 roku produkowano bardziej ekonomiczną wersję silnika 650: wyposażono ją w nowy typ gaźnika, tłumik szmerów ssania i trójkomorowy tłumik wydechu o zmniejszonych oporach przepływu. Ten pierwszy pakiet zmian ograniczał zużycie paliwa o 7%. W czerwcu 1983 roku nastąpiły dalsze udoskonalenia silnika; zastosowano głowicę z nową komora spalania (stopień sprężania wzrósł do 8:1), nowy wałek rozrządu, lekko zmieniony kadłub silnika, a także aparat zapłonowy[1]. Samochody z tymi zmianami oznaczono symbolem 650E. Głowicę nowego typu znakowano "650E", zaś kadłub symbolem "E"
howgh. Mam 650E z 1983 :-P i jest ekonomiczny :-)
EDITTTTA:
chromy nie skończyły się z cytrynkami. Były gdzieś tak do połowy 1983 z nowym typem felg. Mój jest z 11.1983 i już ma plastikowe zderzaki ale bez listew na drzwiach (od1985)
Dodano: 13 lat temu
Jamalski
a właśnie, czy chromy nie skonczyły sie razem z "cytrynkami " ?
nie powinien miec plastikowych zderzakow ?
| rbit9n napisał(a): to jest fiat 126 650E. o tym, że to jest wersja E świadczą plastikowe uszczelki na reflektorach i plastikowe nakładki na felgach. mój ojciec miał zwykła 650, która nie miała tych plastików. a sąsiad miał wesję de luxe ze światłem cofania, ha! |
a właśnie, czy chromy nie skonczyły sie razem z "cytrynkami " ?
nie powinien miec plastikowych zderzakow ?
Dodano: 13 lat temu
bavarsky
A to dobre informacje!
| rbit9n napisał(a): to jest fiat 126 650E. o tym, że to jest wersja E świadczą plastikowe uszczelki na reflektorach i plastikowe nakładki na felgach. mój ojciec miał zwykła 650, która nie miała tych plastików. a sąsiad miał wesję de luxe ze światłem cofania, ha! |
A to dobre informacje!
Dodano: 13 lat temu
rbit9n
żółty był min. "żółty safari".a może piasek bahama? na bank radioodbiornik był safari5.
z naowocni niedojrzałej pomarańczy gorzkiej robi się min. nalewkę gorzką. tyle wiem. (ile wypijem.)
to jest fiat 126 650E. o tym, że to jest wersja E świadczą plastikowe uszczelki na reflektorach i plastikowe nakładki na felgach. mój ojciec miał zwykła 650, która nie miała tych plastików. a sąsiad miał wesję de luxe ze światłem cofania, ha!
tomaszt81 napisał:
ale obowiązkowo bagażnik dachowy z neseserem przypiętym gumami cholera, jak się nazywa ten kolor? Ciotka taki miała, my mieliśmy ten sam model ale jakąś odmianę żółtego |
żółty był min. "żółty safari".a może piasek bahama? na bank radioodbiornik był safari5.
| hobbes napisał: Zapytaj żony/dziewczyny.. One to maja wszystko rozkodowane. Ja niedawno na moje nieme pytanie o kolor jakiegos ciucha uslyszalem o "niedojrzalej pomaranczy złamanej kawą z mlekiem" .. |
z naowocni niedojrzałej pomarańczy gorzkiej robi się min. nalewkę gorzką. tyle wiem. (ile wypijem.)
| bavarsky napisał: Po chromowym zderzaku chyba to jest wersja ST 'malucha'? Na 'wortalu' 126p jest zakładka Kolory lakierów, ale ja doszukać się koloru zbieżnego z tym zamieszczonym tutaj przez Tomasza - nie mogę. |
to jest fiat 126 650E. o tym, że to jest wersja E świadczą plastikowe uszczelki na reflektorach i plastikowe nakładki na felgach. mój ojciec miał zwykła 650, która nie miała tych plastików. a sąsiad miał wesję de luxe ze światłem cofania, ha!
Dodano: 13 lat temu
Janeq-2010
Na dystansie 1250 km i spowrotem taki, tylko pomarańczowy, popsuł sie 11 razy
sprzedałem i kupiłem używanego Fiata 127 produkcji włoskiej.
sprzedałem i kupiłem używanego Fiata 127 produkcji włoskiej.
Dodano: 13 lat temu
jarek
No suotki jest
Dodano: 13 lat temu
MartaW
śliczności moje! takusi sam miałam, o!
Dodano: 13 lat temu
tomaszt81
oglądałem tam wszystkie samochody
chyba wszystkie mi się podobały ale klatek miałem kilka zaledwie. We wnętrzu były najciekawsze. Niestety, brak statywu akurat problemem nie był. Ciasno jak diabli, nie do zdjęć
Ale muzeum super!!
Jamalski napisał(a):
wychowalem sie w takim z chromami, cytrynkami i wlepką z boku 'licencja włoska' (i silnik 600) |
oglądałem tam wszystkie samochody
chyba wszystkie mi się podobały ale klatek miałem kilka zaledwie. We wnętrzu były najciekawsze. Niestety, brak statywu akurat problemem nie był. Ciasno jak diabli, nie do zdjęć
Ale muzeum super!!
Dodano: 13 lat temu
Jamalski
widziales vw k70 ? albo garbusa brezla ? mnie jakos maluch nie kręci
wychowalem sie w takim z chromami, cytrynkami i wlepką z boku "licencja włoska" (i silnik 600)
| implicite napisał(a): Maluch? Pospolity? |
wychowalem sie w takim z chromami, cytrynkami i wlepką z boku "licencja włoska" (i silnik 600)
Dodano: 13 lat temu
tomaszt81
sentymentalny jestem
| Jamalski napisał(a): ja nie wiem dlaczego z ogromnej ilości ciekawych samochodów z vwmuzeum, prezentujesz takie pospolite pojazdy |
sentymentalny jestem
Dodano: 13 lat temu
implicite
Maluch? Pospolity? Może kiedyś. Teraz Ford Focus jest pospolity.
Tak czy owak Mały Fiat pochodzi z czasów, kiedy samochody jeszcze miały wygląd. Brzydki lub ładny, ale indywidualny. Teraz samochody odróżnia się głównie po znaczku, bo z wyglądu podobne są do nikogo.
| Jamalski napisał: ja nie wiem dlaczego z ogromnej ilości ciekawych samochodów z vwmuzeum, prezentujesz takie pospolite pojazdy |
Maluch? Pospolity? Może kiedyś. Teraz Ford Focus jest pospolity.
Tak czy owak Mały Fiat pochodzi z czasów, kiedy samochody jeszcze miały wygląd. Brzydki lub ładny, ale indywidualny. Teraz samochody odróżnia się głównie po znaczku, bo z wyglądu podobne są do nikogo.
Dodano: 13 lat temu
bavarsky
Po chromowym zderzaku chyba to jest wersja ST 'malucha'?
Na 'wortalu' 126p jest zakładka Kolory lakierów, ale ja doszukać się koloru zbieżnego z tym zamieszczonym tutaj przez Tomasza - nie mogę.
| tomaszt81 napisał(a): khako-mientowo-groszkowo-kremowy nie no musi być jakaś nazwa tego czegoś |
Po chromowym zderzaku chyba to jest wersja ST 'malucha'?
Na 'wortalu' 126p jest zakładka Kolory lakierów, ale ja doszukać się koloru zbieżnego z tym zamieszczonym tutaj przez Tomasza - nie mogę.
Dodano: 13 lat temu
Jamalski
ja nie wiem dlaczego z ogromnej ilości ciekawych samochodów z vwmuzeum, prezentujesz takie pospolite pojazdy
Dodano: 13 lat temu
rafaln70
dokładnie takiego miałem pierwszego malucha, żonka nazwała go pieszczotliwie groszkiem
Dodano: 13 lat temu
hobbes
Zapytaj żony/dziewczyny.. One to maja wszystko rozkodowane. Ja niedawno na moje nieme pytanie o kolor jakiegos ciucha uslyszalem o "niedojrzalej pomaranczy złamanej kawą z mlekiem" ..
| tomaszt81 napisał(a): khako-mientowo-groszkowo-kremowy nie no musi być jakaś nazwa tego czegoś |
Zapytaj żony/dziewczyny.. One to maja wszystko rozkodowane. Ja niedawno na moje nieme pytanie o kolor jakiegos ciucha uslyszalem o "niedojrzalej pomaranczy złamanej kawą z mlekiem" ..
Dodano: 13 lat temu
tomaszt81
khako-mientowo-groszkowo-kremowy
nie no musi być jakaś nazwa tego czegoś
nie no musi być jakaś nazwa tego czegoś
Dodano: 13 lat temu
bavarsky
U dziadka w szopie jest nawet gdzieś jeszcze ten bagażnik
A kolor taki mocny beż, może khaki?
tomaszt81 napisał(a):
ale obowiązkowo bagażnik dachowy z neseserem przypiętym gumami |
U dziadka w szopie jest nawet gdzieś jeszcze ten bagażnik
A kolor taki mocny beż, może khaki?
Dodano: 13 lat temu
tomaszt81
ale obowiązkowo bagażnik dachowy z neseserem przypiętym gumami
cholera, jak się nazywa ten kolor? Ciotka taki miała, my mieliśmy ten sam model ale jakąś odmianę żółtego
| bavarsky napisał(a): Ha do Bułgarii na wczasy się jechało. We czwórkę + bagaż. |
ale obowiązkowo bagażnik dachowy z neseserem przypiętym gumami
cholera, jak się nazywa ten kolor? Ciotka taki miała, my mieliśmy ten sam model ale jakąś odmianę żółtego
Dodano: 13 lat temu
bavarsky
Ha do Bułgarii na wczasy się jechało. We czwórkę + bagaż.
Dodano: 13 lat temu
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
my mieliśmy używkę, która potem szwendała się po całej rodzinie od śląska po pomorze
jak wspomniałem, my mieliśmy z salonu POLMOZBYT'u. przejeździł u nas dziesięć lat, w większości na oryginalnych częściach, w tym akumulatorze. potem jak już przestaliśmy się z brejdakiem mieścić na tylnej kanapie, kupiliśmy VAZ 2107, a kaszlak poszedł do znajomego ojca, który dał go potem siostrze. ze dwa lata temu, ojciec mówił, że pierdziel jeszcze dość prawnie jeździ. łada nie wiem, skradli nam.
niedawno oglądałem Top Gear z sowieckimi pojazdami