Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 22
ja pzrepraszam, moze stronniczy jestem, ale po co takie zdjecie?
Ano po to żeby znalazły się na AT normalne zdjęcia, a nie tylko krzaki i drzewa.
co do zdjęciach -tzw jakość paskudna , majtki zupełnie niepotrzebne , niczego i tak nie zasłaniaja , a wystający kawałek drazni , modelka niby pozuje , a jednoczesnie jakby nie miala na to ochoty (kobbiety tak mają -chciałabym , ale się boję
Polecam również inne zdjęcia tego autora.
Dla mnie nie ma kwestii: Sto razy wolę to, co - z przyzwyczajenia lub lenistwa - nazywamy brzydotą od anorektycznych czternastolatek z Vogue'a. Babilon jest to moim zdaniem absolutny, a ja z Babilonem mam wykopany topór.
http://www.youtube.com/watch?v=CJFmgGYBI04&NR=1
PS: Tak, wiem, banan. Sorry, ale i tak pewnie znasz. Pozdrawiam!
A dyskusja raczej schodzi w stronę tego, czy warto pokazywać "Rubensowskie kształty" a szerzej coś niedoskonałego acz prawdziwego. Zewsząd bowiem jesteśmy bombardowani wyfotoszopowanymi panienkami bez grama tłuszczu z talią osy idealną cerą... I do tego się przyzwyczailiśmy i myślimy, że tylko to warto pokazywać...
Pamiętam zdjęcie z jakiegoś magazynu gdzie przez obróbkę modelka miała dłoń tej samej długości co udo, ale dzięki temu była smukła!!!
Salut!
Dla mnie osobiście różnica polega na ciężarze, czy też na harmonii (żeby nie być aż tak dosłownym). U Rubensa wszystko wręcz fruwa, takie jest lekkie. U Botero postacie są ciężkawe, ale za to fantastycznie skomponowane, więc nie rażą ani trochę.
Zdaje mi się - sorry za monolololog, ale herbata jeszcze trzyma - że tu sprawę położyły (poza ziarnem i slipami) głównie plecy. Cała ta długa linia tyłu jest - w przeciwieństwie do bujnego frontu - strasznie prosta, a może nawet płaska.
Modelka jest gites, więc brawo za odwagę i próby! Myślę, że koniec końców warto było!
PS: Czy ta pani potrafi zrobić "mostek"?
Poza tym ułożenie ciała mi nawet odpowiada. Fotka nie budzi u mnie złych odczuć, wręcz przeciwnie. Zmieniłabym tylko te piersi...