Bieszczady *1
widok na Przełęcz Wyżniańską z ławeczki na Połoninie Caryńskiej. Najkrótsze podejście jakie znam. W sam raz dla Matki (no albo oczywiście Taty) z dzieckiem. Dla zwykłego piechura 1h pod górę i 0,45h w dół, a dla wyprawy rodzinnej nieco dłużej. Żadnych linii... jedynie kamienie pod stopami i kawałek górek. Niebo cięte, bo było nudne jak flaki z olejem. Praktica 50MTL, Fomapan100, Beroflex 28mm, polar
Komentarze 14
@Malczer: no patyki przeca są, tyle, że takie małe, bo każdy ma na pierwszym planie takie patyki na jakie zasługuje jego warsztat i talent.
Teraz widzę, że mogłem to ujęcie zrobić inaczej: przyklęknąć, tak, żeby ująć więcej patyków z pierwszego planu, później trawska, a na trzecim planie góry. Tyle, że wówczas zgubiłbym przełęcz, no ale trudno... człowiek uczy się przez całe życie!
http://www.youtube.com/watch?v=93PjUDSOKAw
FLASH !!! AAAAAAAAAAA!!!
To i ja zedytowałem
dzień dobry
w onym czasie nad Rawkami przebywał przelotem znany ze swego sprytu i skrytosci Flash Gordon
do widzenia
edytowałem dzień dobry, bo Flash'a źlem naskrobał - co mi koledzy wytkęli naprętce...
co do ostrości to sam nie wiem. mój skaner rozmiękcza negatywy cz-b, więc jak w sobotę zrobiłem kilka odbitek zdziwiłem się, że takie żylety powychodziły.
PS: a Rawka, to taka górka na trzecim planie
Ujęcie moim zdaniem spoko tylko nie wiem dlaczego tak strasznie wyostrzone. Jest jakaś " zajawka" ostatnio na tej galerii aby ostrzyć ile wlezie. Film analogowy a zwłaszcza mały obrazek daje charakterystyczną właśnie analogową miękkość którą trudno znaleźć w cyfrowych aparatach ( są wyjątki) a tu ludzie focą na klasycznych materiałach , męczą się z wywoływaniem a potem tak ostrzą że wychodzi w rezultacie fotka żywcem wyjęta z cyfraka.
Kurcze a może ja coś źle robię bo mi nawet z 4x5 cala takie ostre foty nie wychodzą