reminescencje działkowe
Jakiś aparat z Allegro. Jakaś klisza z Allegro. I nuda działkowa.
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 9
Myślę, że jeśli zamienimy jabłko na gruszkę, a antonówkę, na konferentke to też będzie dobrze.
Będzie dobrze, ja i tak wolę golonkę (golonko dla Ślązaków i Zagłębiaków)
Siedzi sobie facet na działce. Słonko przygrzewa, delikatny zefirek mile chłodzi, ptaszki wesoło ćwierkają. Sielanka. Gość spaceruje sobie leniwie po sadzie, ogląda motylki, rozkoszuje się błogim spokojem, wzdycha ukontentowany. W pewnym momencie dostrzega nad swoją głową piękne jabłko, które aą prosi się się oto, żeby po nie sięgnąć. Facet uśmiecha się pod nosem, zrywa je, siada sobie w przyjemnym cieniu na ławeczce.
- Zjem je sobie - myśli.
Nagle... Niebo zaciąga się atramentowymi chmurami, z których jak oszalałe walą błyskawice, ziemia drży, dymi i raptownie pęka z wielkim hukiem. Z powstałej szczeliny wyłazi gigantyczna dupa. Wyrywa swoimi tłustymi pośladkami jabłko z ręki i znika równie nagle jak się pojawiła. Dym opada, chmury znikają, cisza. Wszystko wraca do normy. Słonko, motylki, ptaszki - sielanka. Ale facet pozostaje w ciężkim szoku. Blady jak ściana, całe ciało dygocze jak w febrze, czuje że jest o krok od zawału serca. Sinymi ustami udaje mu sie tylko wykrztusić:
- Co to, kurwaaa, było?!
Znowu chmury i pioruny. Wstrząs i dym. Z czeluści znowu wyłazi dupa i mówi dudniącym, tubalnym głosem:
- Antonówka!
Myślę, że jeśli zamienimy jabłko na gruszkę, a antonówkę, na konferentke to też będzie dobrze.
to chyba jabłoń, antonówka
Podpowiedź prawie dobra: nie jabłoń tylko grusza, nie antonówka tylko konferentka. Poza tym wszystko się zgadza.