...
Dla 10zl i rbit9n ;) A ja tam tą głowę lubię :)
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 24
Nawet wiem jak tego się pozbyć skutecznie i w miarę bezpiecznie dla reszty otoczenia
sesesese
Jerry - masz rację
Ja o głowie nie o zdjęciu. O zdjęciu wolę się nie wypominać bo ten szit mi bruździ : P
"To chyba skutek pewnego konserwatyzmu Krakowa. Jak było przez lata to tak ma byc dalej. Rynek to Rynek."
W moim wypadku dokładnie tak jest.
Wciąż zębami zgrzytam na widok Sheratona. Nie mogę po prostu.... 300m od Wawelu a takie gówno postawili. Tuż to ten hotel ma tyle kasy, że bez większego uszczerbku finansowego postawiłby tam replikę jednej z piękniejszych kamienic.
Dla mnie byłoby najlepiej gdyby otoczenie Starego Miasto pozostało nietknięte, najlepiej jeszcze bez żadnych reklam : P
Co do głowy... niech sobie będzie, ale proszę nie na Rynku. Dla nie wtajemniczonych główka ta robi też za szalet dla angoli.
A jak jesienna depresja mnie złapie i nic nie będę miał do stracenia...
Ale mi i tak nie pasuje.
A co do tego, że świat się z nas śmieje...
Wczoraj do knajpy wpadło czterech Amerykanów, zamówili jednego brizola za 17zł i jedli w tą czwórkę... inflacja przydusiła?
dobranoc!
A miało być tak pięknie...
nic to, idę spać, dziś mam pociąg o 7.33 nach Krakau.
Schlaf gut.
Auf wiederschreiben!
pomijając fakt, iz głowa nie podoba mi się tak czy inaczej,myśle że ogólną złość budzi nie ona sama, ale to, w jaki sposób, ot tak bez żadnego prawie rozmysłu i zamysłu znalazła się na Rynku Myśle, że (choć głowa, sheraton, galeria krakowska, szkieletor, słynne reflektory cracovii itp podobne perły to nieporownywalne rzeczy) głowie dostaje się właśnie za całkoształt: za to w jaki sposób podejmuje się decyzje w naszym mieście dotyczące planowania przestrzeni.. która staje sie coraz brzydsza, bardziej zaśmiecona, zabudowywana itp, itd..i traci stopniowo swój urok. Dla mnie urodzonej w mieście i pamietającej mgliscie co prawda, czasy bez reklam, jest to bolesne. Więc dostaje się i głowie przy okazji (rozumiesz trochę: jerry?-tak wogole-uwielbiam tarnów
ale to temat rzeka.I mogłabym tak długo, więc już kończę udając sie na spoczynek.Itak zdeczka przegięłam z długościa komentarza.
A Kazimierz, Podgórze, Rakowice?
Normalna dzielnica.