Autor

gong

25-07-2008 20:12

Tytuł: Petra i Pavla vol. II

Dzień Petra i Pavla to poważne świeto dla Prawosławia. Dla ducha juz cos było, teraz dla ciała. Yashica FX-3 Super 2000, Carl Zeiss 1,7/50, superia 100

Komentarze

gong
Jerry - smacznego. Mnie do baraniny zniechęcil w czasach kartek na mięso WARS na stacji PKP w Krynicy (Górskiej oczywiście). Podawali mielonego z kapusta. Kapusta była taka kwaśna, ze pewnie słuzyła tez do gotowania kapusniaka, a mielony z mielonym no to mial wspólne pomielenie odrobiny mięsa, a odróznial sie nieproporcjonalna ilościa tłuszczu.
Dodano: 18 lat temu
usunięty
Na taką traume nic się nie poradzi. Ja wspominam stołówkę z sympatią. Zwłaszcza placki ziemniaczane ( chłodne he he wszyscy nazekali a ja właśnie takie lubię) i kartoflankę za którą tęsknie czasami. Dobre jedzenie serwowali . Surówki były genialne ... ok ide coś przekąsić
Dodano: 18 lat temu
gong
soli pewnie za dużo uzywają do przyprawiania, może uboczny skutek odżywiania sie rybami? Jagnięcina na calym swiecie jest dość droga, u nas niestety dobry kawałek jagnięciny jest przede wszystkim trudno dostępny. I pomysleć, że za komuny hodowano owce i na Mazowszu - na wełnę i skóry (ach ta moda na kożuchy). Było nawet powiedzenie: Kto ma owce, ten ma co chce
Dodano: 18 lat temu
irmi
ponoć wszystkie dania świata dzielą się na jadalne i niejadalne

a ja mam taką traumę ze studiów -akurat rektorem był pan o nazwisku Baran i w stołówce non stop serwowano tłustą , śmierdzącą baraninę
Dodano: 18 lat temu
usunięty
Ja tylko żeberka w Norwegii jadłem . To świąteczna potrawa to tak na marginesie. Słone nieco ale z dodatkami nawet niezłe. Specjalnie dla mnie zrobiono dwa razy aby mi pokazać tamtejsze zwyczaje.
Dodano: 18 lat temu
gong
Własnie pasza treściwa (czyli ziarno) powoduje zmniejszenie sie specyficznego zapachu baraniny. Ta przysłowiowa, smierdząca baranina to na ogół ze starej owcy, karmionej trawa na pastwisku. No i tłuszcz jest nośnikiem smaku i zapachu. Zimna tłusta baraninan jest na ogół bardzo "aromatyczna", co niektórzy nawet lubia
Dodano: 18 lat temu
usunięty
A po paszy trzeba nieźle przyprawami potraktować
Dodano: 18 lat temu
gong
Baranka trzeba przyrządzac ze dwa dni wcześniej albo i trzy. Najpierw przyprawy, póxniej pieczenie w piecu, nad ogniem właściwie się tylko podgrzewa. To był roczny tryczek, czarnogłówka, wyhodowany w Owczarach, przyrządzony przez Janka (ten co siedzi przy roznie), tusza 29 kg. Tajemnica dobrej baraniny to hodowla przez dluzszy czas na paszy treściwej.
Dodano: 18 lat temu
usunięty
Odpowiednio przygotowana baranina jest spoko. To bardzo zdrowe miesio w przeciwieństwie do tego chłamu który sprzedaje się nam na co dzień.
Dodano: 18 lat temu
irmi
mam złe wspomnienia na temat baraniny
Dodano: 18 lat temu
usunięty
Jak długo się piecze takiego barana?
Ciekawa impreza.
Dodano: 18 lat temu
gong
To już świecka część uroczystości. Obecnych było dwóch Petrów i czterech Pawłów
Dodano: 18 lat temu
irmi
moje koleżanki w pracy obchodzą jak najbardziej , choć w nieco odmienny sposób
Dodano: 18 lat temu