Viper1986 donoszą, że młyn zamienił się w stertę desek. W grudniu obfotografowałem go ze wszystkich stron - teraz czas pojechać zobaczyć pozostałości. O ile miejscowi nie dokończyli dzieła natury.
Jedna lat 6 druga lat 4 trzecia 35 (ups). Planuję tygodniowy plener w listopadzie nad Biebrzą więc nie wiem czy zostałbym puszczony na weekend sam. Pogadam dziś wieczorem z tą 35 to zobaczymy.
młyn jest cały czas otwarty - nie wiem jak długo będzie.. w środku można spedzić pół dnia.. Piszesz że życie byś oddał, a tutaj przeszkody logistyczne.. co to za przeszkody wobec takiego obiektu
nie taka znowu okolica 30 km.. taki mam problem że samemu mi sie nie chce ostatnio, a z drugiej strony czekam , aż jesień ogołoci drzewa bo obecnie jest tam mały las, dodatkowo mgła i wschód słońca musi być.. Ciężko zrobic tam zdjęcie po wschodzie słońca bo mocno wypala niebo w stosunku do 2-3 strefy.. byłem tam ostatnio o 01 w nocy- naswietlałem 1,5h - wróciłem do domu wywołałem pusta szitkę......
Komentarze 56
komentarz do planowanej, tegorocznej wyprawy w okolice młyna
czy to jest ten młyn? zapraszają!
Byłem tam z 5 lat temu i pamiętam że niedaleko był drugi młyn do którego wtenczas wleźć się nie dało. Ale kto wie, może teraz...
Viper1986 donoszą, że młyn zamienił się w stertę desek. W grudniu obfotografowałem go ze wszystkich stron - teraz czas pojechać zobaczyć pozostałości. O ile miejscowi nie dokończyli dzieła natury.
Ciekawe czy mi kiedyś tyle napiszą.
Wracam co jakiś czas do tego zdjęcia, jest nierealne!
Piszesz że życie byś oddał, a tutaj przeszkody logistyczne.. co to za przeszkody wobec takiego obiektu
PS. Właśnie - "Się" dawno nie czytałem.
Ciężko zrobic tam zdjęcie po wschodzie słońca bo mocno wypala niebo w stosunku do 2-3 strefy.. byłem tam ostatnio o 01 w nocy- naswietlałem 1,5h - wróciłem do domu wywołałem pusta szitkę......