DAAD napisał(a): Ano nie ściemniam, róg Podchorążych i Stępińskiej. Zresztą widziałem Cię codziennie, jak biegłeś do sklepu po bułki dla ukochanej.
Przesadzasz, że codziennie. Ale do sklepu na Gagarina róg Górskiej. Tam w początku wojny jaruzelskiej były tylko ekspedientki - znaczy brakło octu!!! Potem zaś wyjechałem i już mnie nie widziałeś
Komentarze 26
Nie musisz mi opowiadać, z okiem mojego mieszkania widziałem wartownię Pierwszej Nadwiślańskiej (doborowej jednostki).
Doborowa tylko z nazwy, przecież to stare KBW, które po lasach partyzantkę "pacyfikowało".
Nie musisz mi opowiadać, z okiem mojego mieszkania widziałem wartownię Pierwszej Nadwiślańskiej (doborowej jednostki).
No nie ściemniaj DAAD;
to mieszkałeś na Podchrążych koło szkoły?
My na Sieleckiej 57 od '73 do '84r.
Ano nie ściemniam, róg Podchorążych i Stępińskiej. Zresztą widziałem Cię codziennie, jak biegłeś do sklepu po bułki dla ukochanej.
Przesadzasz, że codziennie. Ale do sklepu na Gagarina róg Górskiej.
Tam w początku wojny jaruzelskiej były tylko ekspedientki - znaczy brakło octu!!!
Potem zaś wyjechałem i już mnie nie widziałeś
Ano nie ściemniam, róg Podchorążych i Stępińskiej. Zresztą widziałem Cię codziennie, jak biegłeś do sklepu po bułki dla ukochanej.
DAAD, a co Ty tak okolicę obserwowałeś? Kto za czym biega, co się dzieje w jednostce ... Dziwne.
Do pracy nie chodził, żoną się nie zajmował, a?
DAAD, a co Ty tak okolicę obserwowałeś? Kto za czym biega, co się dzieje w jednostce ... Dziwne.
Do pracy nie chodził, żoną się nie zajmował, a?
Tak agentem na pewno był Panie Moherowy Berecie