DAAD napisał(a): Sam bawię się w strzelectwo, ale tych gości rozumiem (pewnie żadnego do armii by nie wzięli)
Ja byłem, ale byłem tam nadwornym fotografem, poszłem na ochotnika w wieku 24 lat bo mi używki rozum wyżarły i szukałem jakiejś odmiany w życiu, po czterech miesiącach i tak się wypisałem bo nuda i używki mnie tam zżerały.
Ja byłem, ale byłem tam nadwornym fotografem, poszłem na ochotnika w wieku 24 lat
Mnie nie chcieli, IQ miałem za wysokie.
Ja przez 6 lat skutecznie ich unikałem, a ta koniec sam tam wlazłem, ma się ten "niepełnosprytny" rozum. Z tym IQ to Ci nie wierzę no chyba że na zasadzie że generałów nie biorą.
RagnarokIII napisał(a): No ale na jakimś szkoleniu musiałeś chyba być na poligonie, coś ojciec mi wspominał (m/w Twój rocznik).
Studium wojskowe, normalka. Ale poza strzelnicą, którą kochałem to były zwykłe jaja. W stanie wojennym pan płk. ze studium był opiekunem naszego wydziału. Przyjeżdżał gazikiem z wódką, pacyfikował nas. Później rozwoził po domach.
Komentarze 26
Nie ma jak zabawa w zabijanie, prawdziwie ludzka rozrywka.
I niekoniecznie niewinna
(Nooo chyba, że kogoś to rozerwie; buuum!)
Nie ma jak zabawa w zabijanie, prawdziwie ludzka rozrywka.
I niekoniecznie niewinna
(Nooo chyba, że kogoś to rozerwie; buuum!)
I nie tylko ludzka.
Nie ma jak zabawa w zabijanie, prawdziwie ludzka rozrywka.
I niekoniecznie niewinna
(Nooo chyba, że kogoś to rozerwie; buuum!)
I nie tylko ludzka.
Obserwowałem kotkę zabawiającą się taką małą myszką,
którą potem zaczęła lizać (z włosem) i zjadła.
Też tego nie pojmuję, cóż robiłem tylko zdjęcie.
Tak w ogóle to jak Wam się podoba?
wojak nie wali w fotografa
Tak w ogóle to jak Wam się podoba?
Poprawnie zrobione zdjęcie reporterskie lub reklamowe.
Tak w ogóle to jak Wam się podoba?
Poprawnie zrobione zdjęcie reporterskie lub reklamowe.
Tiaaa, trochę się wali w lewo, ale nie_za_dużo ...
I pusto jakoś po prawo
Sam bawię się w strzelectwo, ale tych gości rozumiem (pewnie żadnego do armii by nie wzięli)
Ja byłem, ale byłem tam nadwornym fotografem, poszłem na ochotnika w wieku 24 lat bo mi używki rozum wyżarły i szukałem jakiejś odmiany w życiu, po czterech miesiącach i tak się wypisałem bo nuda i używki mnie tam zżerały.
Ja byłem, ale byłem tam nadwornym fotografem, poszłem na ochotnika w wieku 24 lat
Mnie nie chcieli, IQ miałem za wysokie.
Ja byłem, ale byłem tam nadwornym fotografem, poszłem na ochotnika w wieku 24 lat
Mnie nie chcieli, IQ miałem za wysokie.
Ja przez 6 lat skutecznie ich unikałem, a ta koniec sam tam wlazłem, ma się ten "niepełnosprytny" rozum.
Z tym IQ to Ci nie wierzę no chyba że na zasadzie że generałów nie biorą.
Z tym IQ to Ci nie wierzę no chyba że na zasadzie że generałów nie biorą.
Po studiach pozostałem na uczelni, pracowałem dla OBR technik pancernych, stabilizacja lawety działa.
Z tym IQ to Ci nie wierzę no chyba że na zasadzie że generałów nie biorą.
Po studiach pozostałem na uczelni, pracowałem dla OBR technik pancernych, stabilizacja lawety działa.
No ale na jakimś szkoleniu musiałeś chyba być na poligonie, coś ojciec mi wspominał (m/w Twój rocznik).
No ale na jakimś szkoleniu musiałeś chyba być na poligonie, coś ojciec mi wspominał (m/w Twój rocznik).
Studium wojskowe, normalka. Ale poza strzelnicą, którą kochałem to były zwykłe jaja.
W stanie wojennym pan płk. ze studium był opiekunem naszego wydziału. Przyjeżdżał gazikiem z wódką, pacyfikował nas. Później rozwoził po domach.
Upss
Tak publicznie bym się nie ważył, wiesz etykietki ect...
Czniam.
Tak publicznie bym się nie ważył, wiesz etykietki ect...
Czniam.
W sumie.
Lecę kolację dziecku zrobić bo jeść woła.