Tadam! Moja kolej c(-:
Ostróda Reggae Festiwal 2012 eso 300 ilford chyba 400 po terminie
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 32
Ładna
Zaklinam się że nie mam jej włosów w kolorze
Hehe, niedawno pokazałem 'rudą', ale to nie ta sama - ta jest / była ładniejsza.
Ładna
Zaklinam się że nie mam jej włosów w kolorze
umiecie zrobić z fajnego zdjęcia podkładkę pod bezsensowną dyskusję, w której każdy nie ma racji.
A zdjęcie jest fajne i tego nie zmienicie
Że tak powiem : pierdolicie Hipolicie.
Zawsze warto rozmawiać, nie ważne kto ma rację, czy ktokolwiek ją ma, nie o to chodzi w dyskusji. Powtórzę jeszcze raz: zawsze warto rozmawiać.
A zdjęcie jest fajne i tego nie zmienicie
Duży już Jesteś, daj sobie spokój z mrzonkami.
Też mi problem. Rób tak by państwo było syte i Ty cały.
Niby można, ale chciałoby się by było normalnie.
Dziś napaliłem się na Plaubel Makina W67, ciekawe czy kiedykolwiek uda mi się w tym kraju na to zarobić? Ech, znów myślę nad wyjazdem "za chlebem".
Też mi problem. Rób tak by państwo było syte i Ty cały.
Ja też sobie wypraszam, alkoholu nie piję.
Opcje są trzy:
1. Żona nie pozwala.
2. Zdrowie nie pozwala.
3. Uzależnienie nie pozwala.
Trzy odpowiedzi prawidłowe.
Mam podobny problem, ale mam pozwolenie na konopie, a tu państwo mi zabrania, z żoną dobrowolnie się związałem, ale o zwiazek z państwem to nikt mnie nie pytał.
Ja też sobie wypraszam, alkoholu nie piję.
Opcje są trzy:
1. Żona nie pozwala.
2. Zdrowie nie pozwala.
3. Uzależnienie nie pozwala.
Trzy odpowiedzi prawidłowe.
Ja też sobie wypraszam, alkoholu nie piję.
Opcje są trzy:
1. Żona nie pozwala.
2. Zdrowie nie pozwala.
3. Uzależnienie nie pozwala.
Co do narkotyków to optowałbym za automatami z amfetaminą na lotniskach i dworcach
A kto głupi niech się wkańcza, o! Wolność dla obywateli!
A ilu Was jest w skali kraju? Milion, dwa czy pięcioro?
Ja też sobie wypraszam, alkoholu nie piję, kawy również. Poza tym sporadycznie bywam w kościele.
Chora pochwała walenia gorzały z gwinta, że użyję kolokwializmów. Sposób na życie? Pij, a będziesz happy? Naprawdę, nie ma już co fotografować na reggaefestivalach?
Wypraszam sobie! Ja swoją żonę poznałem w ten sposób! I żeby to jeszcze na festiwalu było... Ale to było pod sklepem nocnym! Ona przechodziła z koleżanką, a ja piłem Siwuchę.
Wersja oficjalna dla dzieci jest taka, że poznaliśmy się w bibliotece - ona szukała jakiegoś dzieła Arystotelesa, ja akurat niosłem je pod pachą i tak od słowa, do słowa...
A ilu Was jest w skali kraju? Milion, dwa czy pięcioro?
Z pokolenia?
Jakieś 2 miliony.
Ponad milion piło, z 700 tys paliło jonty, około 200 tys brało inne wszelkie dostępne narkotyki. Znałem kilkaset osób biorących "twarde narkotyki" okazjonalnie, mniej niż 10 osób się uzależniło, 2 umarły w tym jedna samobójczo. Cóż zdaża się.
Nie widzę powodu do zabraniania czegokolwiek, a już na pewno nie wyrobów z konopii, już prędzej optowałbym za tymi z żyta i kartofli.
(literówki)
I na ściany podstawówek, na mury (coby się same pięły do góry). Ciekawe, czy na forum jest/są rodzic/rodzice, których szczenię zalewa się co drugi dzień, albo właśnie pali jointa? Ja rozumiem specyfikę poczucia humoru, ale rodziny uzależnionych wszelkiej maści na pewno nie. Życzę zdrowia.
Demonizujesz.
A to o czym piszesz to margines i rzadko kiedy picie, palenie i wciąganie przez młodzież kończy się uzależnieniem - piszę z doświadczenia swojego i znajomych.
Demonizacja używek jest niebezpieczna dla ogólnego światopoglądu i grozi zabieraniem kolejnych kawałków wolności.