Autor

kotydwa

09-09-2012 17:41

Tytuł: kilka godzin wcześniej..

.. rzeczywistość była jakby jaśniejsza i mniej się zawijała.. Ta sama puszka z dziurką, skan z negatywu papierowego 18x13.

Komentarze

Wilkosz
Co słonko widziało.
Dodano: 9 lat temu
maciejka
Super ... do ulubionych !
Dodano: 13 lat temu
DAAD
Malczer napisał(a):
kotydwa napisał(a):
...od sąsiada alkoholika, który prowadził .

Alkoholik, takie nieeleganckie określenie... Nie lepiej to napisać, że koneser alternatywny?


Jest jeszcze ładniejsze. Przewlekły smakosz.
Dodano: 13 lat temu
hobbes
Malczer napisał(a):
kotydwa napisał(a):
...od sąsiada alkoholika, który prowadził .

Alkoholik, takie nieeleganckie określenie... Nie lepiej to napisać, że koneser alternatywny?


koneser-hurtownik..
Dodano: 13 lat temu
Malczer
kotydwa napisał(a):
...od sąsiada alkoholika, który prowadził .

Alkoholik, takie nieeleganckie określenie... Nie lepiej to napisać, że koneser alternatywny?
Dodano: 13 lat temu
RagnarokIII
kotydwa napisał(a):

Swoją drogą - zawartość tych butelek (nieoryginalna) to w kategoriach ludzkich skarb - podarunek od sąsiada alkoholika, który prowadził własną, mocno pokątną produkcję, i rzadko dawał tej cieczy 'dojrzeć'. Od ust sobie odjął..


Pewnie artysta w nim drzemie i poświęcił się dla sztuki.
Dodano: 14 lat temu
kotydwa
RagnarokIII napisał(a):Ach rozumiem, też mam czasem ochotę ponaprawiać sprzęty miejskie bo niestety wandalizm się szerzy.
Co do gadania ze sobą, to ja nic innego nie robię.


No dobrze, pogadam z Tobą

Schodząc z tematu, co majster kończący robotę w piątek z budowy zabiera - bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło, jak potrafi rysować otworek. Może to kwestia formatu, może papieru - ale nakręcił do postawienia tej puszki w kilku miejscach.

Swoją drogą - zawartość tych butelek (nieoryginalna) to w kategoriach ludzkich skarb - podarunek od sąsiada alkoholika, który prowadził własną, mocno pokątną produkcję, i rzadko dawał tej cieczy 'dojrzeć'. Od ust sobie odjął..
Dodano: 14 lat temu
RagnarokIII
kotydwa napisał(a):
RagnarokIII napisał(a):Wydaje mi się że z takim narzędziem łatwo przekroczyć granice obrony koniecznej.


Toć nie ja się niem bronię, jeno majster w piątek wieczorem - patrz zdjęcie, na które to jest odpowiedzią (kto powiedział, że nie można z sobą gadać)


Ach rozumiem, też mam czasem ochotę ponaprawiać sprzęty miejskie bo niestety wandalizm się szerzy.
Co do gadania ze sobą, to ja nic innego nie robię.
Dodano: 14 lat temu
kotydwa
RagnarokIII napisał(a):Wydaje mi się że z takim narzędziem łatwo przekroczyć granice obrony koniecznej.


Toć nie ja się niem bronię, jeno majster w piątek wieczorem - patrz zdjęcie, na które to jest odpowiedzią (kto powiedział, że nie można z sobą gadać)
Dodano: 14 lat temu
RagnarokIII
kotydwa napisał(a):
RagnarokIII napisał(a):
A młotek do czego?


A mało to bandytów po parkach?


Wydaje mi się że z takim narzędziem łatwo przekroczyć granice obrony koniecznej.
Dodano: 14 lat temu
kotydwa
RagnarokIII napisał(a):
A młotek do czego?


A mało to bandytów po parkach?
Dodano: 14 lat temu
RagnarokIII
A młotek do czego?
Dodano: 14 lat temu