pstryk przez okno...
Yashica 35 Electro GSN 47/1,7 + FujiSuperiaXtra 400 (św. na 200) + RelaxFoto + CanoScan 8800F
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 21
***
Fajny impresjonizm aczkolwiek w momencie dostrzeżenia tych ram, bardziej intryguje mnie od czego one są? ***
Siedzieliśmy w knajpie "U Jana" (bo jakżeby inaczej?) na Olsztyńskim starym mieście. Padał deszcz i nastroju do 'foto-spaceru' było jakby mniej. Zaciekawiły mnie odbicia przejaśnienia, refleksy w szybie okna i - pstryk - pogoda się wkrótce poprawiła, a i humory po dobrym obiadku również.
Ramy, to ramy okna, refleksy i odbicia są z podwójnych szyb, stara kamienica stoi nad Łyną do dziś, pogoda bywa różna.
Dzięki za określenie "impresjonizm"
Siedzieliśmy w knajpie 'U Jana' (bo jakżeby inaczej?) na Olsztyńskim starym mieście. Padał deszcz i nastroju do 'foto-spaceru' było jakby mniej. Zaciekawiły mnie odbicia przejaśnienia, refleksy w szybie okna i - pstryk - pogoda się wkrótce poprawiła, a i humory po dobrym obiadku również.
Ramy, to ramy okna, refleksy i odbicia są z podwójnych szyb, stara kamienica stoi nad Łyną do dziś, pogoda bywa różna.
Dzięki za określenie 'impresjonizm'
No w mordę a nawet cholera! Miałem zgadnąć, że to Olsztyn tyle, że pewien nie byłem!
Jednak jak łazi się z okiem na otoczeniu i "notatnikiem" na brzuchu, to warto mieć do siebie zaufanie
***
No w mordę i nawet cholera! Miałem zgadnąć, że to Olsztyn tyle, że pewien nie byłem!
Jednak jak łazi się z okiem na otoczeniu i 'notatnikiem' na brzuchu, to warto mieć do siebie zaufanie
***
Spoko, "w mordę" też było - niezłe wino dają U Jana
Niemniej jednak, popatrzyłem jeszcze raz na zdjęcie i pomyślałem sobie, że i tak genialnie odgadłem to pogrążone w chłodnym cieniu miejsce.
Szkoda tylko, że jedynie w rozumie.
***
No niestety autko pozbawia mnie tych wrażeń.
***
W pierwszej chwili szukałem tego autka
Tyż pomaga fotografować
***
A autko tutaj:
Tyż pomaga fotografować
***
I bagażnik dachowy do wożenia duuuuuuuuuuuuuuużego statywu tyż ma!
I bagażnik dachowy do wożenia duuuuuuuuuuuuuuużego statywu tyż ma!
A nie. To bagażnik na cichobieżne penetratory okolicy (Warmia - okolice Maróza)
Statyw stoi sobie obok
***
No i oglądam się na moją Martę, cóż ona wymyśliła w tym krajobrazie jak z Kieleckiej Szkoły Pawła Pierścińskiego??
A Hipcię wysłałem na pagórek, co by robiła za sztafaż. Ale i tak kupa z tego wyszła
***
Po starczej sylwetce widać, że to ja
No i oglądam się na moją Martę, cóż ona wymyśliła w tym krajobrazie jak z Kieleckiej Szkoły Pawła Pierścińskiego??
A Hipcię wysłałem na pagórek, co by robiła za sztafaż. Ale i tak kupa z tego wyszła
***
No to umiałeś 'zmotywować' rodzinkę. Ja robię za lokalnego "świra" (bo kliszą) nieczęsto rozstającego się z jakimś starym foto-cudem-techniki-z-dawnych-lat.
Mam pytanka: "I co, aparatu dziś nie wziąłeś?"
Albo: Masz jakie fotki do kalendarza z tego roku - bo jakoś niewiele zdjęć robiliśmy?
Myślę: 'biedactwa'
No to umiałeś 'zmotywować' rodzinkę. Ja robię za lokalnego 'świra' (bo kliszą) nieczęsto rozstającego się z jakimś starym foto-cudem-techniki-z-dawnych-lat.
Chiba nie ma różnicy. Ja tyż na filmie wyłącznie (NIE kliszy
Marta to oczywiście na cyfrze, bo te nowsze modele tak mają i już.
A motywacja była krótka bo po spenetrowaniu tej drogi na pośpiesznej terenówce MTB (wcześniej na bagażniku dachowym
Miałem niecałą godzinę do zmroku i niestety NIC fajnego do głowy mi nie wpadło.
A tu rzeczona kupa:
Fale Pierścińskiego tylko z 3-metrowej drabiny można było zdjąć, że tak powiem.
***
Ale choć Mickiewicza pamiętam ze szkoły ("dzięcielina pała" - cuś tak było dali)
***
Wstyd się przyznać ale nawet nie wiedziałem, że to gryka
Ale choć Mickiewicza pamiętam ze szkoły.
***
bo w maju z MartąW robiliśmy pola rzepaku (żółtego) w Gierzwałdzie k. Olsztyna
i stąd zacząłem rozróżniać kolory
bo w maju z MartąW robiliśmy pola rzepaku (żółtego) w Gierzwałdzie k. Olsztyna
i stąd zacząłem rozróżniać kolory
Tyle, że tam - to te sfalowania były frapujące a ja NIC z tego wykorzystać nie umiałem.
Grykę tyż pewnie podejść trzeba było niżej i bliżej a może nawet zastosować przysłonę 22 by krajobrazu nadmiernie nie rozmyć.
***
bo w maju z MartąW robiliśmy pola rzepaku (żółtego) w Gierzwałdzie k. Olsztyna
i stąd zacząłem rozróżniać kolory
Tyle, że tam - to te sfalowania były frapujące a ja NIC z tego wykorzystać nie umiałem.
Grykę tyż pewnie podejść trzeba było niżej i bliżej a może nawet zastosować przysłonę 22 by krajobrazu nadmiernie nie rozmyć.
***
Szukasz dziury w całym - fajne są te fale
(a że Pierściński?, on zapewne artysta)
***