Warszawa
Puławska 95
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 17
Byłem tam na pogrzebie Anny Radziwiłł
I mojej też - chociaż na pogrzeb nie dotarłem. Pani Radziwiłł, kiedy mnie uczyła w szkole średniej, orzekła że jestem anarchistą i z tego powodu pożyczyła mi orwellowe "W hołdzie Katalonii" (jeszcze w wydaniu "drugoobiegowym"). Nie wiem czy taki był jej ukryty zamiar, ale po przeczytaniu książki stwierdziłem, że nie chce być anarchistą.
Byłem tam na pogrzebie Anny Radziwiłł
I mojej też ...
To ty też jesteś z XLI J. Lelewela?
Byłem tam na pogrzebie Anny Radziwiłł
I mojej też ...
To ty też jesteś z XLI J. Lelewela?
Nie. Ale blisko. Z XLII M. Konopnickiej.
Pani Radziwiłł była tam krótko, w połowie lat 90-tych ubiegłego wieku, nauczycielką i dyrektorką, zastępując na tym stanowisku ś.p. M. Strulaka, który na onczas olał dyrektorowanie naszą budą, na rzecz burmistrzowania w Wilanowie. Niezdrowo się to dla niego skończyło jak się później okazało.
Z XLII M. Konopnickiej.
Odwiedziłem Ją w roku 1997; wyglądała na zmęczoną życiem...
No tak; ja to matura '67.
Z XLII M. Konopnickiej.
Odwiedziłem Ją w roku 1997; wyglądała na zmęczoną życiem...
Osobiście się nie dziwię. Jeszcze w 1996 kopciła Popularesy bez filtra jak stary murarz.
Z XLII M. Konopnickiej...ś.p. M. Strulak...
Byłem tam w tej klasie, której wychowawcą był pan Strulak. Byliśmy jego "oczkiem w glowie", w związku z czym nie bardzo mogę powiedzieć coś złego na jego temat. Mam tylko nadzieję, że (i ciekaw jestem czy) za czasów pani Radziwiłł atmosfera w pokoju nauczycielskim wróciła do normy.
Z XLII M. Konopnickiej...ś.p. M. Strulak...
Byłem tam w tej klasie, której wychowawcą był pan Strulak. Byliśmy jego 'oczkiem w glowie', w związku z czym nie bardzo mogę powiedzieć coś złego na jego temat. Mam tylko nadzieję, że (i ciekaw jestem czy) za czasów pani Radziwiłł atmosfera w pokoju nauczycielskim wróciła do normy.
E! To w takim razie musieliśmy biegać do Konopy w tym samym czasie! Co prawda jeżeli nie mylę się w rachunkach, Ty musiałeś być w klasie o jedno oczko wyżej ode mnie. Ja uczęszczałem do tej zacnej budy w latach '92-'96.
A co do p. Strulaka, to nie wiem co miał za uszami jako burmistrz Wilanowa, ale jako dyrek i nauczyciel był w porządku. Tzn. oczywiście uczniowie nie mogli mu darować takich grzechów jak to, że np. stwierdził iż nauczyciel to zawód, który nie może strajkować i nie zgodził się na przyłączenie szkoły do ogólnopolskiego (czy może ogólnowarszawskiego) strajku w roku 92 (o ile mnie pamięć nie myli). Podobnie jak tego, że stwierdził iż matura to egzamin państwowy, a nie czysta formalność i nikt nie powiedział, że każdy musi go zdać, co spowodowało, że w pewnym momencie Konopnicka miała największy odsetek osób, które oblały maturę w całej Warszawie. Z perspektywy czasu muszę przyznać mu rację, ale wtedy jedyne na co zasłużył to przydomek Ubu Strul, którym ochrzcili go niewdzięczni wychowankowie
[..] i nie zgodził się na przyłączenie szkoły do ogólnopolskiego (czy może ogólnowarszawskiego) strajku w roku 92 (o ile mnie pamięć nie myli). Podobnie jak tego, że stwierdził iż matura to egzamin państwowy, a nie czysta formalność i nikt nie powiedział, że każdy musi go zdać, co spowodowało, że w pewnym momencie Konopnicka miała największy odsetek osób, które oblały maturę w całej Warszawie. Z perspektywy czasu muszę przyznać mu rację, ale wtedy jedyne na co zasłużył to przydomek Ubu Strul, którym ochrzcili go niewdzięczni wychowankowie
No, dzisiaj..zasłużyłby na wiele więcej! w/w zostałby zapewne oskarżony o wstecznictwo (żeby o prawicowych odchyleniach nie wspomnieć!), a tzw. "organizacje społeczne" i "fundacje" rozmaite napiętnowałyby tę karygodną postawę, ba! doczekałby pewnie "Artykułu" w Przekroju
Osobiście się nie dziwię. Jeszcze w 1996 kopciła Popularesy bez filtra jak stary murarz.
'Starą panną' była. Latała w półbutach i paliła jak smok.
Jej ojciec Krzysztof był oceniany nieciekawie...
[..] i nie zgodził się na przyłączenie szkoły do ogólnopolskiego (czy może ogólnowarszawskiego) strajku w roku 92 (o ile mnie pamięć nie myli). Podobnie jak tego, że stwierdził iż matura to egzamin państwowy, a nie czysta formalność i nikt nie powiedział, że każdy musi go zdać, co spowodowało, że w pewnym momencie Konopnicka miała największy odsetek osób, które oblały maturę w całej Warszawie. Z perspektywy czasu muszę przyznać mu rację, ale wtedy jedyne na co zasłużył to przydomek Ubu Strul, którym ochrzcili go niewdzięczni wychowankowie
No, dzisiaj..zasłużyłby na wiele więcej! w/w zostałby zapewne oskarżony o wstecznictwo (żeby o prawicowych odchyleniach nie wspomnieć!), a tzw. 'organizacje społeczne' i 'fundacje' rozmaite napiętnowałyby tę karygodną postawę, ba! doczekałby pewnie 'Artykułu' w Przekroju
Wtedy też było niezgorzej - doczekał się audycji w radio tudzież artykułu w jakimiś dzienniku i to chyba niejednego.
Pokoloruj i będzie na konkurs.