Autor

Woocash

28-08-2012 22:17

Tytuł: Gdzieś na Wschodzie

6x6 po terminie

Komentarze

keraltok
Tu wszystko ładnie się komponuje.
Dodano: 14 lat temu
irmi
z cyferkami czy bez-drugie cacko
Dodano: 14 lat temu
MartaW
piękny kadr, a cyferkowe artefakty dodają smaczku
Dodano: 14 lat temu
clarksontop
powstańcy styczniowi wracają do domów nocą
Dodano: 14 lat temu
marctwain
I to jest świetne. Super.
Dodano: 14 lat temu
janiepokorny
Malczer napisał(a):
janiepokorny napisał(a):
Teoria nadruków na przeterminowanych filmach jest taka: Film jest zwinięty razem z papierem ochronnym w ten sposób że emulsją dotyka strony zadrukowanej papieru. W sprzyjających albo niesprzyjających warunkach drobiny farby drukarskiej przyklejają się do emulsji i tworzą maskę przy naświetlaniu. W czasie procesu ulegają wypłukaniu a w tych miejscach pozostaje maskowany obraz srebrowy i to tyle w temacie.
Edyta bo generalnie obrazek fajny jest.

To by się nawet zgadzało. Ale teoria teorią, a życie toczy się dalej.
Mnie ten problem dopadł przy okazji Shanghai'a, który ma czarny, kiepski papier, zadrukowany jakąś pseudosrebrną farbą. O ile pamiętam, to Fotopany itp. miały nadruki z czarnej farby. Może to bez znaczenia, farba to farba. U mnie problem występował tylko przy klatkach naświetlanych 30 sekund i więcej. Ale filmy były świeże (o ile można dowierzać chińskiej produkcji).

Cholera wie jaka to farba i jaka temperatura panowała w kontenerze w czasie transportu, ja po prostu znalazłem kiedyś na strychu jakieś ORWO "świeże" i nie odważyłem się wsadzić do aparatu, po prostu rozwinąłem i na emulsji były piękne literki na mokro zlazły. Co do długich naświetlań to myślę że wtedy padające światło na kliszę jest tak słabe że nie jest w stanie prześwietlić całkowicie drobinek farby, natomiast przy krótszych czasach po prostu światło spokojnie przebija się przez tą maskę i ślad jest niezauważalny, po mojemu to tela.
Edyta dodaje że natężenie i ilość światła to dwie różne wielkości ale zależne od siebie.
Dodano: 14 lat temu
Malczer
janiepokorny napisał(a):
Teoria nadruków na przeterminowanych filmach jest taka: Film jest zwinięty razem z papierem ochronnym w ten sposób że emulsją dotyka strony zadrukowanej papieru. W sprzyjających albo niesprzyjających warunkach drobiny farby drukarskiej przyklejają się do emulsji i tworzą maskę przy naświetlaniu. W czasie procesu ulegają wypłukaniu a w tych miejscach pozostaje maskowany obraz srebrowy i to tyle w temacie.
Edyta bo generalnie obrazek fajny jest.

To by się nawet zgadzało. Ale teoria teorią, a życie toczy się dalej.
Mnie ten problem dopadł przy okazji Shanghai'a, który ma czarny, kiepski papier, zadrukowany jakąś pseudosrebrną farbą. O ile pamiętam, to Fotopany itp. miały nadruki z czarnej farby. Może to bez znaczenia, farba to farba. U mnie problem występował tylko przy klatkach naświetlanych 30 sekund i więcej. Ale filmy były świeże (o ile można dowierzać chińskiej produkcji).
Dodano: 14 lat temu
janiepokorny
Bruno napisał(a):
nadruki z taśmy na filmie Ci się odbiły.
Kto mi powie od czego to? Malczer miał jakieś szalone teorie [nawet jak na Niego były dość szalone].

Teoria nadruków na przeterminowanych filmach jest taka: Film jest zwinięty razem z papierem ochronnym w ten sposób że emulsją dotyka strony zadrukowanej papieru. W sprzyjających albo niesprzyjających warunkach drobiny farby drukarskiej przyklejają się do emulsji i tworzą maskę przy naświetlaniu. W czasie procesu ulegają wypłukaniu a w tych miejscach pozostaje maskowany obraz srebrowy i to tyle w temacie.
Edyta bo generalnie obrazek fajny jest.
Dodano: 14 lat temu
Bruno
nadruki z taśmy na filmie Ci się odbiły.
Kto mi powie od czego to? Malczer miał jakieś szalone teorie [nawet jak na Niego były dość szalone].
Dodano: 14 lat temu
Yoonson
o!
Dodano: 14 lat temu
-krasnals
to bardzo ładne foto jest
Dodano: 14 lat temu