Normalnie, przez obiektyw. Mam innego wypatroszonego, ale on to raczej do kliszy (kiedyś) posłuży. Dziura była duża, dzień był słoneczny, Ilford swoim zwyczajem się przesolaryzował (ale jeszcze nie odwrócił całkowicie w pozytyw). Nawiasem, niedawno Kodak mnie zaskoczył, bo też się zsolaryzował (próbowałem stykowo skopiować negatyw średnioformatowy). Pewnie tylko Agfa MCP by dała radę bez solaryzacji (skoro po roku nie traci kontrastu), i jakieś nieczułe staruszki FotonBromy...
Komentarze 3