Z Łodzi
Prób z Mamcią ciąg dalszy.
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 355
http://www.karl.aegee.org/su.nsf/C560F45A23E0BFB4C12573D60064FA14/$File/Darmstadt_Hundertwasser.jpg
http://www.secondlifeinsider.com/media/2006/05/Hundertwasser.jpg
http://www.barcelona-tourist-guide.com/image-files/albums/gaudi-casa-batllo/images/gaudi-casa-batllo-04_jpg.jpg
... Oraz jeszcze jeden slynny krzywy budznek...
http://www.p2u.de/moniqueaspik/Bilder/pisaneu1qq.jpg
No i na koniec (uff... zmeczylem sie), sznurek pelen Eschera...
http://www.mcescher.com/
a propos wypływania, receptura oczna kojarzy się mię z Psem Andaluzyjskim, http://www.youtube.com/watch?v=Q7QwJAUd9LM&feature=related
ps. oglądasz na własną odpowiedzialność, chyba że masz klikawkę do cofania czasu.
... Odwazylem sie jednak. Nie wiem, dlaczego zapamietalem, ze to byla biala kartka A4. Zlozona w forme niwinnego samolotu, ktorego trajektoria lotu zbiega sie w pewnym momencie z miejscem mojego pobytu i Bogu ducha winnego pozbawia oka w najbardziej niespodziewany sposob... Tak sobie to zawsze wyobrazalem. Miedzy innymi.
mam jeszcze pytanie do Marcina, czy widział japońską klasykę gatunku pt. Tetsuo - Iron Man?
Nie, nie widzialem tego filmu. W ogole japonskich malo widzialem. A Ty widziales taki stary niemy film, ktorego tytulu teraz zapomnialem? Bo ja tak! Moge Ci podrzucic kiedys.
tak, skojarzenie trafne, chodziło mi o domki z gliny, ostatnio, jak się zatrzymaliśmy przy słowackim kamieniołomie na kanapki i herbatę, w drodze do Czeskiej Republiki, widzieliśmy stado jaskółek oknówek, zbierających glinę z pobliskiej kałuży.
nie trzeba być niemiastowym, aby widywać jaskółki, jak wspominałem, w bloku na przeciwko jest pokaźna kolonia jaskółek oknówek, a pod lublinem, konkretnie w Prawiednikach, swego czasu była słuszna kolonia brzegówek.
całkiem możliwe, że pomyliłem kukułkę z jaskółką, ale to tylko dlatego, że kukułka kojarzy mię się z dzieciństwa z takimi cukierkami.
czy liczy się to, że słyszałem kukułkę on line?
Ja jaskolki znam jako miastowy na pamiec. Jak bylem malym dzieckiem w wielkim blokowisku, to jaskolki co pol roku zanieczyszczaly nam weneckie lustro, ktorego dla zmylki uzywalismy zamiast okna, wiec mialem okazje sie napatrzyc, jak takie gniazda sie buduje. Chcielismy potem z ojcem otworzyc tematyczny interes, ale tate krzyz rozbolal od wybierania gliny z kaluzy, a ja dostalem reumatyzmu od lepienia tych domow, wiec zaniechalismy.
A biznes plan na glininy interes był?
Wyszlem dzisiaj rano jak Zablocki robic zdjecia. Zrobilem polowe filmu, czyli cztery klatki. Jestem zadowolony z jednej lub dwoch. Cale przedpoludnie zachodze w glowe, o czym swiadcza te ploche statystyki.