drugi portret żeglarza z kontekstem
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 26
i klasyka żółtozielonej wody przy zdjęciach na kliszy pod słońce...
o kolorach pomilczę , dopóki nie wyskaluje sobie monitora . całkime niedawno okazało sie ,ze jest trochę gorzej niż myslałam , ale chętnie posłucham, , co macie do powiedzenia w tej kwestii
przyjdzie mi się chyba obrazkami cz-b zająć póki co
a tu mi chodzi o niebo z wodą, że takie jak na odbitkach z dzieciństwa mi się kojarzy, typowo analogowe
to też zapewne sprawa niewielkiego kontrastu no i lata
a notabene sam mam niepoustawiany monitor bo zmieniłem komputer na starszy po małej awarii i o kolorach to może pomilczę już
kolorki deczko sprałam
po 2, na zaglówce tej wielkości siedzi się na tyle blisko siebie ,ze nie wyobrazam sobie , zeby ktoś wypadł do wody a inni tego nie zauważyli
po3, mój mąż jest naprawdę dobrym zeglarzem , zrobi podejście do człowieka zanim delikwent zdąży się wystraszyć
Marcin tak się ubiera na codzień , dobrze wiesz ,ze wojskowe ciuchy są praktyczne i dobre gatunkowo
są ludzie którzy kupują techniczna kurtkę i buty z membraną ,zeby raz w roku pospacerować po lesie przez 2 godziny
w ten sposob znikna problem z kolorami! popieram
mam ambitny plan pocwiczyć makrosy w magicznym swietle poranka
aha, najlepszą brygadę widziałem w Zatwarnicy pod geesem, podjechali pod tenże jakimś nissanem terrano, wysiadła doborowa kompania Rambo 7, dwóch maczo i ich łumen oraz cztery potomaki, każdy miał cammo US Infantry, do tego maskujący kapcylinder i rzezaki do oprawiania pancernego niedźwiedzia szablastodziobego. kompania kupiła dwie skrzynki wódki i worek kiełbasy, wsiadła w pierdzikółko i pojechały 100 metrów do zajazdu na grilla. a my co? jak zwierzęta wodę piły.
Jeszcze jakbyś przetłumaczył to byłoby fajnie