W teorii masz rację. W praktyce być może wziąłem w głowie poprawkę i przesunąłem sukienkę bliżej trzeciej strefy. Niewykluczone też, że mi się poszczęściło, choć gdybym miał liczyć na swoje szczęście, to pewnie miałbym ją w najlepszym razie w strefie szóstej.
Zdjęcie się wydarzyło wiosną, całe wieki temu; teraz możemy rozmawiać już tylko o obrazku, a nie o treści mojej pamięci.
implicite napisał: ...pomiar światła spełniły moje oczekiwania. Zależało mi na tym, żeby na fotografii oddać fakturę sukienki nie tracąc szczegółów w ciemniejszych strefach i tuszę, że udało mi się to w sposób wręcz podręcznikowy.
Naprawdę udało Ci się wyśmienicie, Jacku, a jam ciekawa więc jak mierzyłeś to światło?
Światłomierzem...
Zmierzyłem sukienkę, a potem włosy i dzięki temu miałem niejakie pojęcie o rozpiętości tonalnej sceny. Nie bardzo pamiętam, ale różnica wynosiła chyba ze trzy strefy, co mnie mile zaskoczyło. Twarz była oczko wyżej od sukienki(że tak powiem) wobec tego skupiłem się na sukience, która jest tu w piątej strefie.
Nie twierdzę, że to był mistrzowski pomiar, ale jeżeli wierzyć skanowi to dostałem co chciałem.
implicite napisał(a): ...pomiar światła spełniły moje oczekiwania. Zależało mi na tym, żeby na fotografii oddać fakturę sukienki nie tracąc szczegółów w ciemniejszych strefach i tuszę, że udało mi się to w sposób wręcz podręcznikowy.
Naprawdę udało Ci się wyśmienicie, Jacku, a jam ciekawa więc jak mierzyłeś to światło?
implicite napisał(a): Ale taką ostrość naprawdę może dać Sekor i film wołany w FX-39
taką ostrość może dać sekor na filmie wołanym w czymkolwiek, a nawet będzie dużo ostrzej. co więcej, nawet nie musi być sekor. dla przykładu, to zdjęcie, przed wejściem do budynku ktoś stoi, przy dużym powiększeniu, widać na negatywie że ma na nogach japonki, a to robione raptem startem 66s
Jaki skan jest, każdy widzi. Mnie cieszy, że kompozycja i pomiar światła spełniły moje oczekiwania. Zależało mi na tym, żeby na fotografii oddać fakturę sukienki nie tracąc szczegółów w ciemniejszych strefach i tuszę, że udało mi się to w sposób wręcz podręcznikowy.
Cóż, ostrzenie skanu, zwłaszcza po zmniejszeniu, uważam za zabieg zupełnie naturalny, ostatecznie trzeba oddać sprawiedliwość naszym drogocennym szkiełkom. Już sama konwersja do JPEGa niszczy sporo jakości...
Tomku, to nie jest dyplomacja, w każdym razie nie tylko. W stosunku do pliku wyjściowego ze skanera zdjęcie jest przeostrzone i Ania ma rację. Ale taką ostrość naprawdę może dać Sekor i film wołany w FX-39 i tutaj Ty masz rację. Oczywiście, żeby za ostrością szła stosowna plastyka i jakość zdjęcia trzeba nie skanera, ale powiększalnika.
Komentarze 26
i nie próbuję być miły...
Zdjęcie się wydarzyło wiosną, całe wieki temu; teraz możemy rozmawiać już tylko o obrazku, a nie o treści mojej pamięci.
..skupiłem się na sukience, która jest tu w piątej strefie.
Sukienka gdyby była w piątej strefie to miałbyś ją szaro-szarą
...pomiar światła spełniły moje oczekiwania. Zależało mi na tym, żeby na fotografii oddać fakturę sukienki nie tracąc szczegółów w ciemniejszych strefach i tuszę, że udało mi się to w sposób wręcz podręcznikowy.
Naprawdę udało Ci się wyśmienicie, Jacku, a jam ciekawa więc jak mierzyłeś to światło?
Światłomierzem...
Zmierzyłem sukienkę, a potem włosy i dzięki temu miałem niejakie pojęcie o rozpiętości tonalnej sceny. Nie bardzo pamiętam, ale różnica wynosiła chyba ze trzy strefy, co mnie mile zaskoczyło. Twarz była oczko wyżej od sukienki(że tak powiem) wobec tego skupiłem się na sukience, która jest tu w piątej strefie.
Nie twierdzę, że to był mistrzowski pomiar, ale jeżeli wierzyć skanowi to dostałem co chciałem.
...pomiar światła spełniły moje oczekiwania. Zależało mi na tym, żeby na fotografii oddać fakturę sukienki nie tracąc szczegółów w ciemniejszych strefach i tuszę, że udało mi się to w sposób wręcz podręcznikowy.
Naprawdę udało Ci się wyśmienicie, Jacku, a jam ciekawa więc jak mierzyłeś to światło?
Trzep sobie na innym podwórku. Tylko uważaj na latające dywany.
dał nam przykład Bonaparte, jak se trzepać mamy:
Ale taką ostrość naprawdę może dać Sekor i film wołany w FX-39
taką ostrość może dać sekor na filmie wołanym w czymkolwiek, a nawet będzie dużo ostrzej. co więcej, nawet nie musi być sekor. dla przykładu, to zdjęcie, przed wejściem do budynku ktoś stoi, przy dużym powiększeniu, widać na negatywie że ma na nogach japonki, a to robione raptem startem 66s
trzepałbym.
Trzep sobie na innym podwórku. Tylko uważaj na latające dywany.
Kompresja .jpg też dolożyła swoje 3 grosze, że tak powiem
...i dlatego Jacek ma rację, że najlepsza jest i prezentacja i ocena na papierze
Oboje macie rację.
Ooo!... To Pan wyszedł ze starej, dobrej szkoły dyplomacji!