MartaW napisał(a): W zeszłym roku w sierpniu usiłowałam dotrzeć do tego miejsca, ale było tak zarośniete i tak bardzo komary tam atakowały, że byłam zmuszona do rejterady Czego nieustannie żałuję.
W maju komary też atakowały, jak wściekłe, całą chmarą dlatego jedna ręka służyła mi do obrony
W zeszłym roku w sierpniu usiłowałam dotrzeć do tego miejsca, ale było tak zarośniete i tak bardzo komary tam atakowały, że byłam zmuszona do rejterady Czego nieustannie żałuję.
Komentarze 4
W zeszłym roku w sierpniu usiłowałam dotrzeć do tego miejsca, ale było tak zarośniete
i tak bardzo komary tam atakowały, że byłam zmuszona do rejterady
Czego nieustannie żałuję.
W maju komary też atakowały, jak wściekłe, całą chmarą dlatego jedna ręka służyła mi do obrony
i tak bardzo komary tam atakowały, że byłam zmuszona do rejterady
Czego nieustannie żałuję.