Drogi(e) EURO. Most i szlus. Albo dwa
ORWO NP55, Xtol 1:1 20°C 10' rotacyjnie
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 53
albo by nasłał Antka Paranoika, który by się budowlańcom dogryzł do mięsa.
Mnie tez dotyka bo moj samochod nie nadaje sie do jezdzenia po drogach nizszych kategorii. A pare metrow od domu szla droga laczaca slask z pomorzem. Teraz jest obwodnica, do Berlina mam autostrade i konczy sie budowa drogi szybkiego ruchu idaca z pomorza.
Wiem, ze nie zdazyli ze wszystkim. Ale widze tez ile zrobili. I wkurwia mnie mendzenie wyznawcow wodza i jego funfla ksiedza oszusta - bo akurat w tym temacie powinni siedziec cicho, nie maja kompletnie nic do krytykowania bo za swoich czasow nie zrobili chyba nawet jednej setnej tego co jest do dzisiaj skonczone.
Hubercie, ja już prosiłem.. aby osób niekoniecznie zgadzających się z obowiązującą linii partii nie stawiać od razu do kąta z najbardziej lewicową partią prawicy oraz z wiadomym radiem. Świat nie jest czarno-biały - przecież o tym wiesz
Za ten stan, który mamy teraz, należy winić wszystkie kolejne ekipy od 1989 r. PO nie jest jakimś wyjątkiem.
Niby tak, tylko ze żeby coś wybudować to oprócz chęci trzeba jeszcze mieć pieniądze. Teraz budowane jest wszystko na kredyt i przy pomocy środków unijnych. I nie są to żadne drogi na Euro, tylko normalne drogi, które już dawno powinny powstać. Przykładem jest droga w Gdańsku, z lotniska do centrum (której dot. ww zdjęcie). Powstała pewnie tylko dlatego, że impreza piłkarska to wymusiła, a ile już było wcześniejszych terminów jej realizacji?
Dalej, nie są remontowane inne drogi w Gdańsku (nie ma na to kasy). Ile już razy naprawiałem zawieszenie ... Teraz to kupię jakąś terenówkę, bo szybko tych dróg nie naprawią.
... A w tej opcji, którą wybrano zostaniemy finalnie z całkiem niezłą siecią dróg o podwyższonym standardzie.
Z tym bym dyskutował, bowiem dotychczasowe doświadczenia wskazują, że nowe drogi nie potrafią przetrwać jednej zimy. Po prostu są słabej jakości, albo wykonawcy oszukują.
Podaj przykłady ile km dróg po zimie nie nadaje się do eksploatacji - z tych nowo wybudowanych, bo ciekawy tego jestem. Od tego żeby jakość była OK jest GDDKiA, umowy oraz gwarancja na wykonanie, jeśli są jakieś fuszerki wychodzące po zimie to trzeba to na podstawie tych zapisów wyegzekwować od wykonawcy.
Kurdupelek by lepiej przypilnował...
albo by nasłał Antka Paranoika, który by się budowlańcom dogryzł do mięsa.
Ja swoje, Ty swoje.
Guzik mnie obchodzi, kto by lepiej przypilnował, ważne że ktoś nie dopilnował.
Wiesz, ja wbrew forsowanej zasadzie „myśl globalnie działaj lokalnie” robię dokładnie odwrotnie. Nie mam kasy na remont całego mieszkania, to robię po kolei. Najpierw zrobiłem kuchnię i pokój, a łazienka musi zaczekać. Z tym, że jak u siebie rozbabrzę łazienkę i stanę z jakiegokolwiek powodu (braku kasy, albo strajku producentów brodzików) to własnej rodzinie utrudnię życie, a nie wszystkim sąsiadom wokół.
Ale GDDKIA (czy tez inne instytucje) trudniej jest krytykowac, bo wydaja sie byc bezosobowe. :-> Oczywiscie, zarzadznie nimi nalezy do ministerstw czyli de-facto rzadu, ale w srodku to sa skostniale twory, obrosniete urzednikami, tworzonymi przez wiele lat wieloma zlymi przepisami i, niestety indolencja decyzyjna...
Prawda jest taka, ze ciezko w kilka lat nadrobic trwajace dziesiatki lat zaniedbania. Obok mnie wyrastala przez 2 lata jedna z wiekszych inwestycji w Krakowie - Rondo Ofiar Katynia. Od poczatku bylo wiadomo ze realizacja budowy w 6 miesiecy do byly mrzonki... jak patrzylem na postepy (przechodzac niemal codziennie w jego okolicach), to wcale sie nie dziwilem ze to tyle zabralo. To jest po prostu kupa roboty, ktorej nie dalo sie zrobic szybciej bez wylaczenia z ruchu 1/3 miasta i kupa formalnosci - na poczatku z wykupami dzialek (tu zawiedli urzednicy) a na koncu z oddawaniem projektu (tu znowu jest sporo procedur).
Zamiast krytykowac (slusznie lub nie) innych, moim zdaniem, prowadzac samochod, lepiej jest:
- podziwiac krajobraz (ale nie tracac uwagi na drodze) i byc moze zatrzymac sie w jakims ciekawym miejscu na fotograficzna przerwe
- byc kulturalnym kierowca dla innych,
- nie wyprzedzac na trzeciego i nie straszyc innych, spieszac sie nie wiadomo gdzie,
- w miescie przesiasc sie na rower.
Ergo - wiecej mozemy zmienic na lepsze zmieniajac siebie niz czekajac na to co zrobia inni.
Podaj przykłady ...
cyt.
autostrada A2 popękała po ataku zimy. Jak podaje dzisiaj RMF FM, pęknięcia są również na A1 między Toruniem a Strykowem.
Na autostradzie A1 drogowcy naliczyli aż 80 pęknięć po zimie. Zdaniem urzędników z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zawinili wykonawcy, którzy źle zabezpieczyli budowę.
Z kolei na budowanej autostradzie między Łodzią a Warszawą stwierdzono ponad 50 poprzecznych pęknięć, głębokich na 8 centymetrów.
Wczoraj informowano, że z poważnymi problemami boryka się autostrada A2. Pękają nowo wybudowane odcinki tej autostrady. Chodzi o między innymi o budowany fragment trasy Stryków-Konotopa...
Problem dot. też torów kolejowych:
cyt.
Linia kolejowa do Tczewa kosztowała 480 mln euro. Nie może być odebrana z powodu usterek.
Jej częścią jest remont odcinka nazywanego LCS Tczew, od Pruszcza Gdańskiego do Szymankowa. Wartość tych robót to 480 mln euro. Budowa powinna być odebrana do 15 grudnia 2010 roku. W rzeczywistości odbioru końcowego do dziś nie dokonano, bo inwestycja jest najeżona wadami.
Pociągi jeżdżą tylko dlatego, że jesienią 2011 roku dokonano wstępnego odbioru eksploatacyjnego.
Inwestycja powinna być gotowa 15 grudnia 2010 roku. Tak się nie stało, bo od miesięcy nie można dokonać odbioru z powodu wad wykrytych na tej linii. Tory są źle wyprofilowane, nieodpowiednio podbite i wykonane niezgodnie z projektem.
Nasi informatorzy przedstawili od kuchni inwestycję, polegającą na modernizacji linii kolejowej z Gdyni do Warszawy.
Od półtora roku nie udało się usunąć wszystkich usterek. Według kolejarzy, są one na tyle poważne, że może dojść do katastrofy. Co na to właściciel torów? Właściwie milczy, bo na najważniejsze pytania, po kilku próbach i upływie prawie dwóch miesięcy, wciąż nie odpowiedział albo udzielił odpowiedzi wymijających. Pytania wysłane do Ministerstwa Transportu zostały też bez odpowiedzi.
Hubercie, ja już prosiłem.. aby osób niekoniecznie zgadzających się z obowiązującą linii partii nie stawiać od razu do kąta z najbardziej lewicową partią prawicy oraz z wiadomym radiem. Świat nie jest czarno-biały - przecież o tym wiesz
Dominiku, moj wpis nawiazywal do sondy zamieszczonej w szczytnym celu przez altruistke Marte ktora to bez pierdolenia robi tutaj polityczne wiece powiazane z wiadoma partia.
Poza tym gdyby pis rzadzil piec lat to Malczer nie mialby co fotografowac ani kolo czego...tak wskazuje logika.
A moim zdaniem... Od poczatku bylo wiadomo ze realizacja budowy w 6 miesiecy do byly mrzonki... jak patrzylem na postepy (przechodzac niemal codziennie w jego okolicach), to wcale sie nie dziwilem ze to tyle zabralo. To jest po prostu kupa roboty, ktorej nie dalo sie zrobic szybciej bez wylaczenia z ruchu 1/3 miasta i kupa formalnosci - na poczatku z wykupami dzialek (tu zawiedli urzednicy) a na koncu z oddawaniem projektu (tu znowu jest sporo procedur).
Pomijając koniec wypowiedzi, to wracamy do sedna, że od początku do końca zawiodło m.in. planowanie. Czasem odnoszę wrażenie, że rząd, samorząd itp. (jaki by nie był) stawia społeczeństwo na pozycji idiotów. Obiecanki-cacanki, a potem znowu wybory.
:-)
(...)
Guzik mnie obchodzi, kto by lepiej przypilnował, ważne że ktoś nie dopilnował.
Wiesz, ja wbrew forsowanej zasadzie „myśl globalnie działaj lokalnie” robię dokładnie odwrotnie. Nie mam kasy na remont całego mieszkania, to robię po kolei. Najpierw zrobiłem kuchnię i pokój, a łazienka musi zaczekać. Z tym, że jak u siebie rozbabrzę łazienkę i stanę z jakiegokolwiek powodu (braku kasy, albo strajku producentów brodzików) to własnej rodzinie utrudnię życie, a nie wszystkim sąsiadom wokół.
Ładnie i celnie powiedziane.
(...) Od tego żeby jakość była OK jest GDDKiA, umowy oraz gwarancja na wykonanie, jeśli są jakieś fuszerki wychodzące po zimie to trzeba to na podstawie tych zapisów wyegzekwować od wykonawcy.
Niby racja, ale niestety bardzo niechętnie "organa odpowiedzialne" (i to bez względu na to jaka jest ekipa rządząca) egzekwują to od wykonawców. O przyczynach tej niechęci pewnie można by pisać i pisać, ale...
A moim zdaniem... patrzymy na zly szczebel. To troche tak jakby krzyczec na proboszcza ze parafianie sie zle prowadza ;-)
(...)
Hmmm... co by nie powiedział - proboszcz odpowiada za swoich parafian przed instancją zdecydowanie wyższą od nas wszystkich tutaj (uwzględniając również pychę wielu
(...)
(...) prowadzac samochod, lepiej jest:
- podziwiac krajobraz (ale nie tracac uwagi na drodze) i byc moze zatrzymac sie w jakims ciekawym miejscu na fotograficzna przerwe
- byc kulturalnym kierowca dla innych,
- nie wyprzedzac na trzeciego i nie straszyc innych, spieszac sie nie wiadomo gdzie,
- w miescie przesiasc sie na rower.
Ergo - wiecej mozemy zmienic na lepsze zmieniajac siebie niz czekajac na to co zrobia inni.
O. I dobrze byłoby gdyby co bardziej krewcy "dyskutanci" wzięli sobie te słowa do serca.
Pozdrawiam berecikiem kłaniając.
Ilustracja stanu arterii — jutro.
Hubercie - Ty chyba nie jesteś Polakem, co?
Pewnie, ze nie, nawet nie mieszkam w prawdziwej Polsce.
I w dupie mam rdzennych wybrancow narodu.
Super kadr.
Co racja, to racja
Blaszka - Ty chyba nie jesteś Polakem... co?
Jestem ale czasem jest mi za to wstyd... nie jestem patriotą. I jak słucham "Ballady o Małym Rycerzu" to mnie ciary przechodza... Mam gdzies Euro i załamuje mnie tylko fakt ze UEFA stawia warunki, kosi siano, zwolnione jest z podatków, dyktuje warunki co do sprzedaży produktów innych brandów w strefie kibica/np. rynek wrocławski/, żąda usunięcia reklam z przydrożnych bannerów, które nie sa związane z Euro 2012/ wsiekli sa na Tyskie bo obeszło zakaz/, nakłada zawyżone ceny na wymianę murawy na wszystkich stadionach/ 450 tyś zł na jeden, toć holenderska trawa jest tańsza a oni zwożą ją z Węgier/... wkurza mnie ze zaciągnęliśmy kredyty na budowę infrastruktury a nie będzie z czego tego spłacić bo zysków sie nie spodziewam. Narzekają i grożą Ukrainie za drastyczne podnoszenie cen? Chyba jednak Rząd ukraiński i ludność ma więcej oleju w głowie bo wiedzą że tylko na podniesieniu cen ktokolwiek cokolwiek zarobi... Polecam wczorajszy program na TVN "Czarno na Białym"