A ja Ci powiem, ze Wy kobiety i tak robicie lepsze portrety. Szczegolnie portrety kobiet. Nie widzialem chyba jeszcze portretu wykonanego przez faceta, ktory doskakiwalby do piet temu co robila taka np. Julia Cameron, albo chocby nasza forumowa kolezanka o trudnym do zapamietania nicku "insa...cos-tam".
No offence, Mistrzu, to taka ogolna uwaga, dotyczy tez mnie. Dlatego tez mysle o porzuceniu portretu w ogole.
przychylam się do obserwacji kolegi Jurka... zazwyczaj fotografowie każą niewiastom grać przed obiektywem (i to widać!!) a to jakieś emocje, a to jakieś postawy, a to tylko urodę..albo nic nie grać tylko pokazać ładne pysio z tępym wzrokiem (za to..), albo ładne co innego.. itp.. a kobieta przed kobietą zachowuje się jakoś inaczej... nie wiem - jakiś "wewnętrzny kod" porozumiewania się..czy jak? ..
Komentarze 10
niezmiennie się podoba.
kogo.
niezmiennie się podoba.
czyje.
kogo.
niezmiennie się podoba.
czyje.
upsss.
fakt
edyta dodaje:
chlastam se żyły suchą bułką
dla osłody maślaną
chlastam se żyły suchą bułką
A ja Ci powiem, ze Wy kobiety i tak robicie lepsze portrety. Szczegolnie portrety kobiet. Nie widzialem chyba jeszcze portretu wykonanego przez faceta, ktory doskakiwalby do piet temu co robila taka np. Julia Cameron, albo chocby nasza forumowa kolezanka o trudnym do zapamietania nicku "insa...cos-tam".
No offence, Mistrzu, to taka ogolna uwaga, dotyczy tez mnie. Dlatego tez mysle o porzuceniu portretu w ogole.
oj tak