Ja bym poszedl dalej i przestal sie przejmowac ostroscia i kontrastem.
jak patrze na zdjecia na AT to widze ze jedynym wykladnikiem jest analogowosc,niewazne co i jak byle analogowo i ladnie poczyszczone bylo a sam kadr, kompozycja, pomysl... coz , kto by o tym myslal
jak patrze na zdjecia na AT to widze ze jedynym wykladnikiem jest analogowosc,niewazne co i jak byle analogowo i ladnie poczyszczone bylo a sam kadr, kompozycja, pomysl... coz , kto by o tym myslal
Dobrze że tu jesteś miszczu, będzie się miało kim inspirować. Jesteś wyjątkowy.
mistrzucieczki napisał: jak patrze na zdjecia na AT to widze ze jedynym wykladnikiem jest analogowosc,niewazne co i jak byle analogowo i ladnie poczyszczone bylo a sam kadr, kompozycja, pomysl... coz , kto by o tym myslal
Z przyjemnością zauważam, że wreszcie odkryłeś istotę fotografii tradycyjnej. Na pewno jesteś teraz wreszcie wolnym, szczęśliwym człowiekiem.
mistrzucieczki napisał: nie wiem po co ten sarkazm
Czy Twoja wypowiedź nie była sarkastyczna? - Była. Robisz ciekawe zdjęcia. Umiesz je zaprezentować widzom w elegancki sposób, ale Ci się nie chce. O czym to świadczy?
Bez urazy, ale sarkazm to ja widzę też w Twojej wypowiedzi. Jeden lubi portrety, robi je ciekawie i pewnie są "z jajem", drugi wali po drzewach i chałupach, trzeci koparki porzucone na autostradach dokumentuje, czwarta koty i psy... no takie mamy pomysły i jak nazwa rzeczy wskazuje - myślimy o nich. Trochę luzu, to nie grand prix... A pypcie i złote zasady mnie akurat niespecjalnie przeszkadzają w tej zabawie.
edyta: to do mistrzaucieczki było, bo mi się Jacek wciął między sznytki.
jasne, że pypcie nie są najważniejsze, ale znacząco obniżają odbiór obrazu. Skoro tyle zdjęć masz wyczyszczonych z pyłków, to czemu akurat tych nie zaprezentujesz?
marctwain napisał(a): Temu na zdjęciu akurat pasują. Te pypcie.
Żyleta nie kompromituj się. Zdjęcie wygładzone w PS, a pypcie zostały. Zwykłe lenistwo i lekceważenie odbiorcy dla mnie to jest. Chłopie nawet stuletnie zdjęcia się czyści. To wada jest, a nie środek wyrazu artystycznego.
A właśnie o jaką "żyletę" chodzi, oprócz tego że włoską, o AR?
Dobra, nie kompromituję się. Mnie nie przeszkadzają. Każdemu innemu mogą. Chociaż tu jest namiastka wolności..? A Żyleta... Legia Warszawa!!! trybuna specjalna dla najzajadlejszych kibiców, takich co race potrafią nawet wnieść na Narodowy, jak na Sevilli było Byłem!!
2.nie bronie tezy o nieusuwaniu paprochow ale daleki jestem od tego zeby powiedziec ze to swiadczy o tym jak traktuje ogladajacych
3. nie uwazam ze pozostawianie paprochow podnosi analogowosc zdjecia wiec robie to celowo
4. wole sie przykladac do kadrow nie do czyszczenia,wielu ma odwrotnie
5. oczywiscie ze nie mowie ze tylko portret to jedyny sluszny rodzaj fotografii, ale wystarczy przejzec galerie, nie tylko tu zreszta zeby dosc do wniosku ze dla wielu fakt ze zdjecie jest analogowe zyskuje tyle ze fakt co i jak na nim jest pokazane schodzi na dalszy plan
6. nie pokazuje tych poczyszczonych bo mowie tu o fotografii cyfrowo-reklamowej
marctwain napisał: takich co race potrafią nawet wnieść na Narodowy, jak na Sevilli było Byłem!!
Nie mów, wniosłeś racuchy na Narodowy? Więc to byłeś Ty?!
Nie, tam akurat z dzieciamy byłem, kultura, w przerwie chierbatka i zapiekanka... Nie dotykam tego, bo mnie kiedyś w łapie strzeliło i jakiś lęk mam teraz. Poza tym lubię mieć wolne ręce.
mistrzucieczki napisał(a): jak patrze na zdjecia na AT to widze ze jedynym wykladnikiem jest analogowosc,niewazne co i jak byle analogowo i ladnie poczyszczone bylo a sam kadr, kompozycja, pomysl... coz , kto by o tym myslal
Easy mate, nie jestes tutaj jedynym ktory umie robic zdjecia. Pozytywne komentarze Cie rozpiescily a to zabojcze dla rozwoju.
1.Skóra wygląda mi na gładzoną (nos, czoło)- dla mnie nie wygląda jak z negatywu - ale zastrzegam że mogę się mylić. 5.Kompletna bzdura bo generelizacja kompletna. 6.Na cyfrowych zdjęciach pypcie raczej nie występują.
Komentarze 29
ale oczywiscie generalnie staram sie usuwac
zacne ziarno!
za duzo smieci i pypci zawodowo usuwam z moich zdjec zeby jeszcze sie przejmowac kazdym po godzinach
Ja bym poszedl dalej i przestal sie przejmowac ostroscia i kontrastem.
Ja bym poszedl dalej i przestal sie przejmowac ostroscia i kontrastem.
jak patrze na zdjecia na AT to widze ze jedynym wykladnikiem jest analogowosc,niewazne co i jak byle analogowo i ladnie poczyszczone bylo
a sam kadr, kompozycja, pomysl... coz , kto by o tym myslal
jak patrze na zdjecia na AT to widze ze jedynym wykladnikiem jest analogowosc,niewazne co i jak byle analogowo i ladnie poczyszczone bylo
a sam kadr, kompozycja, pomysl... coz , kto by o tym myslal
Dobrze że tu jesteś miszczu, będzie się miało kim inspirować. Jesteś wyjątkowy.
jak patrze na zdjecia na AT to widze ze jedynym wykladnikiem jest analogowosc,niewazne co i jak byle analogowo i ladnie poczyszczone bylo
a sam kadr, kompozycja, pomysl... coz , kto by o tym myslal
Z przyjemnością zauważam, że wreszcie odkryłeś istotę fotografii tradycyjnej. Na pewno jesteś teraz wreszcie wolnym, szczęśliwym człowiekiem.
nie wiem po co ten sarkazm
Czy Twoja wypowiedź nie była sarkastyczna? - Była.
Robisz ciekawe zdjęcia. Umiesz je zaprezentować widzom w elegancki sposób, ale Ci się nie chce. O czym to świadczy?
Jeden lubi portrety, robi je ciekawie i pewnie są "z jajem", drugi wali po drzewach i chałupach, trzeci koparki porzucone na autostradach dokumentuje, czwarta koty i psy... no takie mamy pomysły i jak nazwa rzeczy wskazuje - myślimy o nich.
Trochę luzu, to nie grand prix...
A pypcie i złote zasady mnie akurat niespecjalnie przeszkadzają w tej zabawie.
edyta: to do mistrzaucieczki było, bo mi się Jacek wciął między sznytki.
Temu na zdjęciu akurat pasują. Te pypcie.
Żyleta nie kompromituj się. Zdjęcie wygładzone w PS, a pypcie zostały. Zwykłe lenistwo i lekceważenie odbiorcy dla mnie to jest. Chłopie nawet stuletnie zdjęcia się czyści.
To wada jest, a nie środek wyrazu artystycznego.
A właśnie o jaką "żyletę" chodzi, oprócz tego że włoską, o AR?
A Żyleta... Legia Warszawa!!! trybuna specjalna dla najzajadlejszych kibiców, takich co race potrafią nawet wnieść na Narodowy, jak na Sevilli było
takich co race potrafią nawet wnieść na Narodowy, jak na Sevilli było
Nie mów, wniosłeś racuchy na Narodowy? Więc to byłeś Ty?!
2.nie bronie tezy o nieusuwaniu paprochow ale daleki jestem od tego zeby powiedziec ze to swiadczy o tym jak traktuje ogladajacych
3. nie uwazam ze pozostawianie paprochow podnosi analogowosc zdjecia wiec robie to celowo
4. wole sie przykladac do kadrow nie do czyszczenia,wielu ma odwrotnie
5. oczywiscie ze nie mowie ze tylko portret to jedyny sluszny rodzaj fotografii, ale wystarczy przejzec galerie, nie tylko tu zreszta zeby dosc do wniosku ze dla wielu fakt ze zdjecie jest analogowe zyskuje tyle ze fakt co i jak na nim jest pokazane schodzi na dalszy plan
6. nie pokazuje tych poczyszczonych bo mowie tu o fotografii cyfrowo-reklamowej
takich co race potrafią nawet wnieść na Narodowy, jak na Sevilli było
Nie mów, wniosłeś racuchy na Narodowy? Więc to byłeś Ty?!
Nie, tam akurat z dzieciamy byłem, kultura, w przerwie chierbatka i zapiekanka... Nie dotykam tego, bo mnie kiedyś w łapie strzeliło i jakiś lęk mam teraz. Poza tym lubię mieć wolne ręce.
jak patrze na zdjecia na AT to widze ze jedynym wykladnikiem jest analogowosc,niewazne co i jak byle analogowo i ladnie poczyszczone bylo
a sam kadr, kompozycja, pomysl... coz , kto by o tym myslal
Easy mate, nie jestes tutaj jedynym ktory umie robic zdjecia. Pozytywne komentarze Cie rozpiescily a to zabojcze dla rozwoju.
5.Kompletna bzdura bo generelizacja kompletna.
6.Na cyfrowych zdjęciach pypcie raczej nie występują.