Bryza
Dla miłośników gniotów. Lubię to zdjęcie, choć powstało dość przypadkowo. Namierzałem się na jakieś ujęcie i nagle dostałem bryzą w pysk. Z wrażenia wcisnąłem spust migawki i tak już zostało. Następnego nie zrobiłem, bo czyszczenie filtra zajęło mi dużo czasu...
Komentarze 16
Bardzo mi się podoba.
no to pojechałam jak ivanna
PS.dobrze radzę Malczer , trzymaj sie tej wersji , zadnego wspominania o przypadkowości
poproszę o jeszcze...
mój kolega z zespołu (perkusista) sam mówił o sobie, że zna się tylko na trzech rzeczach: perkusji, elektronice i matematyce. Zainteresowania owe nie wykazywały względem siebie niekorzystnych interakcjii. Wręcz przeciwnie dobrze było mieć w kapeli człowieka, który nie dość, że potrafił nieźle łotać po garkach, to jeszcze wzmacniacz, jak trzeba było, naprawił, a i w zadaniach z różniczek pomógł.
Fakt, był zakręcony jak świński ogon, ale winne temu była jego dusza artysty i umysł geniusza.
Do dziś twierdzi, że gdyby napisać odpowiedni algorytm, to by można było matematycznie przewidywać przyszłość...
ta tonacja przywodzi mi na myśl film "Casablanca"...
ale i tak - gniot to to nie jest... no, kolego Malczer - musisz się jeszcze postarać... stać Cię na mniej