* * *
Kochłowice Bessa R2A; Heliar 15/4,5; TX 400; FX-39. Kopalnia ""Nowy Wirek"", stary, poczciwy szyb ""Maciej""
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Komentarze 26
To jest zdjęcie! tym bardziej, że znam z autopsji.
Coś bliżej?
Coś bliżej?
Wszystkie KWK musiałem odwiedzać raz na pięć lat.
fajnie, szkoda, że zazwyczaj po takich obiektach nie wolno chodzić
Ja też samopas nie łaziłem, tylko z nadsztygarem energetyki.
Pracowałem na Nowym Wirku
To chyba podlegaliście pod rejon energetyczny Mikołów?
Ja też samopas nie łaziłem, tylko z nadsztygarem energetyki.
teraz zazwyczaj te obiekty popadają w ruinę, i jak chcesz zrobić zdjęcie w dzień to zaraz ochrona itp.
a zazwyczaj w plądrowaniu wieczorami nikt nie przeszkadza, okolicznym zbieraczom pamiątek wywożonych do skupu złomu potem, na Śląsku chyba najwięcej tego typu działalności jest
fajnie, szkoda, że zazwyczaj po takich obiektach nie wolno chodzić
Ja też samopas nie łaziłem, tylko z nadsztygarem energetyki.
Nadsztygar energetyczny to był mój najbliższy koleś. Siedziałem z nim biurko w biurko przez siedem lat.
Zresztą robił niezłe zdjęcia.
A i wypić lubiał.
Pracowałem na Nowym Wirku
To chyba podlegaliście pod rejon energetyczny Mikołów?
Mieliśmy trójstronne zasilanie i chyba więcej niż z jednego RE. Zajmowałem się wodą, nie pamiętam szczegółów związanych z elektroenergetyką.
Zresztą robił niezłe zdjęcia.
A i wypić lubiał.
Mam trochę wspomnień.
Mam parę kufli i zdjęcia z KWK Jaworzno na Zagłębiu oczywiście.
To już nawet nie jest Zagłębie (Altreich po naszemu). Śląsk to Prusy, Altreich Kongresówka, Jaworzno było za Przemszą. To Galicja.
po takich obiektach nie wolno chodzić
No i jak, przeżyłeś?
Pamiętam, że nie lubili Sosnowca. Nazywali go Czerwony Sosnowiec.
A jak mają nazywać skoro w centralnym miejscu na Piaskach ( dzielnica Czeladzi obok Sosnowca ) Jest rondo imienia Armi Czerwonej. odremontowane z 10 lat temu z pomnikiem z Czerwoną Gwiazdą.
No i jak, przeżyłeś?
Trzy szyby po ponad 1000m i ponad dwie godz drogi do 'przodka', no i mocny aircon na zimną wodę.