Autor

DAAD

08-04-2012 09:54

Tytuł: Quedin-Marienwerder-Kwidzyn

Hasselblad500C/Planar2,8-80/Adox CHS100Art/ubiegło-wieczny A-49/procedura wg.Malczera.

Komentarze

keraltok
Ładnie kadr skonstruowany.
Dodano: 14 lat temu
ugory
kadr igiełka
Dodano: 14 lat temu
marctwain
I tu....
Dodano: 14 lat temu
Steuermann
MartaW napisał(a):
nipen napisał:
Marta, niech będą Warszawy, Syrenki i Mikrusy. Aby bez szyldów i tych idiotycznych parasoli.

Te szyldy też sie będzie dobrze czytała - za lilkadziesiąt lat.
Natomiast dla idiotycznych parasoli trudno znaleźć mi uzasadnienie...

Celuje w tym Kraków. Na Rynku tylko parasole widać wokół.
Dodano: 14 lat temu
MartaW
nipen napisał:
Marta, niech będą Warszawy, Syrenki i Mikrusy. Aby bez szyldów i tych idiotycznych parasoli.

Te szyldy też się będzie dobrze czytało - za kilkadziesiąt lat.
Natomiast dla idiotycznych parasoli trudno znaleźć mi uzasadnienie...

Obrazek

(Edyta ortograficzna)
Dodano: 14 lat temu
nipen
Marta, niech będą Warszawy, Syrenki i Mikrusy. Aby bez szyldów i tych idiotycznych parasoli.
Dodano: 14 lat temu
WIATRAK
Otworzyłem sobie właśnie Perłę Lubelską coby patrzenie nieco zmienić i w nadmierne frustracje nie popadać ogólną mizerią świata zbytnio się troskając.

Pomyślności
Dodano: 14 lat temu
nipen
Na szczęście masz jeszcze ze dwie uliczki za Bramą, gdzie nie ma szyldów ; ). No i na Caryńskiej jeszcze nie zdążyli wkopać słupów... .
Dodano: 14 lat temu
MartaW
nipen napisał(a):
MartaW napisał(a):
Za jakieś czterdzieści lat nie bedzie przeszkadzał ani ten słup, ani ta furgonetka.
Tak jak po czterdziestu latach nie przeszkadzają samochody na zamojskim rynku ani wszechobecne szczekaczki:

Nie jestem pewny, my to odbieramy chyba jednak inaczej, jest duża różnica, to niemal dwie różne epoki. ...

W ciagu czterdziestu lat zaliczymy kolejne (ze dwie-trzy, biorąc pod uwagę ogólne przyspieszenie) i wtedy te dzisiejsze oglądać się będzie z nutką nostalgii.
Dodano: 14 lat temu
DAAD
WIATRAK - może i jesteś nieprzystosowany, ale to wynika u Ciebie z innego sposobu patrzenia. Większość fotografujących tak ma.
Dodano: 14 lat temu
WIATRAK
DAAD napisał(a):
Ale i tak nikt nie zwrócił uwagi na jeden szczegół. Ta stolica Powiśla nie posiada trakcji elektrycznej, jutro zamieszczę zdjęcie peronu.


A patrz Pan, rzeczywiście
Dodano: 14 lat temu
WIATRAK
nipen napisał(a):
Nie jestem pewny, my to odbieramy chyba jednak inaczej, jest duża różnica, to niemal dwie różne epoki. I powiem, że tamta jest dla mnie bardziej smakowita (pewnie dlatego, że z perspektywy). Ta zgrzebność tamtych czasów ma swój urok. Zwłaszcza w b&w (inna rzecz, że sama była b&w : ).

Rzeczywiście coś w tym jest, ja też to tak postrzegam.

Co do szafek elektr. masz rację, w ogóle czasem wychodzę sobie połazić po mieście z aparatem i w%$##@rwia mnie widok wielu takich kwiatków. Do tego dołożyć dziesiatki koszmarnych reklam, reklamek i innego gów#$$a. Beznadzieja i nikomu to, wydaje się, nie przeszkadza. Ale taka bylejakość to chyba też znak czasów. Ludzie ciągle gdzieś pędzą, wszystko ma być szybko i tanio. Sam nie wiem. Może to ja za powolny jestem, Albo jakiś nieprzystosowany.
Dodano: 14 lat temu
nipen
MartaW napisał(a):
Za jakieś czterdzieści lat nie bedzie przeszkadzał ani ten słup, ani ta furgonetka.
Tak jak po czterdziestu latach nie przeszkadzają samochody na zamojskim rynku ani wszechobecne szczekaczki:

Nie jestem pewny, my to odbieramy chyba jednak inaczej, jest duża różnica, to niemal dwie różne epoki. I powiem, że tamta jest dla mnie bardziej smakowita (pewnie dlatego, że z perspektywy). Ta zgrzebność tamtych czasów ma swój urok. Zwłaszcza w b&w (inna rzecz, że sama była b&w : ).
Dodano: 14 lat temu
DAAD
Ale i tak nikt nie zwrócił uwagi na jeden szczegół. Ta stolica Powiśla nie posiada trakcji elektrycznej, jutro zamieszczę zdjęcie peronu.
Dodano: 14 lat temu
nipen
Wiatrak, żelbet w słupie jeszcze jakoś się wpisał w krajobraz, ale popatrz na śliczne szafki energetyczne na zabytkowych elewacjach. To jest dopiero widok na wyobraźnię.
Dodano: 14 lat temu
MartaW
Za jakieś czterdzieści lat nie bedzie przeszkadzał ani ten słup, ani ta furgonetka.
Tak jak po czterdziestu latach nie przeszkadzają samochody na zamojskim rynku ani wszechobecne szczekaczki:

Obrazek
Dodano: 14 lat temu
WIATRAK
nipen napisał(a):
... Mnie interesuje chwila utrwalona. Dlatego żelbet mi tak nie przeszkadza, jak to białe. Kwestia punktu widzenia.


Jeśli tak, to zgoda. Mię tak naszła ogólna refleksja nad spaskudzeniem przestrzeni.
Dodano: 14 lat temu
nipen
Słup sie kiedyś przewróci. Albo kable schowają w ziemię. Mnie nie interesuje, co by było, gdyby. Mnie interesuje chwila utrwalona. Dlatego żelbet mi tak nie przeszkadza, jak to białe. Kwestia punktu widzenia.
Dodano: 14 lat temu
WIATRAK
Niestety nie Kolego. Kupa złomu podjechała załatwić swoją sprawę i odjedzie. Była tam przez moment kiedy Autor uwiecznił chwilę robiąc to zdjęcie.
A żelbetowy słup został tam postawiony za sprawą półgłówka po wieczorowej maturze, który decydował o takich rzeczach w tamtejszym magistracie albo biurach pkp i oszpecił przestrzeń ciekawego architektonicznie i pewnie zabytkowego budynku na tak długo i trwale, że wszystkim wydaje się to teraz oczywiste. Porozglądaj się uważnie po swojej okolicy a dostrzeżesz takich kwiatków o wiele więcej niż sądzisz.
Pozdrawiam Świątecznie
Dodano: 14 lat temu
nipen
Dysonans to ta kupa złomu malowana na biało. Dobry strzał. Wesołych... .
Dodano: 14 lat temu
WIATRAK
Bardzo fajne. Dysonans estetyczny powoduje tu paskudny żelbetowy słup z latarnią. Uwaga oczywiście nie do foty, a natury ogólnej
Dodano: 14 lat temu
StartB
Dodano: 14 lat temu